Dąbrówka Pumptrack zrealizowany

Od pierwszej koncepcji na pumptrack w Dąbrówce do dnia jego powstania minęły 4 lata. Pomysł pojawił się bowiem w pierwszej edycji DBO pod koniec 2016 roku, a następnie ponownie zgłoszony w DBO 2020. Niemniej jest to jak na razie jedyna w okolicy inwestycja, która w sferze aktywnej rekreacji wykracza poza standardowy schemat ławki, boiska i placu zabaw. Nie licząc miejsca spotkań młodzieży na park&ride...

Z tego co można wyczytać na stronie urzędu gminy wynika, że kwota 150 tys. zł przy dzisiejszych cenach pozwoliła na zrealizowanie małej pętli, tzw. minipump. Wykonawca pumptracka przygotował koncepcję nieco większą, więc przy dobrych wiatrach może kiedyś do istniejącej pętli zostanie dobudowana ta większa i jako całość będzie wtedy można mówić o w miarę przyzwoitym pumptracku.

Oczywiście problem stworzenia miejsc i sposóbów na spędzanie wolnego czasu przez większe dzieci, młodzież i dorosłych, pozostawia wiele do życzenia, i to nie tylko w Dąbrówce. Zarówno radni jak i deweloperzy, czyli główni aktorzy jeśli idzie o wizje na zagospodarowanie przestrzeni wokół nas, nie popisali się jeśli idzie o coś więcej niż coraz brzydsza, gęsta zabudowa przemieszana z budynkami typu Biedronka i Lidl.

Ale pamiętajmy, że gmina to my. O jakości otoczenia wokół nas decydujemy my sami. Bo samo z siebie nic się nie zrobi.

PS. Warto podkreślić, że aktywnym promotorem tego pomysłu był i jest radny z Dąbrówki Justin Nnorom.


(fot. dopiewo.pl)

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.