Paweł Bączyk - kandydat na Wójta Gminy Dopiewo

Postanowiłem przygotować odrębny wątek poświęcony temu kandydatowi, bo w temacie Przedterminowe wybory... ukazało się już wiele informacji i niełatwo się przez nie przedostać. Ogólnie pojawiło się wiele spekulacji, komentarzy, domysłów itd. na temat Pawła Bączyka ponieważ od początku kandydat niewiele mówił o sobie (niektórzy twierdzą, że celowo unikał odpowiedzi lub wręcz mijał się z prawdą).

Ponadto bardzo późno uruchomił wyjątkowo skromną treściowo stronę internetową, no i siłą rzeczy tematem kluczowym na początku stały się kwestie związane z przeszłością polityczną kandydata oraz tego, co kandydat mówił lub nie mówił mieszkańcom gminy.

A zatem autorskie podsumowanie w formie pytań i odpowiedzi. Jeśli coś pominąłem lub przekręciłem lub coś zdążyło się zmienić, piszcie w komentarzach. Pytania sformułowałem w oparciu o to, co dociera do mnie od mieszkańców, co jest dostępne w materiałach KWW a także z publicznie dostępnych komentarzy w mediach społecznościowych.

1. Czy Paweł Bączyk jest czynnym politykiem Prawa i Sprawiedliwości?

Takie pogłoski krążyły od początku kampanii wyborczej. Dopiero kilka dni temu Paweł Bączyk, w efekcie braku jasnej informacji oraz zmuszony naciskiem opinii publicznej podał informację, że był członkiem tego ugrupowania w latach 2012-2017. Twierdzi, że teraz już nie jest już członkiem PiS.

2. Czy ulotka Pawła Bączyka z logo Prawo i Sprawiedliwość jest autentyczna?

Poniższe zdjęcie papierowej ulotki pojawiło się w mediach społecznościowych w wielu miejscach. Kandydat Paweł Bączyk nie zakwestionował jej autentyczności. Patrząc na nią można jedynie dojść do wniosku, że nie jest to ulotka związana z wyborami powszechnymi. Ponieważ pan Paweł Bączyk nie wypowiada się na ten temat, pozostają jedynie spekulacje czego konkretnie ta ulotka dotyczy.

Paweł Bączyk Prawo i Sprawiedliwość Ulotka

3. Czy Paweł Bączyk kandydował wcześniej na wójta lub radnego?

Z dostępnych publicznie informacji wynika, że Paweł Bączyk nie pracował wcześniej w samorządzie jako wójt, radny lub sołtys. Natomiast próbował swoich sił do Rady Miasta Poznania z ramienia Kukiz'15, gdzie osiągnął wynik 2% i nie uzyskał mandatu radnego.

Paweł Bączyk Wybory Kukiz15

4. W jakim wieku jest kandydat na wójta Paweł Bączyk?

Kandydat w swoich materiałach nie podaje wieku, podobnie jak wcześniejszego doświadczenia politycznego. Niemniej na podstawie danych z PKW wynika, że w roku 2018 startował z Kukiz'15 jako kandydat 47-letni, zatem dziś pan Paweł Bączyk ma 50 lub 51 lat.

5. Czy Pawła Bączyka popierają obecni radni z 21-osobowej Rady Gminy Dopiewo?

Z dostępnych informacji wynika, że ani jedna pani radna / pan radny oficjalnie nie popiera kandydatury Pawła Bączyka na wójta gminy Dopiewo.

6. Jakie są znane dokonania społeczne kandydata Bączyka w gminie Dopiewo?

Kandydat nie podaje żadnych tego typu dokonań w swoich materiałach, z dostępnych informacji publicznie również nie wynika, aby angażował się w jakiekolwiek działania na rzecz gminy przed zarejestrowaniem się na kandydata na wójta gminy Dopiewo w tegorocznych wyborach przedterminowych.

7. Na ile prawdziwe są informacje związane z tym, że Paweł Bączyk jest sympatykiem posła Bartłomieja Wróblewskiego?

Z informacji publicznie udostępnionych przez Koło PiS z Dopiewa wynika, że pan Bączyk w roku 2017 przynajmniej dwa razy uczestniczył w spotkaniu z posłem Wróblewskim, które polegało na zgromadzeniu sympatyków Bartłomieja Wróblewskiego w gminie Dopiewo.

8. Gdzie jest dostępny program wyborczy Pawła Bączyka?

W chwili obecnej kandydat nie posiada programu.

9. Czy kandydat P. Bączyk posiada komitet poparcia?

Nie ma takiej informacji, aby ktokolwiek w ramach oficjalnej kampanii KWW Pawła Bączyka udzielił kandydatowi poparcia w ubieganiu się o stanowisko wójta gminy Dopiewo.

10. Czy komitet P. Bączyka udostępnia kontakt telefoniczny i e-mailowy?

Na stronie komitetu nie podano kontaktu telefonicznego. Jest dostępny adres e-mail

11. Czy w swojej kampanii wyborczej Bączyk porusza ważne i realne problemy mieszkańców?

Co jest ważne to kwestia bardzo subiektywna, dla większości mieszkańców priorytetem są sprawy związane z bezpośrednim sąsiedztwem swojego miejsca zamieszkania. Jeśli chodzi o Pawła Bączyka to temat u niego wiodący to niewątpliwie konsultacje społeczne. Kandydat na niemal każdym kroku, także w ramach nieistniejącego programu wyborczego podkreśla, że wszystko będzie konsultował. Niemniej trudno cokolwiek ocenić, bo programu brak. W pozostałym przekazie kandydata zdecydowanie nie można odnaleźć tematów konkretnych np. dotyczących źródeł finansowania i ogólnie rzecz biorąc możliwości finansowych gminy w odniesieniu i w łączności z realiami, zarówno jeśli chodzi o dokumenty planistyczne, jak i finansowe (budżet, wieloletnia prognoza finansowa). Kandydat porusza tematy bardzo nieistotne z punktu widzenia zarządzania 30-tysięczną gminą, np. dwie zatopione łódki na „zaniedbanej plaży w Zborowie” albo organizowanie zbiórki odpadów w parku. Wydaje się, że główne działania w kampanii polegają na promocji wizerunku w social media w oparciu o wyjątkowo proste tematy, niewymagające żadnej większej wiedzy czy analizy.

12. Czy warto głosować na Pawła Bączyka?

Według mojej własnej i subiektywnej oceny, zdecydowanie nie warto. Kandydat nie proponuje nic konstruktywnego poza chwytliwymi sloganami. Jestem zwolennikiem konsultacji, profesjonalizmu, gospodarności i wielu innych tego typu spraw, ale obok haseł muszą być konkrety. Kolejna sprawa to cechy osobowe czyli doświadczenie, wiedza i umiejętności interpersonalne pomagające budować zespół i nim kierować – tutaj pan Bączyk prezentuje się w słabym świetle. Na podstawie prowadzonych przez Pawła Bączyka dotychczasowych działań informacyjnych w kampanii wyborczej, uważam że kandydat nie spełnia nawet minimalnych standardów jak na XXI wiek aby pełnić rolę dobrego wójta – gospodarza. Inna obiektywna i bardzo istotna przesłanka stanowiąca, że wybór Pawła Bączyka to zła opcja to fakt, że na chwilę obecną tego kandydata nie popiera żaden radny. To oznacza, że do 2023 r. gminę czekałby potencjalny paraliż polegający na konflikcie na linii organ wykonawczy a uchwałodawczy. Niedawno, bo w kadencji wójt Zofii Dobrowolskiej, mieliśmy przedsmak takiego klinczu i dla gminy (czyli mieszkańców) jest to sytuacja fatalna.

Co za dużo to niezdrowo

Zbyt dużo pytań. Problem niewart takiego zaangażowania. Dajmy już chłopu spokój. Dał się namówić na tę z góry przegraną batalię pewnemu łysemu pisiorowi i tylko się ośmieszył i kasę zmarnował.
Zajmijmy się lepiej ratowaniem życia. I to dosłownie.

Wybor

Może to wybór między nieznanym a dalszym zastojem w gminie ? Od kilku lat tylko się mówi o rzeczach do zrobienia a nie robi się nic..
W Skórzewie od wielu lat obiecuje się remont Batorowskiej, park z prawdziwego zdarzenia, rozładowanie korków na ul. Poznańskiej i co ? Nic, mówi się tylko, ale za to osiedla rosną jak grzyby po deszczu... Miejscowość zaraz przekroczy 10 tys a nawet nie posiada czegoś na wzór swojego ryneczku czy miejsca spotkań. Od lat wokół jednej ulicy która pamięta czas gdy mieszkało tu 900 osób, buduje się tylko nowe osiedla. A to już nie wioska tylko małe miasto, w Skórzewo mieszka już co trzeci mieszkaniec gminy Dopiewo. Może chociaż ktoś pomyśli nad światłami na poznańskiej ( na skrzyżowaniu z batorowska oraz przy wyjazdzie z ulicy przy Lidlu bo codziennie tam horror się dzieje). Moze też komunikacja mogłaby jeździć trochę po miejscowości a nie tylko jedna ulica jak w małej wsi ? Przejście na przystanek z niektórych osiedli Skórzewo to już kilka ładnych kilometrów, dlatego wszyscy tu wybierają auta. A mogło by to trochę rozładować korek. Ale tylko się mówi od lat i mówi...

Nie wiem jak długo Pan

Nie wiem jak długo Pan mieszka w Skórzewie ale ja na przestrzeni lat widzę że dużo się dzieje.
Jeśli chodzi o Batorowską to po stronie naszej gminy jest wyremontowana kilka lat temu. Pozostały odcinek jest po stronie gminy Tarnowo Podgórne.
Rozładowanie ulicy Poznańskiej? Cała wyremontowana. Zbudowane ronda i lewoskręty właśnie dla upłynnienia ruchu.
Kilka ulic rocznie jest remontowanych i kanalizowanych.
Pan sobie poszuka informacji jak wyglądało Skórzewo i korki 10 lat temu. Od strony obwodnicy korek zaczynał się przy wtedy jeszcze nieistniejącym już dzisiaj nie gimnazjum a od strony Poznania stało się w okolicach Perzyckiej.
20 lat temu jak szedłem na autobus na Malwową (w całym Skórzewie nie było chodnika) to podczas deszczu parasol trzymałem z boku żeby mnie auta nie ochlapały.
Teraz to jest turbo luksus.

Wybor

No cóż nie wiem co Panu odpowiedzieć na takie diktum...
Batorowska po remoncie ? Może jeszcze do okolic żabki jakoś wygląda, póżniej to nawet chodnika nie ma a w drodze dziura na dziurze. I to na naszym odcinku a nie sąsiedniej gminy.
Co do wspaniałego rozwiązania z rondem zapraszam do wyjazdu na poznańska z batorowskiej w tygodniu, najlepiej koło 13-15. Naprawdę trzeba wyjeżdżać wiele ryzykując, bo rondo nie jest tu żadna pomocą w rozładowaniu korka...
Nie bardzo wiem po co wspominać czasy 10 lat temu.. pewnie w latach 40 tych było jeszcze gorzej ,tylko co z tego ?
Napisałem prawdę o dzisiejszych bolączkach mieszkańców miejscowości ,która mogłaby być małym miastem a w weekend jeżdzi stąd do Poznania jeden autobus na 1,5:godziny.
Mieszkam tu od kilku lat. Nie uważam z tego tytułu że mam miej praw do wypowiadania się niż " starzy" mieszkańcy. Podatki płacą wszyscy.

Batorowska od kościoła do

Batorowska od kościoła do żabki i od żabki do znaku Wysogotowo (gdzie zaczyna się gmina Tarnowo Podgórne) jest identycznej jakości. Bardzo ładny asfalt bez żadnej dziury. Jeżdżę tam codziennie.
Chodnik zrealizowany jest do ulicy Wiosennej czyli sporo za żabkę. Z tego co się orientuję to chodnik dalej do granicy gminy ma być realizowany może jeszcze w tym roku.
Na wyjeździe z Batorowskiej na Poznańską nie ma ronda i z tego co widzę niestety nie ma tam na rondo miejsca... Proponowałem w tym miejscu rozwiązanie żeby ulicą wjazdową na Batorowską była nitka przy Smakoszu a wyjazdową nitka południowa również jednokierunkowa wyjazdem w dwóch kierunkach ale niestety ta opcja nie została przyjęta... Tak czy inaczej rondo jak praktyka pokazuje przy mniej więcej równym natężeniu ruchu najlepiej rozładowuje korki...
Moje wspominanie 10 lat wstecz miało na celu uświadomienie że spore inwestycje drogowe i budowlane to nie pstryknięcie palcami na zawołanie. To wieloletnie procesy projektowe i wykonawcze.
Oczywiście że ma Pan prawo do wypowiadania się. Fajnie by było gdyby Pan narzekanie przekuł w propozycję rozwiązań problemów. Propozycje te najlepiej przekazać od razu do gminy bo oni nie wiedzą co my tu sobie wypisujemy :)
Pozdrawiam.

Tak czy inaczej jak ktoś chce

Tak czy inaczej jak ktoś chce głosować to nie na podstawie tego co ktoś mu powiedział czy domniemanej przynależności partyjnej kandydata. Głosowanie to odpowiedzialność trzeba się trochę do tego przyłożyć. Poczytać o kandydatach, programach wyborczych. Wtedy łatwiej będzie podjąć decyzję.
Pozdrawiam.

Wybor

Nie pisałem że na skrzyżowaniu Batorowskiej i Poznańskiej jest rondo. Napisałem że jest to miejsce dość niebezpieczne, bo wyjazd obarczony jest ryzykiem zderzenia z autami zjeżdżającymi i dojeżdżającym i do ronda. Wyjeżdżając w lewo przecinamy dwa pasy a w godzinach szczytu zawsze coś jedzie z jednej i drugiej strony dlatego nagminne są tam wymuszenia pierwszeństwa. Co do wyjazdów że sklepów na poznańskiej też jest podobna sytuacja. Dlatego napisałem że ta infrastruktura sprawdzała się kiedyś ( może i 10 lat temu) a dziś przy takim natężeniu ruchu może należy pomyśleć o światłach. Nie znam statystyk wypadków na odcinku od ronda malwowa aż do okolic kościoła, ale bywają okresy że jest ich cała seria kilku pod rząd. Niektóre dość niebezpieczne co łatwo można sprawdzić choć w artykułach z codziennych portali. To dość dużo.
Co do obietnic chodnika czy też ścieżki na Batorowskiej, że są w "planach" to wiemy od kilku lat ,podobnie zresztą jak zapowiadana od kilku lat inwestycja dla małych mieszkańców placu zabaw na ul. Figowej. Dlatego pisałem że są obietnice i się mówi że są "plany" ale nie ma realizacji. Nie mam wiedzy ale czy plac zabaw to naprawdę milionowa inwestycja ?
I na koniec chciałem zauważyć że nie narzekam. Zauważyłem tylko w pierwszym poście pewne bolączki życia codziennego, które mają wpływ na mieszkańców gminy, w tym wypadku na codzienność życia mieszkańców Skórzewa, które mając prawie 9 tys mieszkańców ma infrastrukturę drogową wioski z jedną ulicą.
Bolączki te widoczne są dla wszystkich którzy przemieszczają się chociażby przez miejscowość, nie wiem co Pan ma na myśli żeby zgłaszać do gminy bezpośrednio a nie narzekać. Przecież gmina ma chociażby mapę miejsc niebezpiecznych drogowo, ma budżet obywatelski z pomysłami mieszkanców. To mamy jeszcze przychodzić z listą ?
Nie piszę o polityce i sympatiach politycznych z całym szacunkiem do kandydatów. Dziękuję także że uświadomił mnie Pan co jest ważne w głosowaniu. Ja jednak uważam że coraz więcej ludzi głosuje dziś na wyborach po to żeby zobaczyć zmiany wokół siebie a nie po to żeby porównywać " kiedyś to było i tak gorzej". Zmiany są dobre zastój nie. Pozdrawiam i kończę dysputę z mojej strony bo chyba wyczerpałem temat .

Wszystko się zgadza tylko

Wszystko się zgadza tylko Skórzewo jest taką właśnie "wioską" z jedną ulicą. Tego niestety nie przeskoczymy. Być może sytuacja poprawi się za kilka lat jak zbudują tunel w ciągu Grunwaldzkiej na Plewiskach i zbudują drogę wzdłuż torów która odciąży ruch przez Skórzewo. W samym Skórzewie za dużo nie da się zrobić a światła pogorszą sprawę. Zaletą tego że w Skórzewie nie ma świateł jest to że auta jednak cały czas jadą. Jak powstaną światła to wtedy właśnie stworzy się korek gigant. Może trzeba unikać wyjazdu z Batorowskiej na Poznańską w godzinach szczytu i szukać innych dróg.
Taki urok naszej wioski że jest pierwsza wjazdowa z Poznania na teren sporej gminy - sypialni Poznania.
Mało jest miejsc idealnych do mieszkania. Albo jesteśmy blisko miasta i mamy korki jak w mieście. Albo nie mamy korków ale mamy daleko do miasta.

Co nieco

Dodam od siebie co nieco.
Otóż po zainwestowaniu przez Starostę poważnych pieniędzy w Poznańską, ulica ta ma najbardziej optymalny przebieg i organizację ruchu jaką można było zrobić. Została przy okazji poważnie poszerzona. I na tym koniec.
Światła ? Jak najbardziej. Popieram. Będę miał niebywałą uciechę oglądać mamusie z dziećmi sterczącymi w korkach od Ławicy do Dąbrówki ( i na odwrót w drugiej porze dnia). I po oraz setny powtórzę: ulica Poznańska jest drogą powiatową, podlegającą Staroście. Wójtowi i Gminie Dopiewo nic do niej. Batorowska została również wyremontowana z funduszy tzw. "Schetynowych" I również koniec.
Gmina może i ma mapę niebezpiecznych miejsc, ale co z tego ? Gmina ma również budżet, który nie posiada właściwości gumy od majtek. Na razie większość kasy szła na oświatę, jako że każdy nowy "osiedleniec" natychmiast zaczynał wrzeszczeć i domagać się równie ekskluzywnych szkół jak w mieście i najlepiej jednozmianowych.
Itd. Itd. Już mi się dalej nie chce tłumaczyć podstaw i zasad działania samorządu terytorialnego. Ale jako ciekawostkę chciałbym przypomnieć, że nasi radni ze Skórzewa mieli miły obyczaj spotykać się raz w miesiącu z mieszkańcami na plebanii. Może jeszcze to robią. Była by okazja wypłakać im się na piersi.

Panu Winiuszowi

pragnę przypomnieć, że gmina Dopiewo to nie tylko Skórzewo. Są również inne wioski które chciałby mieć takie inwestycje w infrastrukturę jak Skórzewo.

Do Wybór

Niestety, światła nie rozwiążą problemu. Z drugiej strony wyjazd z wyremontowanej Batorowskiej nie jest problemem. Gdybyś się zaangażował trochę to znalazł byś rozwiązanie i złożył petycję ? Nie będę podpowiadał, ale jest kilka rozwiązań, które nie do końca mogą być zrealizowane ze względu na pierwszeństwo tej drogi. Wyjazd w godzinach między 13-15 nie jest kłopotliwy. Nawet gdy czeka się ok 1-2, w porywach do 5 minut to i tak ruch jest płynny (jeżdżę tedy kilka razy dziennie w różnych godzinach). Zrobienie deptaku, ryneczku w Skórzewie ?? naprawdę jest to potrzebne ? Lepiej kasę zainwestować w zwiększenie komfortu mieszkańcom. Jak dla mnie to bardzo dużo się zmieniło przez ostatnie 8 lat (rondo koło nowej szkoły, remont Poznańskiej, utwardzenie ulic osiedlowych, inwestycje zachęcające do inwestycji (park przemysłowy w kierunku na Dąbrówkę) itd. Mniej osób mieszkać tutaj nie będzie. Więc albo to zaakceptujemy, albo musimy poszukać spokojniejszego miejsca do życia.
Nie ma co się stresować, bo w Poznaniu mają gorzej. Jak wirus się uspokoi to w Poznaniu będzie armagedon. Sporo czasu spędzam w innych miastach wojewódzkich i najgorzej jeździ się właśnie w Poznaniu.

Niedawno w Palędziu szedł drogą

Niedawno w Palędziu szedł drogą pan Bączyk zagadał mnie bo akurat pracowałem na ogrodzie. Trochę dziwne że chodzi bez maseczki po wsi ale jak zwróciłem uwagę to ją założył. Z opowieści przy płocie pana kandydata można wnioskować że gmina Dopiewo to kompletna ruina zapaść i tragedia. Ze każda inwestycja to układy, układy i znajomi. Mówił że urzędnicy źle pracują. Jak zapytałem gdyby wygrał czy ich wszystkich zwolni? to nabrał wody w usta. Mówił też że to kompromitacja że z Palędzia nie ma chodnika do Gołusek. Tu się zgadzam ale od radnego Bąka wiem że temat jest w toku. Także pan Bączyk to jak faktycznie mówią w gminie typowy populista. Na wnie wywarł negatywne wrażenie.

Bączyk program - aktualizacja

Od chwili rejestracji komitetów wyborczych mija już niemal 3 miesiące. Kandydat Bączyk poświęcił 1/4 roku na analizy, rozważania, ankiety i rozmowy aby stworzyć listę życzeń zwaną programem 😉 Zawartość tej listy jest nie tylko na najwyższym stopniu ogólności, ale przede wszystkim aż oczy bolą od taniego populizmu, także nawet nie ma czego analizować.

Basen to piękna sprawa - przypomniała mi się kampania ówczesnej wójt Zofii Dobrowolskiej z 2014 r. (też związana z PiS). Wtedy basen (ściślej: basenik) miał pomóc podnieść się z wizerunkowej klapy. O ile koncepcja była wówczas fatalna to jednak różnica do Bączyka jest spora - bo była jakakolwiek koncepcja i lokalizacja. Bączyk koncepcji i konkretnych pomysłów nie posiada, ale za to ma okrągłe hasła.

Na pytania gdzie, za ile, w jakim terminie, jak to się ma do przychodów/wydatków gminy, co na to rada gminy etc. odpowiedzi nie ma szans uzyskać, bo wówczas wizerunek słabego kandydata mógłby zostać jeszcze bardziej osłabiony.

Czy wyborcy dadzą się oczarować kandydatowi oferującemu brak doświadczenia i hasła-wydmuszki? Historia pokazuje, że jest to możliwe, choć w gminie Dopiewo może być trudne. Wyborcy zdecydują 👍

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.