Zapaść w służbie zdrowia - także w Dopiewie

W połowie kwietnia br. pojawiła się groźnie brzmiąca informacja, że dalsze funkcjonowanie tzw. pomocy doraźnej w Dopiewie stoi pod znakiem zapytania (źródło). W skrócie: dr Ahmed Faza z NZOZ Prima Med zwrócił się do wójta Adriana Napierały o wsparcie dotyczące niewystarczającego finansowania usług prowadzenia punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej z pieniędzy NFZ.

Wójt zwrócił się z prośbą o interwencję do posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, który w chwili obecnej staje na uszach aby wypracować dobry wynik dla siebie i swej partii w wyborach 13 października br. Niestety, zupełnie odwrotnie niż skuteczność w wywieszaniu banerów i uprawiania wizerunkowej kampanii, posłowi nie udało się nic wskórać. W odpowiedzi na list posła, pani dyrektor NFZ w Poznaniu Agnieszka Pachciarz w krótki sposób zakomunikowała 8 kwietnia br. iż sytuacja jest "stale monitorowana" (źródło).

Z informacji Wójta z dnia 3 października br. (źródło) oraz załączonego listu (treść poniżej) wynika, że sprawa stanęła w miejscu.

Czyli bardzo możliwe, że pacjenci z naszej gminy przypisani zostaną do któregoś ze szpitali na terenie Poznania, gdzie - jak każdy kto korzystał wie - sytuacja jest fatalna.

Treść listu otwartego Wójta Adriana Napierały z 2 października br. (pogrubienia moje własne).

Sz.P. Ministrowie i Posłowie PIS

Jadwiga Emilewicz - Minister Przedsiębiorczości i Technologii, liderka listy kandydatów na posłów do Sejmu z ramienia PIS

Szymon Szynkowski vel Sęk – Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, Poseł na Sejm

Tadeusz Dziuba – Poseł na Sejm

Bartłomiej Wróblewski – Poseł na Sejm

List Otwarty

Wójta Gminy Dopiewo Adriana Napierały w sprawie pomocy w utrzymaniu funkcjonowania Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w Dopiewie

Szanowni Państwo,

Jako Wójt Gminy Dopiewo, przy wsparciu Wójtów i Burmistrzów sąsiednich Gmin Buk, Komorniki i Stęszew, od ponad roku podejmuję działania mające na celu wsparcie podmiotu prowadzącego Nocną i Świąteczną Opiekę Zdrowotną w Dopiewie (tzw. pomoc doraźna), tj. NZOZ Prima-Med w negocjacjach z Narodowym Funduszem Zdrowia, mających na celu zapewnienie odpowiedniego poziomu finansowania tego podmiotu i tym samym umożliwienia mu kontynuowania tej niezmiernie ważnej dla kilkudziesięciu tysięcy mieszkańców działalności.

Niestety brak uwzględnienia realiów prowadzenia tego typu opieki zdrowotnej, tj. brak uwzględnienia rosnących płac, lawinowego napływu nowych mieszkańców oraz stale wzrastających w naszym kraju kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, spowoduje likwidację ośrodków świadczących pomoc doraźną na terenie gmin Powiatu Poznańskiego.

Placówka w Dopiewie jest jednym z nielicznych takich ośrodków w Powiecie Poznańskim, zapewniającym bezpieczeństwo zdrowotne dla około 80.000 mieszkańców nie tylko z terenu Gminy Dopiewo, którą reprezentuję, ale także pacjentów z terenu gmin sąsiednich, zwłaszcza Gminy Buk, Stęszew i Komorniki, ale także z Tarnowa Podgórnego, Miasta Poznania i innych.

Niestety pomimo spotkań z kierownictwem NFZ w Poznaniu, jak i moich apeli m.in. do Pana Posła Bartłomieja Wróblewskiego, który skierował wystąpienie do Oddziału NFZ, nie przyniosły żadnego rezultatu. Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna w Dopiewie pomimo bardzo wysokiego poziomu świadczenia usług medycznych niestety dobiega końca, przynajmniej wszystko na to wskazuje, ponieważ właściciel NZOZ Prima-Med złożył już w NFZ pismo z wypowiedzeniem umowy na prowadzenie tej pomocy.

Zwracam się więc z gorącym, żeby nie powiedzieć rozpaczliwym wręcz apelem do Państwa kandydatów na posłów na Sejm, startujących w najbliższych wyborach parlamentarnych, aby poparli i podjęli skuteczne działania mające na celu utrzymanie działalności Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w Dopiewie, co jest możliwe jedynie poprzez zwiększenie poziomu finansowania podmiotu prowadzącego tę opiekę – NZOZ Prima-Med. Macie Państwo chyba najlepszą z możliwych szans na wykazanie się skutecznością w działaniu na rzecz nas wszystkich, mieszkańców okolicznych gmin, którzy w każdej chwili możemy potrzebować opieki jako pacjenci. Oby jej nie zabrakło dla żadnego potrzebującego.

Jeśli nie uda się wznowić rozmów pomiędzy NZOZ Prima-Med a NFZ prosimy o doprowadzenie do pilnego wyłonienia innego podmiotu z terenu Gminy Dopiewo świadczącego pomoc doraźną, tak aby nie doszło do sytuacji, że pacjenci z tego obszaru przypisani zostaną do któregoś ze szpitali na terenie Miasta Poznania, gdzie już dzisiaj sytuacja na oddziałach ratownictwa jest tragiczna.

Gmina Stęszew

Poniżej informacja z Gminy Stęszew:

Szanowni Państwo,

1 października br. otrzymałem informację od firmy NZOZ Prima-Med, dotyczącą planowanego zakończenia świadczenia usług Pomocy Doraźnej w Dopiewie. Decyzja ta wynika z niewystarczającego poziomu finansowania tej placówki. Mimo wielu rozmów i prób nawiązania porozumienia z NFZ w Poznaniu, finalnie nie udało się uzyskać zgody i wsparcia na medyczną działalność lekarzy w Dopiewie. Ich praca ratowania życia ludzkiego nie została doceniona, wręcz przeciwnie! Misję na rzecz ratowania zdrowia ludzi uznano za nie wartą wspierania. Dopiewska „Wieczorynka” działa od sześciu lat, z czego od dwóch lat zmaga się z koniecznością comiesięcznego dofinansowania swojej działalności z własnych środków.
Praca medyków jest opoką dla okolicznych gmin tj.: Buk, Dopiewo, Komorniki i Stęszew, lecz wraz z końcem tego roku dobiegnie końca. Nie będzie alternatywy, nocny kontakt z lekarzem w awaryjnych sytuacjach stanie się utrudniony, bowiem najbliższe placówki, które świadczą tego typu usługi znajdują się w Puszczykowie lub Poznaniu. Niepokój, lęk o zdrowie najbliższych i brak widocznej alternatywy towarzyszą tej sytuacji, która już niebawem stanie się rzeczywistością.
Zaapelowałem niezwłocznie do NFZ – Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego w Poznaniu, wyrażając mój sprzeciw na zaistniałą sytuację oraz żądając ponownego rozpatrzenia kwestii finansowania NZOZ Prima-Med. W Dopiewie. Nie zamierzam stać obojętnie w obliczu podbramkowej sytuacji. Liczy się każdy głos i inicjatywa. Być może głośny sprzeciw w tej sprawie jest przysłowiową „ostatnią deską ratunku”. To jedyny moment, inaczej już niebawem będzie za późno…

Burmistrz Gminy Stęszew
Włodzimierz Pinczak

źródło: link

wybory

takie są efekty nie-rządów podłej zmiany

Jak to zrobić

Nie żebym był złośliwy. Ale realnie rzecz biorąc, to kasa zamiast w opiekę nad np. dziećmi w szkołach poszła w dotację do starych niemieckich rzęchów, monopolu spirytusowego, browarnictwa, specjalistów od montażu błyszczących pazurów itd.
Ale wystarczy, że dr. Achmed otworzy prywatną działalność (wizyta-50,-zł) i wszyscy zwariują ze szczęścia. Jedno 500+ wystarczy na dziesięć wizyt. Doktor przyjmie 10 pacjentów dziennie i też ma 500+. I taka ładna dniówka x 20 dni w miesiącu daje okrągłe dziesięć tysiaczków na łapkę. Ludzie! Czego chcieć więcej.

Druga fala prywatyzacji

Jedno 500+ wystarczy na dziesięć wizyt. Doktor przyjmie 10 pacjentów dziennie i też ma 500+

Niestety nie pamiętam dokładnie kto (pewnie jakiś lewak 😉) po raz pierwszy użył pojęcia "druga fala prywatyzacji" ale z tym właśnie mamy tu do czynienia.

A konkretnie: zamiast poprawiać jakość usług publicznych (zdrowie, edukacja) rząd kupuje głosy w formie indywidualnych transferów finansowych, a Polacy - zniecierpliwieni pogarszającą się jakością systemów publicznych - kupują potrzebne im usługi na rynku prywatnym. Jest to w pewnym sensie taki a nie inny sposób na reformę np. służby zdrowia, bo zamiast reformować to co nikomu się nie udaje, łatwiej dać ludziom kasę do ręki a lekarzom, nauczycielom wysłać sygnał - róbcie wszystko prywatnie, a ludzie wam zapłacą.

Pytanie tylko, czy taka forma "reformy" ma jakiś większy sens, skoro widzimy zamykające się oddziały szpitalne czy łapankę na nauczycieli języka polskiego czy matematyki.

Temat jest głęboki i złożony, ale w uproszczeniu już widać, że to nie działa - w sensie zadziałał tylko wymiar "zakupu głosów wyborców" - czyli w rozumieniu tych co to wdrażali jest to pełen sukces. Z poziomu tzw. zwykłych ludzi jest już nieco inaczej. Ostatnio rozmawiałem z zagorzałymi wielbicielami partii Jarosława Kaczyńskiego i o dziwo pojawiła się jedna wspólna myśl: fajnie jest mieć 500+ tylko jakoś ostatnio coraz mniej można za te środki nabyć, bo wszystko zdrożało... No niesamowite, prawda? 😉

Pisma

Korzystając z informacji Gminy Stęszew (steszew.pl) zamieszczam jeszcze dwa pisemka, dla pełniejszego obrazu całej sytuacji.

Czy warto wchodzić jeszcze raz do tej samej rzeki ?

Wszyscy tzw. "uczeni w piśmie" twierdzą że nie. Ale z drugiej strony nasze stare ludowe porzekadło twierdzi że, "jak polak był głupi przed szkodą, tak i jest po szkodzie". Niestety, ale na takich eksperymentach społecznych zawsze obrywają najsłabsi. Bogacz wyśle bachory do szkoły np. w Anglii, albo choćby do Pragi. Pójdzie do lekarza prywatnie. A jak trzeba to zapłaci taką gratyfikację ordynatorowi, że i na państwowym będzie traktowany jak panisko. Jaki los czeka "suwerena" to widać codziennie w wiadomościach TVN (nie mylić z TVP). A najlepiej to przejechać się jutro, czyli w sobotę po 22.00 na wycieczkę na SOR w szpitalu na Grunwaldzkiej albo w HCP na Wildzie. Gwarantuję mocne wrażenia, niezapomniane widoki i naukę zapomnianego słownictwa.

Dziwna sprawa

Wygląda na to że temat jest istotny dla dużej części społeczności. Ale żadnej petycji, żadnej aktywności radnych, tak jakby nikt o tym nie wiedział? Tylko wójt wysłał pismo do posła a ten do NFZ? Jak widać taka forma nacisku nic nie daje bo efekty zerowe. Może trzeba tym urzędnikom z NFZ jakoś dobitniej pokazać że oni tam są dla ludzi a nie dla siebie?

Dlaczego dziwna?

Sprawa jest jasna jak słoneczko. To już Napoleon rzekł, iż do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy "pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze". I to się odnosi do wszystkiego. Inny cytat "taka będzie Rzeczypospolita jak dziatków wychowanie". Ale na to trzeba kasy i to grubej. A kasa właśnie sobie idzie na przekopy, jachty, mistrza Kubicę, centralne lotniska itd. Władza ma własną lecznicę w stolycy, i na pewno się "sama wyżywi". Po to suweren dostał "bakczysz", żeby zamknął otwór gębowy i nie pyszczył. Żadne NFZ, MEN, MON i inne skrótoinstytucje nie podskoczą wyżej budżetu. I będzie gorzej, jako że jądro Unii jest na nas skrajnie wkó...ne za kupowanie broni u amerykanów. Oni nam dają fundusze na rozwój, a my te miliardy euro zanosimy jankesom w zębach. To się właśnie skończyło. Zwróćcie uwagę, w jak piękny i aksamitny sposób "spuścili" gwiazdę rządzącej władzy niejakiego Wojciechowskiego w niebyt. I tak już będzie. Porzućcie wszelką nadzieję, którzy liczycie na dobrobyt. Właśnie się skończył. Teraz trzeba będzie płacić za korepetycje, wizyty u lekarza, lekarstwa których nie ma w aptece itd. Ciekawe czasy nadchodzą. Ale wszystko oczywiście "przez Tuska"

i dobrze

Może w końcu sytuacja doprowadzi do tego że padnie publiczna służba zdrowia i nastanie czas prywatnych lecznic.

Nie rozumiem dlaczego pan wojewoda czy wójt ma się zastanawiać ile zapłacić lecznicy za leczenie. Pan doktor Ahmed sam wie ile go kosztuje to przedsięwzięcie i ustali takie ceny żeby wszyscy byli zadowoleni.

Właściwe w 100% sprywatyzowanymi dziedzinami medycyny są weterynaria i stomatologia. I bardzo niewiele osób chodzi bez zębów, a np. transfuzję krwi dla psa można bez problemu załatwić w 24 godziny w dowolnym miejscu w kraju.

Ktoś powie że ludzie zaczną umierać na ulicach i nie będzie ich stać na leczenie - proszę sobie wejść na portale typu zrzutka.pl i zapytać siebie czy tak już nie jest

Kto prosi Lucyfera o przepustkę do Nieba?

Nieco nowe światło na sprawę rzucił pan Irek ze Skórzewa w swoim tekście zamieszczonym w Pulsie Gminy Dopiewo (źródło).

Tytułem głosu odrębnego do przeczytanego artykułu w „Pulsie Gminy” chciałbym sprostować znalezione w nim tezy, dotyczące przyczyn likwidacji NZOZ PRIMA-MED w Dopiewie, jak i odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. Pozwolę sobie mieć inne zdanie, niż Pani Redaktor Agnieszka Wilczyńska, która głównej przyczyny upatruje w pieniądzach. Moim zdaniem pieniądze są tutaj ważne, lecz nie najważniejsze.

Narodowy Fundusz Zdrowia jest – jak zwykle – wygodnym chłopcem do bicia. Tymczasem decyzje o likwidacji takich placówek NZOZ, jak ta w Dopiewie zapadały na znacznie wyższym szczeblu. Stało się to na skutek kilku zmian w Ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z 2004 r., wprowadzających (w dużym uproszczeniu) dwie nowe instytucje organizacyjne: system podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej oraz sieć szpitali -wraz z przyporządkowaniem szpitalom również zadań wypełnianych do tej pory przez placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Tym samym zlikwidowano konkurencję dobrze funkcjonujących podmiotów prywatnych, w rodzaju ośrodka w Dopiewie, a pacjentów skierowano do przepełnionych już wcześniej SOR i Izb Przyjęć przy szpitalach publicznych. Placówka w Dopiewie i tak miała wiele szczęścia, że dotrwała aż do jesieni 2019 r., ponieważ większość poradni tego typu na podstawie zmian w nowym prawie musiała zakończyć działalność już z dniem 30 września 2017 r.

Dlatego - moim zdaniem - odpowiedzialność za likwidację ośrodka nocnej i wieczorowej pomocy medycznej w Dopiewie ponosi Minister Zdrowia, Rząd i Parlament wraz z Prezydentem RP, którzy zmiany w ustawach: zaproponowali, przegłosowali i wprowadzili w życie. Adresaci listu Pana Wójta Adriana Napierały też w niczym nie pomogą. To strzelanie kulą w płot!

Wobec powyższych faktów, cytowany w Pulsie Gminy list otwarty wójta Gminy Dopiewo, wsparty podobnymi listami wójtów gmin ościennych, których mieszkańcy także korzystali z ośrodka w Dopiewie, również nabiera zupełnie innego kontekstu.

Zadałem sobie trud sprawdzenia głosowań Panów Posłów RP Tadeusza Dziuby i Bartłomieja Wróblewskiego na głosowaniach w Sejmie nad rządowymi projektami zmian w omawianej Ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej… (zob. głosowanie nr: 34 z dn. 21.07.2016; 69 z dn. 4.11.2016; 12 z dn. 23.03.2017; 12 z dn. 29.09.2017; 62 z dn. 27.10.2017; 31 z dn. 12.04.2018). UWAGA! We wszystkich wymienionych głosowaniach P.T. B. Dziuba i T. Wróblewski głosowali „ZA”. Tak! Byli za wprowadzeniem zmian, skutkujących m.in. w naszej gminie likwidacją placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej! A już postępowanie Posła Bartłomieja Wróblewskiego, który najpierw w Sejmie głosuje za likwidacją ośrodków nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, aby potem wysyłać wystąpienie do Wielkopolskiego Oddziału NFZ w obronie ośrodka w Dopiewie, trudno nazwać inaczej, niż szczytem hipokryzji. Trzeba przyznać, że NFZ w Poznaniu sprytnie pozbył się niepożądanego przez PiS ośrodka w Dopiewie, nie likwidując go wprost, lecz proponując zaporowe warunki finansowe, zmuszające ten podmiot do samodzielnej rezygnacji ze świadczenia usług.

Zatem apelowanie do Panów Posłów o pomoc w kwestii przywrócenia ośrodka w Dopiewie to jakby (oczywiście zachowując właściwe proporcje!) prosić Lucyfera o przepustkę do Nieba. Innymi słowy obaj Panowie Posłowie Tadeusz Dziuba i Bartłomiej Wróblewski nie powinni być proszeni w tej sprawie o cokolwiek. My, mieszkańcy Gminy Dopiewo i gmin ościennych, powinniśmy domagać się od nich przeprosin!

Pogrubienia moje własne.

I stała się jasność

I wszystko wiemy. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Kasa się po prostu przesunęła. Z kieszeni państwowej do prywatnej (500+). Teraz suweren pozna jak działa prywatna służba zdrowia. A działa całkiem nieźle. Wizyty umawiane na godziny. Prawie żadnych kolejek. Pełna uprzejmość. Ceny różne. Ja za wizytę u okulisty w Starym Browarze zapłaciłem 200,-zł. Obsługa-rewelacja. I to ma dobre strony. I teraz matka chorego dziecka w środku nocy będzie miała bardzo prosty wybór. Pakować gorączkujące dziecko w pierzynę i jechać do "Krysiewicza" w wielogodzinną kolejkę (tam dzieciaka jeszcze "poczęstują" kilkoma innymi bakteriami typu gronkowiec złocisty) przy akompaniamencie płaczu, złorzeczeń, kłótni i innych atrakcji, czy też zawołać doktora Achmeda, który przyjedzie w 15 min. zbada, zaopatrzy, da lekarstwo, przytuli, powie dobre słowo, a wszystko za niewygórowaną cenę stu złociszy (bo to noc). Myślę, że jak nie mamusia to babcia albo dziadek się złamią i stówkę wyasygnują. I tak trzymać.

I bardzo dobrze

Pan doktor Ahmed powinien mieć uczciwy cennik za swoje usługi i żaden wójt, minister czy poseł nie powinien się tu wtrącać. Jak będzie miał za wysokie ceny to ludzie zaczną jeździć gdzie indziej.

Bardzo ciekawy system w tym zakresie ma Singapur gdzie służba zdrowia jest prywatna a rząd pilnuje tylko żeby nie było patologii i asygnuje wyjątkowo pieniądze na jakieś bardzo drogie, eksperymentalne leczenie w szczególnych przypadkach. I to bardzo ładnie działa.

certus?

pozostaje tylko Certus na Grunwaldzkiej w Poznaniu, najbliżej i całodobowa opieka doraźna, niestety to kosztuje bodajże ok 200 PLN za wizytę ale może się mylę. Niestety jak nie ma tzw państwowej na podorędziu to trzeba korzystać z tego co dostępne. Kiedyś z państwowych przychodni była najbliżej poza gm Dopiewo jakas w Plewiskach ale trudno powiedzieć czy jeszcze funkcjonuje za darmo..

Petycja

W sieci kręci się petycja online, obecnie podpisało się około 1300 osób co daje frekwencję 1,6% (w stosunku do podawanej ogólnej liczby 80k objętych wieczorynką). Czyli szału nie ma.

Petycja online: link

Zejdźmy na ziemię

Przeczytałem tę Petycję, i gdyby nie powaga sytuacji to pewnie bym się uśmiał. Nie bardzo rozumiem autorów Petycji. Wy liczycie na pomoc rządu? Rząd ma pomóc matecznikowi opozycji?. Pochylić się z troską nad jakimś Dupiewem?
Pani Pachciarz nie jest od pomocy, tylko od zatrudniania beneficjentów "dobrej zmiany". I tak w ogóle to o co ten rejwach. O jedną marną stówkę wydaną raz na kwartał ?.

Dane

Nie bardzo rozumiem autorów Petycji.

Zupełnie abstrahując od tego konkretnego problemu mnie zawsze zastanawia jaka jest kontrola nad danymi osobowymi w takich petycjach. Do kogoś te dane trafią, co ktoś z nimi zrobi - nie do końca wiadomo. Niby mamy RODO i powinna być czytelna klauzula informacyjna... No cóż, trochę mało to poważnie wygląda - gdyż jak przeczytać regulamin serwisu podpisz.to jedyną formą weryfikacji osoby gromadzącej dane jest (uwaga) działający adres e-mail 😁

Petycja

Jestem autorem petycji i nie jestem robotem zbierającym dane - tyczy się komentarza „pawelek”. Wystarczy trochę się dokształcić i sprawdzić ze weryfikacja są również moje dane. Doprecyzowując jestem mieszkanka gminy od 3 lat, nie jestem związana z nikim politycznie. To mój oddolny apel społeczny w którym nie zgadzam się z ograniczaniem dostępu do służby zdrowia. Petycja ma na celu zmuszenie NFZ do wznowienia rozmów odnośnie utrzymania placówki. Adresatem jest owszem tez ministerstwo zdrowia tylko dlatego ze jest autorem ustawy na mocy której dzieją się takie absurdalne rzeczy. Sądze, ze lepiej chyba jest robić cokolwiek niż siedzieć bezczynnie w necie negujac działania innych. Jeśli ma Pan z tym problem to niech Pan nie podpisuje petycji - ale jeśli kiedykolwiek będzie Pan potrzebował pilnej pomocy jak spora cześć mieszkańców (czego oczywiście nikomu nie życzę) to dokąd Pan się uda? Podsumowując walczę o dostęp do służby zdrowia anie o jakieś idee.

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.