Bezprawne żądania Poczty Polskiej przekazania przez UG spisów wyborców

Wojewodowie od 23 kwietnia bezprawnie żądają od gmin przekazania spisów wyborców Poczcie Polskiej co jest niezgodnie z RODO, innymi przepisami wyborczymi. Gm Dopiewo i inne z powiatu poznańskiego powinny odmówić przekazania takowych!

https://twitter.com/WZembaczynski/status/125318480...

Teraz pis może wszystko jest Dyktatura!

Małego karzełka z Żoliborza i popychadła Adrianka

No cóż

Ja mogę tylko napisać tak: Dziękujemy ci statystyczna Polko i statystyczny Polaku, że dzięki Tobie mamy teraz to, czego tak bardzo chciałaś (-eś). Warto było dla tych 500 zł tak nisko upaść?

źródło

zaczelo się

Ok. godz. 2 w nocy samorządowcy dostali kolejne pismo z Poczty Polskiej, która szykuje się do powszechnych wyborów korespondencyjnych. To szczegółowe instrukcje, w jaki sposób samorządy mają przekazać poczcie dane wrażliwe wyborców. Poczta powołuje się na drugą "tarczę antykryzysową", w której PiS dał jej prawo do zbierania danych osobowych wyborców. Dlatego od samorządowców żąda: numeru PESEL, kodu pocztowego, miejscowości, dzielnicy, ulicy, numeru domu, numeru mieszkania, imienia, drugiego imienia, nazwiska, drugiego nazwiska, województwa, powiatu, gminy.

protest wzór pisma do gmin

Jest akcja obywatelski na FB i wzór pisma protestacyjbego do samorządów, Wzór pisma poniżej

imię i nazwisko

……………………………………………………………..

……………………………………………………………..

adres

…..………………….................................................dnia ……………

miasto/wieś,

Pani/Pan

wójt/burmistrz

gminy/miasta ………………………..

Szanowna Pani/Szanowny Panie,

w związku z informacjami o zamiarze przekazania spisu wyborców przedsiębiorstwu Poczta Polska S.A. informuję, iż nie wyrażam zgody na przekazanie moich danych osobowych. Art. 89 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (zwanego dalej RODO), zezwalający na przekazywanie danych w celach realizacji zadań publicznych, nie ma zastosowania do czasu uchwalenia i uprawomocnienia przepisów prawa włączających ten podmiot do procesu wyborczego.

Jeśli dojdzie lub doszło do przekazania moich danych osobowych pochodzących ze spisu wyborców Poczcie Polskiej S.A., proszę o niezwłoczne przekazanie na piśmie informacji o zakresie przekazanych danych oraz podanie podstawy prawnej przekazania.

Gdyby doszło do przekazania moich danych osobowych Poczcie Polskiej S.A. bez podstawy prawnej lub przed uchwaleniem i wejściem w życie odpowiedniej ustawy, rozważam wystąpienie o ukaranie Pani/Pana jako administratora moich danych osobowych oraz o odszkodowanie na mocy art. 79 i 82 rozporządzenia (RODO).

Z poważaniem

imię i nazwisko

Bez sensu

Ten wniosek jest bez sensu, to tylko dodatkowa robota w każdym lokalnym urzędzie, nie ma to wpływu na problem zasadniczy.

Stan na piątek po południu

Wczoraj czyli 23 kwietnia w nocy wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast otrzymali pismo podpisane "Poczta Polska" z żądaniem przekazania poczcie danych ze spisu wyborców. Ten pseudo wniosek wyglądający jak produkcja rodem z "Państwa z Dykty i Kartonu" wstawiłem już wcześniej.

Powołano się przy tym na art. 99 ustawy z 16 kwietnia o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Napisano w nim, że Poczta Polska może otrzymać "dane z rejestru PESEL, bądź też z innego spisu lub rejestru będącego w dyspozycji organu administracji publicznej, jeżeli dane te są potrzebne do realizacji zadań związanych z organizacją wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej bądź w celu wykonania innych obowiązków nałożonych przez organy administracji rządowej".

Clue całej sprawi tkwi w tym, że Poczta Polska nie może wykonywać zadań związanych z powszechnymi wyborami korespondencyjnymi, gdyż wprowadzająca je do systemu prawnego odrębna ustawa nie weszła jeszcze w życie.

Dzisiaj poczta zastosowała mass-epuaping, gdzie poza tym wnioskiem co wcześniej i oprócz odwołania się do art. 99 specustawy, powołano się na pismo premiera z 16 kwietnia o sygnaturze BPRM 4820.3.2020. Mogłoby to oznaczać, że polecenie przygotowania się do wyborów premier wydał poczcie dwa dni wcześniej, niż weszła w życie ustawa, która zawiera ów art. 99 – została wprawdzie uchwalona 16 kwietnia, lecz weszła w życie 18 kwietnia. Wydając Poczcie Polskiej polecenie przygotowania przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych, premier posłużył się także art. 11 z ustawy z 2 marca.

Obowiązujące przepisy prawa nie przewidują ani powszechnego, ani ograniczonego głosowania korespondencyjnego. Polecenie to nie może więc stanowić podstawy dla uzyskania przez Pocztę Polską S.A. uprawnień do otrzymania danych osobowych pochodzących z tych spisów.

Reasumując: na chwilę obecną nie ma podstaw prawnych do przekazania Poczcie Polskiej danych osobowych z rejestru wyborców. Ten samorządowiec, który to zrobi, jak dla mnie będzie łamał prawo. Tylko co z tego, gdyż dzięki statystycznej Polce i statystycznemu Polakowi jakiekolwiek prawo nie ma już większego znaczenia, a bezpieczniki zaszyte w systemie prawnym zostały zaorane. Rację ma ten kto rządzi i dzieli, czyli szeregowy poseł i towarzystwo wzajemnej adoracji skupione jedynie na szaleńczym pomyśle utrzymania władzy za wszelką cenę.

Do poczytania:

Fundacja Krakowski Instytut

Fundacja Krakowski Instytut Prawa Karnego i eksperci z Uniwersytetu Jagiellońskiego przygotowali opinię, dlaczego "polecenie przekazania Poczcie Polskiej spisu wyborców zawierających dane wszystkich wyborców, celem organizacji wyborów korespondencyjnych, w stanie prawnym na dzień 23 kwietnia 2020 r. nie posiada podstawy prawnej i może nosić znamiona przestępstwa".

Trwa poszukiwanie podstaw... :)

Sytuacja jest tragikomiczna. Kolejne instytucje państwowe zostają postawione przed zadaniem (czyt. pod ścianą) aby wykazać, że mimo braku podstaw prawnych do przekazania spisu wyborców, jednak istnieje "tajemnicze coś" co na ten bezprawny proceder miałoby zezwolić.

Wczoraj późnym popołudniem kolejny rządowy organ zabrał głos, tym razem Urząd Ochrony Danych Osobowych (link). Urząd nie upatruje podstawy prawnej dla możliwości domagania się przez Pocztę Polską S.A. danych osobowych ze spisów wyborców w poleceniu Premiera - i w zasadzie słusznie.

Zamiast tego, Urząd twierdzi, że "w obrocie prawnym istnieje rozstrzygnięcie organu administracji rządowej nakładające obowiązek", dla wykonania którego konieczne jest udostępnienie danych Poczcie. Tym rozstrzygnięciem ma być pismo S. Marciniaka (Przewodniczącego PKW).

Problem w tym, że PKW wypowiada się w formie uchwał (art 161 par. 3 Kodeksu wyborczego), a pismo uchwałą nie jest. Nie jest więc żadnym "rozstrzygnięciem". Sprawa jest więc jasna - nie ma podstawy do udostępnienia danych Poczcie.

Czyli na ten moment: nie ma ustawy - nie ma podstawy. Za chwilę pewnie pojawią się kolejne "wynalazki", a już teraz najciekawsze bujdy na resorach są produkowane w mediach reżimowych, na które dzięki statystycznej Polce i statystycznemu Polakowi płynie rzeka resztek pieniędzy z narodowego skarbca, tak potrzebnych na walkę z kryzysem gospodarczym czy pandemią.

PS. Wydaje się, że Prezes UODO starał się jak mógł nie odnieść do pytań, które krążą od kiludziesięciu godzin w samorządowych dyskusjach, czyli:

  1. Czy w opinii Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych podstawa prawna na którą powołuje się Poczta Polska jest zgodna z aktualnym stanem prawnym i zezwala na udostępnienie danych ze spisu wyborców?
  2. Czy przytoczona podstawa prawna jest zgodna z art. 6 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.U.UE.L.2016.119.1, dalej jako RODO)?
  3. Czy udostępnienie danych w formie wskazanej we wniosku jest zgodne z art. 24 RODO?
  4. Czy brak zabezpieczeń technicznych w postaci szyfrowania przy udostępnianiu danych ze spisu wyborców jest naruszeniem w świetle art. 4 RODO?

Wyborczo-pocztowy rollercoaster

Trwa sobie w najlepsze prawnicze udowadnianie kto ma rację w sporze czy poczta ma prawo otrzymać od każdego urzędu miasta i gminy dane osobowe z rejestru wyborców. Wg mnie podstawy prawnej nie ma i nadal jej nie odnaleziono :) Ustawa, która mimo braku wejścia w życie jest podstawą do działania np. pana Sasina, jest obecnie objęta trybem konsultacji w Senacie.

Tymczasem, a w zasadzie już przed inicjalnym anonimem z poczty, zassane zostały dane z rejestru PESEL - co mówiąc szczerze jakoś specjalnie mnie nie dziwi (źródło).

Wiadomo, że dane w rejestrze centralnym PESEL mają się do rejestru wyborców jak pięść do nosa i bez danych z gmin nie da się sensownie wysłać pakietów wyborczych. Także rollercoaster pędzi coraz szybciej - informacje, opinie, interpretacje i zmiany w tychże pojawiają się już nie co minutę a wręcz co sekundę.

Re

Jedno już jest pewne, nastąpi wysyp wziętych lewych kredytów na wykradzione dane, złodzieje wniebowzieci, zresztą czego się spodziewać po tym rządzie, nieudacznicy, malwersanci i złodzieje.

W ubiegły poniedziałek, 20

W ubiegły poniedziałek, 20 kwietnia, operator zwraca się elektronicznie do resortu cyfryzacji o dane PESEL. Już dwa dni później, 22 kwietnia, resort je wydaje. Opinia publiczna o tym nie wie.

"Ciemnogrodzkie poglądy,

"Ciemnogrodzkie poglądy, czasem nawet klerykalizm i zoologiczny nacjonalizm" - tak prezes Poczty Polskiej Tomasz Zdzikot przedstawiał się w 2007 r. na swoim blogu. PiS zrobił go prezesem Poczty Polskiej.

Termin: dzisiaj

Teoretycznie dziś mija termin na odpowiedź na piątkowy wniosek Poczty, o którym zrobiło się głośno w czwartek. Nie ma sensu bardziej tego analizować, bo poziom żenady i błazenady jest ogromy - zarówno w grupie pachołków wokół prezesa PiS szaleńczo dążącego do z góry ustalonego wyniku wyborów, jak również zaangażowanej w to Poczty i innych poddańczo podległych politycznie instytucji. Można też tylko wyobrazić sobie ogromne koszty tej błazenady podczas gdy właśnie teraz tak bardzo są potrzebne środki ludzkie i finansowe na walkę z suszą i pandemią. Ale nie - dla rządzących priorytetem jest władza, która raz zdobyta musi być zachowana za wszelką cenę.

Nie posiadam informacji czy w Wielkopolsce jest jakikolwiek samorząd, który dał się nabrać na tę brudną polityczną grę i przekazał dane osobowe z rejestru w sposób bezprawny, nie wspominając o jakichkolwiek podstawach bezpiecznego przetwarzania takich danych. Wójt Adrian Napierała podobnie jak sąsiedzi, rejestru wyborców nie przekazał. Co nie oznacza, że to już koniec, bo ustawa jest w Senacie i nikt nie wie jak to się dalej potoczy.

czy wiadomo jakie jest

czy wiadomo jakie jest stanowisko wójta Gm Dopiewo? bo nigdzie nie słychać stanowiska radnych gminnych...

Wielka afera w Poczcie Polskiej

dzięki wykradzeniu kodów bezpieczeństwa do wewnętrznego systemu Poczty skradziono z jej kont mimo wewnętrznego systemu zabezpieczeń, ponad 20 mln PLN. PP nie potrafi sama się upilnować i może być problem z tzw drażliwymi danymi obywateli. Za jakiś czas nasze dane mogą np wypłynąć w firmach udzielających kredytów "chwilówek" lub ktoś może na nas założyć firmę i handlować ruskim wunglem bez podatku, etc

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-p...

Jaka afera?

17 kwietnia br. Poczta Polska odnotowała próbę wyłudzenia 20 mln złotych, którą błyskawicznie udaremniła, dzięki sprawdzonym i skutecznym procedurom bezpieczeństwa. Pani Bożena jest jedną z osób, które wykryły oszustwo.

https://twitter.com/PocztaPolska/status/1255467579...

😂

Skarga RPO do WSA na decyzję prezesa RM z 16.04.2020

Nie mam większych złudzeń jaka będzie skuteczność tej skargi, ale dość skondensowanie zostały tam przedstawione argumenty dlaczego wg RPO decyzja premiera rażąco narusza prawo i negatywnie wpływa na prawa obywatelskie.

PS. Będę wdzięczny jeśli ktoś podzieli się opinią prawną kancelarii lub jakiegokolwiek prawnika niebędącego politykiem, gdzie będzie mowa o tym, że Poczta Polska ma prawo do uzyskania danych osobowych ze spisu wyborców zgodnie ze stanem prawnym na dzień złożenia wniosku tj. 23 kwietnia br. Jak sądzę trudno takie opinie znaleźć, bo gdyby istniały to już byłyby non stop pokazywane w telewizji reżimowej ;)

Wszystko co napisaliście to jest prawda

Ale co to da?TRZEBA WYJŚĆ NA ULICE,WALCZYĆ Z TĄ WŁADZĄ, inaczej się nie da jedyny udany protest to właśnie kobiety i czarne marsze, a te wszystkie światełka do nieba ,co one dały?

Aha jeszcze jedno

Ostatni przykład każde postępowanie można zakończyć i to w ciągu 3godzin(rekord świata),także nie łud łudźie się, ekspertyzy nic nie dadzą

Wójt Gminy Dopiewo nie przekazał Poczcie Polskiej spisu wyborców

Szanowni Państwo,
informuję, że wnioskiem z dnia 23.04.2020 r. wniesionym w dniu 24.04.2020r. za pośrednictwem poczty e-mail, Zarząd Poczty Polskiej SA zwrócił się do „wójtów, burmistrzów i prezydentów miast” o przekazanie określonych danych ze spisu wyborców w terminie nie dłuższym niż dwa dni robocze licząc od dnia otrzymania wniosku, powołując się na art. 99 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. poz. 695) oraz decyzję Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 kwietnia 2020r. (BPRM.4820.2.3.2020), której jedynie skan załączono.

Zdecydowałem o odmowie przekazania danych ze spisu wyborców, uznając wniosek Poczty Polskiej SA co najmniej za przedwczesny, który nie spełnia dyspozycji art. 99 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 r. (Dz. U. poz. 695), a to z uwagi na fakt, że na dzień dzisiejszy Poczta Polska SA nie pełni w procesie wyborczym roli, która uprawniałaby ją do żądania określonych danych - ustawa, która reguluje te kwestie jest obecnie dopiero procedowana w Senacie. W mojej ocenie także decyzja Prezesa Rady Ministrów nie może stanowić podstawy do przekazania spisu wyborców, gdyż poleca ona Poczcie Polskiej jedynie organizacyjne przygotowanie się do wyborów, natomiast w ogóle nie wspomina o możliwości pozyskiwania danych ze spisu wyborców.

Adrian Napierała
Wójt Gminy Dopiewo

PDF icon Decyzja_rso.5345.2.37.2020_wojt_gminy_dopiewo_spis_wyborcow.pdf

20 opinii organizacji negatywnych!

20 różnych organizacji (m.in. wirusolodzy ) wydali negatywne opinie co do tych wyborów ,masakra :( ,oni cały czas po trupach do celu :(

dab - uspokój się trochę bo ci żyłka pęknie

Jak chcesz zmienić w kraju władzę to idź na wybory ( zgadzam się że nie 10 maja ) i zagłosuj, bo wychodzenie na ulice normalne nie jest. Castoramy w weekend zamknięte - gdzie ty biedny widły teraz kupisz?
Swoją drogą jak spojrzeć na to z zewnątrz, np. zapytać kogoś z USA albo UK - to oskarżają o dyktaturę władzę która chce zrobić wybory - paradoks na maxa, nie?
Natomiast zgadzam się z niektórym argumentami dotyczącymi porządku prawnego - tutaj wszystko powinno być zapięte na ostatni guzik a na to na razie nie wygląda.
Obstawiam już od dawna że wyborów 10go nie będzie, cała reszta to teatrzyk.

Również obstawiam późniejszy

Również obstawiam późniejszy termin,tzn.17.05.br. lub 23.05.br.(w drugim terminie oczywiście konieczne jest ustanowienie dnia wolnego od pracy).Natomiast jeśli mogę,to radzę nie wdawać się w polemikę z idiotami,których nie brakuje na tym forum...bo jak mawiał mój śp. Profesor/Promotor z Wydziału Prawa i Administracji UAM : "Pamiętaj aby nie zadawać się z idiotami,bo predzej czy później ściągną ciebie na swój poziom a tam ciebie pokonają,bo mają tam większe doświadczenie".P.S.Idioci mają zwykle narzucone tematy/problemy(bo zwyczajnie nie mają swojego zdania),nie było wody w kranie(w/g idiotów wina Kaczyńskiego),teraz pewnie zabraknie papieru toaletowego z emocji i braku KONKRETNYCH ARGUMENTÓW,jakieś marsze,światełka etc,...ELITA,która walczyła o NIEPODLEGŁĄ RP przez takie pomioty przewraca się w grobach...często bezimiennych.

ok,zagłosować

ale jak powiedział Stalin : Nie ważne , kto głosuje , ważne kto liczy głosy!
I TY naprawdę im wierzysz? Szczególnie że PKW zostało odsunięte, a formularz do głosowania już wczoraj wyciekł , i można go w dowolnej liczbie po prostu skopiować , jeśli Ty im wierzysz to tak jakbyś wierzył w Yeti :))))

Jak to nazwać?

To co nam szykuje obecna władza jest o tyle niespotykane, że nawet nie wiadomo jak to nazwać. Na pewno nie mają to być wybory powszechne w rozumieniu art. 127 Konstytucji, czyli:

Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany przez Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym.

W takim razie co to będzie? Nazwy padają różne: pseudo-wybory, quasi-głosowanie, łże-wybory, mystyfikacja wyborcza, głosowanie pocztylionowe itd.

Skoro to nie będą wybory powszechne, to w zasadzie trudno również o logiczne wyjaśnienie pojawiającego się pojęcia "bojtkot wyborów".

Dla mnie sprawa jest jasna, jeśli ktoś chce legitymizować parcie na dyktaturę i jawne łamanie podstawowych praw, to niech bierze w tym udział - być może to po prostu będzie konsekwencja wcześniej wybieranych opcji. Mi jednak byłoby zwyczajnie wstyd wobec siebie i innych obywateli naszego kraju brać udział w tej szopce. Poczekam na wybory powszechne, choć możliwe że długo będzie trzeba czekać patrząc jak propaganda robi ludziom wodę z mózgu.

dylemat

@pawelek- no właśnie, widzisz- ja tu mam dylemat. Całe dorosłe życie stosowałem zasadę, którą mi sprzedał mój wychowawca w liceum- na wybory idzie się zawsze, jak nie ma na kogo głosować, to się udziela głosu nieważnego przekreślając kartę do głosowania. Ci, co nie biorą udziału- nie mają prawa głosu poźniej, odbierają go sobie, nie mówiąc o tym, że za możliwością głosowania stoją ludzkie życia. I tak robiłem. Miałem z tym spokój sumienia i pokazywałem, co sądzę o kandydatach- dla siebie przede wszystkim: kandydacie, opcje, partie- wszyscy się zmieniali, a ja szedłem sobie sam ze sobą i miałem spokój ducha.

Dziś, nie wiem, czy to są wybory. Czy odesłać listę, czy może zgłosić się do poczty polskiej (celowo z małych liter) z zapytaniem o podstawę przetwarzania moich danych i jechać z nimi dalej po sądach?
Chyba same wątpliwości każą się od tego trzymać jak najdalej... jednak nie jest to takie proste.

Wątpliwości

Chyba same wątpliwości każą się od tego trzymać jak najdalej... jednak nie jest to takie proste.

Wątpliwości wydają się zasadne, ale podstawa jest ciągle taka sama - ustawa zasadnicza czyli Konstytucja RP. Jakkolwiek wyświechtane jest to hasło to ostatecznie na czymś trzeba się opierać. Skoro obecna władza nie ma problemu z otwartym łamaniem prawa, to nie zwalnia tzw. "zwykłych obywateli" z myślenia aby takie działania legitymizować i brać udział w tym procederze.

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.