Otwarcie przedszkoli i żłobków

Czy zdecydujecie się posłać swoje dzieci do przedszkola albo żłobka teraz w maju? My mamy obawy czy to bezpieczne. Wiadomo że instytucje te będą się starały przestrzegać zaleceń ale nie oszukujmy się że przy tak małych dzieciach będzie to bardzo trudne. My mamy półtoraroczniaka których ciągle coś wsadza do buzi. Nie wyobrażam sobie jak pani w żłobku będzie miała upilnować wszystkie maluchy żeby nie bawiły się tymi zabawkami które przed chwilą miało inne dziecko. Przedszkolakom łatwiej wytłumaczyć ale to i tak nadal małe dzieci.

Kiedy jak nie teraz?

Uważam, że teraz jest najlepszy czas. Na jesień rozpocznie się kolejny sezon grypowy, który może nasilić zjawisko, jakim jest pandemia. Poza tym, trzeba sobie zadać pytanie, czy w szczycie sezonu grypowego także nie wysyłamy dzieci do żłobków/przedszkoli? A zaznaczę, że dziecko przechodzi grypę w znacznym stopniu bardzo źle. Uważam, że dzięki przebywaniu w otoczeniu innych dzieci, samo dziecko nabywa odporności, a takie zamykanie go w domu i ochrona przed czynnikami zewnętrznymi przynosi więcej szkody niż pożytku. Wracając do koronawirusa, dzieci z reguły przechodzą bezobjawowo, więc obawa pozostaje jedynie przy kontakcie z osobami starszymi obciążonymi kilkoma chorobami z grupy wysokiego ryzyka.

My czekamy do czerwca i

My czekamy do czerwca i obserwujemy sytuację.
Na jesieni albo nawet wcześniej niestety czeka nas prawdopodobnie nawrót korony.
Byliśmy w niedzielę w botaniku. Wuchta wiary. 60 % ludzi w ogóle bez maseczek!!! Bez krępacji nawet nie trzymali ich w ręce czy na głowie, brodzie. 30 % z maseczkami na brodzie albo tylko na ustach. 10 % z maseczkami poprawnie założonymi...
Chodziliśmy alejkami mniej uczęszczanymi i stamtąd uciekaliśmy.
Masakra...

do tokfm

"... więc obawa pozostaje jedynie przy kontakcie z osobami starszymi obciążonymi kilkoma chorobami z grupy wysokiego ryzyka."
Rozumiem, że takie osoby będące w grupie ryzyka nie znaczą dla Ciebie zbyt wiele. Najwyżej zachorują i jak będą miały szczęście to nie umrą, tak?

do tokfm

rozumiem że jak jestem szczęśliwym dziadkiem chorującym na cukrzycę to mojego wnuka z którym razem mieszkam do przedszkola nie poślę do przedszkola w obawie o własne zdrowie?
ile jest takich przykładów?
aż w końcu ktoś wpadnie na pomysł że ograniczam dziecku prawo do edukacji...

Serio?

Mam takie dziwne wrażenie że nikt nie mówi i nie myśli o konsekwencjach siedzenia dzieci tak długo w domu bez kontaktu ze społeczeństwem. Ryzyko zarażenia jest w każdym markecie, więc w przedszkolu też będzie! To chyba oczywiste! Ale dzieci potrzebują już odrobiny normalności! Serio nikt nie widzi tego że konsekwencje psychiczne izolacji ponoszą nie tylko dorośli?! W naszej gminie nie ma przepadków zakażenia dlatego zupełnie nie popieram decyzji o Nie otwieraniu przedszkoli do 24.05. Dzieci szkolne mają jeszcze gorzej i gorsze konsekwencje psychiczne tego szaleństwa poniosą. Proponuję się pochylić trochę bardziej nad potrzebami dzieci zamiast nakręcać machinę strachu i uczyć że izolacja od świata jest dobra. Nie mówię o ignorowaniu zagrożenia tylko o racjonalnym podejściu do tematu. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących!

Faktycznie. Właśnie sobie

Faktycznie. Właśnie sobie uświadomiłem że 2 miesięczne wakacje to też taka psychiczna izolacja od przedszkoli i szkół. Trzeba zlikwidować wakacje żeby zniwelować skutki takiej psychicznej izolacji... Wakacjom mówimy zdecydowane nie! Na zawsze!

to sobie całkowicie błędnie

to sobie całkowicie błędnie uświadomiles.

mowa o izolacji społecznej dzieci.
nie każdy ma na stanie przedszkolaka, ktorego zadawala spędzanie 100% czasu z mamą i tata, z dala od rowieśników.
i nie kazdy ma nastolatka, ktorego zadawala komputer, kontakty online i siedzenie w domu non stop.

dzieciakom ponizej 13 roku zycia, ktore nadal nie moga wyjśc z domu bez dorosłego wspolczuję.

Jakoś na moim osiedlu nie

Jakoś na moim osiedlu nie widzę izolacji. Sporo grup dzieci w różnym wieku bez nadzoru, bez maseczek. Wakacje pełną gębą.
Moje bliźniaki mają na razie 20 miesięcy i siedzą z nami i babcią oraz eksplorują nasz ogródek piaskownicę i huśtawki :)

Zasia: Nie zadawala, a zadowala, bo

Zasia:

Nie zadawala, a zadowala, bo efektem jest zadowolenie, a nie zadawolenie....

Umrzesz Seniorze

Po prostu umrzesz. Wnuczek pójdzie do przedszkola. Podłapie zarazę od innego wnuczka. Przywlecze do domu.
Zarazi mamę, tatę, dziadzia, babunię i jeszcze 20 innych osób. Młodziakom ujdzie płazem. Możliwe że nawet nie zauważą, że coś ich dopadło. Natomiast większość "starowinek" zachoruje. Z tej większości większość umrze w paskudnych cierpieniach. Lepiej Szanowny Seniorze wiej na działkę, do komórki na pyry, gdziekolwiek aby daleko od wnusia. Albo po prostu umrzesz.

do realista

kwarantanna realisto ci do głowy nie uderza czasem? albo praca zdalna ?

Do Seniora

Ja się mam znakomicie i bardzo dbam o siebie. I wiem jak wygląda człowiek pod respiratorem.
A ty szanowny Seniorze jak to mówi klasyk "róbta co chceta"

Zaraza

Jednak i to zdecydowanie najniebezpieczniejszą choroba trawiącą ludzkość jest głupota. Koronawirus zajmuje jednak dość odległe miejsce nażycie toczy się dalej.

A

największą chorobą trawiącą Polskę jest PIS

Czas płynie, życie ucieka

Widzę, że większość komentujących pozamykałaby się w domach razem z seniorami. Najlepiej całkowicie odizolować seniorów od swoich dzieci, wnuków i całej rodziny. Wtedy na pewno nie umrą z powodu Covid19, ale bardzo prawdopodobne, że będą cierpieć z powodu samotności, depresji, a nie wykluczone, że zakończą swój żywot z powodu chorób układu krążenia, nowotworu czy innych chorób. Czy wtedy będziemy dumni z tego, że uratowaliśmy ich przed Covidem? Myślę, że każdy w takiej sytuacji powinien sobie zadać pytanie: co to za życie? Bez rodziny, bez możliwości spotkania się z wnukami, bez możliwości wyjścia z nimi na spacer, nie wspominając o wyjeździe w góry czy nad morze. Totalne izolowanie się do niczego nie prowadzi, poza tym okres przez jaki mielibyśmy się izolować powinien być liczony raczej w latach (zakażonych cały czas przybywa i będzie przybywać).

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.