Manifest zdrowotny

Dzień dobry sąsiedzi.
Jak wszyscy wiecie i czujecie zaczął się sezon grzewczy. Skórzewo jak co roku bije rekordy w ilości syfu w powietrzu. Normy PM10 i PM 2,5 mają po 600%, 800% a i 1000%. Codziennie sprawdzam czujnik na Airly no jestem w szoku bo nawet w Poznaniu jest lepsze powietrze niż w Skórzewie co gorsze ze wszystkich okolicznych miejscowości jak zobaczycie to właśnie tu jest najgorzej.

Widzę codziennie dymiące się kominy a jadąc wieczorem autem można zobaczyć dym na wysokości latarni. Przede wszystkim brawo dla mieszkańców ulicy Działkowej (tam jest czujnik) bo to głównie dzięki wam jesteśmy rekordzistami. No skoro czujnik podaje takie wartości to znaczy że mieszkają tam prawdziwi ekolodzy. Kiedyś ludzie wyprowadzali się za miasto bo niby jest lepsze powietrze no to się czasy zmieniły bo lepsze powietrze jest w mieście. Jest to proste na 1km2 w mieście jest 2000 mieszkań ale wszystkie mają centralne ogrzewanie. Na 1km2 w Skórzewie jest ze 200 domów i każdy ma kominek/piec. Rachunek gdzie jest gorsze powietrze jest prosty. I chciałbym może spróbować zaapelować abyśmy w takie dni gdzie niema wiatru i sami czujecie na dworze dym nie palili w kominkach.

Wiem że nikomu nie można tego zabronić bo każdy z nas ma do tego prawo. Sam mam kominek w domu bo..kominek jest fajny i jest alternatywą dla gazu. Jednak już od 3 lat nie palę nim właśnie w takie dni. Kominki nawet jak palimy drewnem także nas trują. A pamiętajmy że trujemy też samych siebie. Wiem że to jest trochę jak z palaczami papierosów. Wie że się truję, że go to zabije ale udaje że nie pamięta i pali dalej. Przecież jeśli chcemy sobie "wywietrzyć" pokój to otwieranie okna jest jak wypalenie paczki papierosów. To jest kurczę straszne..staliśmy się więźniami własnych domów bo często można przeczytać apele "zostań w domu" powietrze złej jakości. Zatem czy lepiej umierać w cieple czy marznąć w zdrowiu?

Kupiłem sobie w zeszłym tygodniu dwa oczyszczacze powietrza i zaraz po włączeniu czujnik włączył się na czerwono zatem jest smog...ja pierdziele ile ja mam w takim razie w domu tego smogu jeśli na dworze jest 800%. Jak macie małe dzieci to polecam kupić. Powietrze jest inne. Jeszcze jakiś czas temu były tu ciągle zachodnie wiatry i nie było tak źle teraz masakra!! Zróbmy coś dla własnego zdrowia. Na prawdę miesiąc ogrzewania na gazie a miesiąc na drewnie to podobne koszty a jakość powietrza inna.

To jest oczywiście problem całej Polski. Śmieszą mnie jednak apele że w związku ze smogiem mamy zostawić auta i przesiąść się do komunikacji publicznej i to rozwiążę problem?!! Dlaczego? Jakoś latem niema smogu, niema alarmu a czujniki są zielone (sprawdzałem) autami jeździmy cały rok tak samo a tylko zimą wszyscy mówią o smogu dlatego moim zdaniem trzeba zrobić porządek z ogrzewaniem a nie za autami.

Pozdrawiam

Syf w powietrzu

Tak, odkąd jest czujnik PM 10 i 2,5 w Skórzewie to widać wyraźnie to co już wiadomo ogólnie: powietrze jest zazwyczaj gorsze wokół miast niż w miastach. Bierze się to z niskiego spalania i braku centralnych systemów ciepłowniczych. Trzeba do tego dołożyć przestarzałe piece, wkłady kominkowe nie spełniające jakiejkolwiek normy, niewłaściwe paliwo, nieumiejętność palenia i długo by jeszcze wymieniać.

Niestety ja nie mam złudzeń, że apelami i edukacją uda się odnieść pozytywny efekt. Prawda jest taka, że statystyczny Polak decyduje portfelem. Gdyby ogrzewanie gazem/prądem było najtańszą opcją, nie byłoby problemu. No ale jest jak jest.

Ostatnio organizowane programy rządowe to tylko pudrowanie. Rząd wspiera węgiel i energetykę opartą na węglu. Ze względu na ceny emisji CO2 koszty energii będą tylko rosły, a alternatywnych do węgla źródeł prądu jak nie mieliśmy, tak nadal nie mamy i długo nie będziemy mieć.

Jeden z takich programów centralnych pojawił się ostatnio na stronie UG:
https://www.dopiewo.pl/aktualnosci/2018-11-22/wars...

Natomiast co do zanieczyszczeń pochodzących ze spalania paliw (motoryzacja) to owszem, nie generuje to tak znacznego zanieczyszczenia w sensie pyłów zawieszonych. Ale z tego powodu pełno mamy w atmosferze tlenków azotu, węglowodorów aromatycznych (benzopiren) i całej innej gamy świństwa, które wpływa na globalne ocieplenie i nie jest mierzone przez amatorskie czujniki.

Zasadniczo polecam tekst:
http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24144162,35...

Zakaz palenia w kominkach

Co do palenia w kominkach, nie wiem czy się orientujecie, ale od maja br. obowiązuje ustawa antysmogowa, która w dni takie jak teraz zabrania korzystania z kominków (o ile nie jest to jedyne źródło ogrzewania domu). Można to sprawdzić tutaj:

http://www.poznan.pl/srodowisko/atmosfera/

Szukajcie tej ikony:

Niestety odnoszę wrażenie, że ludzie nie mają świadomości nowych przepisów, a służby - narzędzi do ich egzekwowania.

P.S. Sąsiadów z Dąbrówki i Palędzia zachęcam przy okazji do zagłosowania na lokalizację czujki jakości powietrza w akcji Avivy - https://wiemczymoddycham.pl/zglos-lokalizacje/3707... - aktualnie propozycja jest na 40. pozycji ze sporą szansą na realizację.

Martwe prawo

obowiązuje ustawa antysmogowa

Zapewne chodzi nie o ustawę, bo takiej nie ma, tylko uchwałę sejmiku wojewódzkiego, czyli konkretnie to: pdf.

Ten akt prawa lokalnego już jakiś czas obowiązuje i jak na razie to tylko martwe prawo. Zresztą, kolejne nakazy, zakazy i represje to tylko podburzanie społeczeństwa, a nie realne rozwiązanie problemu. Jak wspomniałem wyżej, nie ma ogólnokrajowego pomysłu i rozwiązań dla wizji długofalowego rozwiązywania problemu zanieczyszcznego powietrza. Powstają tylko działania pozorne i kampanie, które cedują problem niżej na samorządy i mieszkańców, co powoduje kolejne podziały i niepotrzebne napięcia. Nie tędy droga.

Zakaz palenia w kominku a odczyty

od maja br. obowiązuje [uchwała] antysmogowa, która w dni takie jak teraz zabrania korzystania z kominków

To nie jest takie do końca zerojedynkowe bo nadal mierzenie wartości stężenia pyłów PM budzi sporo kontrowersji. Generalnie jeśli chodzi o progi, które zapisano w uchwale sejmiku, to odnosimy się do pomiarów WIOŚ. Odczyty z innych stacji mogą znacznie odbiegać od tych "oficjalnych" o czym można poczytać np. tutaj:
http://poznan.wios.gov.pl/czujniki-jakosci-powietr...

W większości przebadanych urządzeń zanotowano rozbieżności w wynikach pomiarów dla dwóch takich samych urządzeń (tego samego rodzaju pochodzących od danego producenta). Dla stężenia pyłu PM10 wyniosła ona od 2 μg/m3 do 20 μg/m3, a w przypadku wysokich stężeń (powyżej 30 μg/m3) nawet do 40 μg/m3. Otrzymane wyniki prowadzą do wniosku, że nawet stosując urządzenia pomiarowe (czujniki) jednakowego typu otrzymane wartości stężeń pyłu zawieszonego mogą się od siebie różnić.

Dlatego patrząc np. na odczyty z takich stacji jak Airly trzeba mieć lekką poprawkę, że te procenty czy mikrogramy nie do końca muszą zgadzać się z rzeczywistością. Zazwyczaj jest tak, że jeśli w Skórzewie jest "pomarańczowo" to na stacji WIOŚ na Dąbrowskiego jest na "zielono". Pytanie więc komu wierzyć?

Najlepiej byłoby, gdyby ludzie kierowali się zdrowym rozsądkiem i nie palili w kominkach, skoro w ostatnich dniach wyjście na zewnątrz daje niemal efekt biernego palenia. No ale jak spojrzeć na kominy, to spalanie drewna czy innych materiałów drewnopodobnych w kominkach trwa w najlepsze. Uchwały i paragrafy tego nie zmienią ani trochę.

Nie szkoda Wam czasu na

Nie szkoda Wam czasu na zbędne zamartwianie się? Nie kwestionuje szkodliwosci smogu ale to bylo od zawsze, kiedys nawet w wiekszym wymiarze wiec po co ta histeria? Ten nadmiar świadomosci... najlepiej ogloscie alarm i nie wychodzcie z domu przez cały sezon grzewczy...

Jesteśmy coraz bardziej

Jesteśmy coraz bardziej świadomi. Wydłużenie naszego życia i jego komfortu zależy właśnie od eliminowania czynników wpływających negatywnie na nasze zdrowie.
Jeżeli mogę w przyszłości uniknąć jakichś powikłań chorób dróg oddechowych dla siebie i swoich dzieci to nie szkoda mi na to czasu bo będę go miał w przyszłości więcej :)
Musimy spojrzeć na nasze życie w perspektywie trochę większej i nie mówię tu nawet o przyszłych pokoleniach ale chociaż naszym życiu za 20 czy 40 lat. Niestety większość z nas goni w piętkę i nie widzi swojej przyszłości dalej niż na pół roku...

Czas

@Konsekwentariusz: to ja odbiję piłeczkę: czy nie szkoda Ci czasu na pisanie bezproduktywnych komentarzy pod tematem, który Ciebie nie interesuje?

Niewidzicie paradoksu?

W kominku można palić tylko drewnem co jest spalaniem ale bez szkodliwego dymu który jest wynikiem spalania węgla i śmieci.
Nie po to instaluje się kominki by spalać śmieci.
Dlaczego więc zakazuje się rozpalania w kominkach zamiast w piecach CO?

Jeżeli można obniżyć

Jeżeli można obniżyć zapylenie nie paląc w kominkach dla przyjemności to ja jak najbardziej to popieram.
I tak nieumiejętne palenie w kominku nie suchym drewnem lub spalanie zbyt dużego wsadu w zbyt niskiej temperaturze również powoduje powstawanie trujących gazów i wydobywanie się s komina większych cząsteczek.

uchwała antysmogowa a palenie w kominkach

ale z tego co czytam palenia w kominku drewnem przy przekroczeniu konkretnych parametrów zabrania uchwała dla miasta Poznania, ta dla województwa tego nie zabrania.
czy coś źle zrozumiałam? jesli tak, proszę mnie wyprowadzić z błędu..

Czyli my możemy siebie i

Czyli my możemy siebie i wszystkich na około truć bo nie jest to zabronione?

Paragrafy

Chyba nie chodzi o to, aby każdą ludzką aktywność uregulować w formie aktów prawnych i paragrafów... Czasem przydaje się też logika i zdrowy rozsądek.

ok. chciałam tylko ustalić,

ok. chciałam tylko ustalić, jakie sa paragrafy, skoro ktoś wyżej mówi o przepisach, nieznajomości i łamaniu przepisów i egzekwowaniu..

zdrowy rozsądek, logika i dobrosąsiedzkie obyczaje to inna para kaloszy... do tego się nie odnoszę.

Uchwała

Nie jestem biegły w czytaniu tego typu aktów, ale na mój rozum to jednak zabrania:

Celem zapobieżenia negatywnemu oddziaływaniu na zdrowie ludzi i na środowisko, na obszarze województwa wielkopolskiego, z wyłączeniem Miasta Poznania oraz Miasta Kalisza, wprowadza się ograniczenia i zakazy w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw, określone niniejszą uchwałą.
(...)
§ 2. Ograniczenia i zakazy dotyczą:
1) instalacji (...) takich jak (...), kominek (...), jeżeli:
(...)
b) wydzielają ciepło poprzez:
- bezpośrednie przenoszenie ciepła
(...)

Zgadza się

ale z tego co czytam palenia w kominku drewnem przy przekroczeniu konkretnych parametrów zabrania uchwała dla miasta Poznania, ta dla województwa tego nie zabrania.

Zgadza się, jest drobna różnica między uchwałami dla Poznania (XXXIX/942/17), a uchwałą dla województwa wielkopolskiego (XXXIX/941/17) - dotyczy to właśnie tego nieszczęsnego zakazu.

Chodzi o ust. 1 w paragrafie 4 patrząc na poznańską wersję, czego nie ma w wersji wojewódzkiej:

1. Dla instalacji, o których mowa w § 2 ust. 1 i niespełniających wymagań określonych odpowiednio w § 5 lub § 6, funkcjonujących w obiektach wyposażonych równocześnie w: 1) inne systemy ogrzewania nieoparte o bezpośrednie spalanie paliw stałych (sieć ciepłownicza, gazowa, ogrzewanie elektryczne, olejowe, pompa ciepła, itd.) lub 2) instalacje spełniające wymagania określone w § 5 lub § 6 – zakazuje się stosowania paliw stałych w dniach następnych po dniu, w którym stwierdzono przekroczenie normy dobowej PM10 i prognozuje się utrzymanie stężeń przekraczających normę dobową dla pyłu PM10. 2. Przez prognozę, o której mowa w ust. 1 należy rozumieć najbardziej aktualną „Ekoprognozę” dla miasta Poznania, zamieszczaną w aplikacji „Atmosfera dla Poznania”.

Nie znam szczegółów ale mogę się domyślać, że ta różnica wynika z braku stacji pomiarów WIOŚ w całym województwie.

Tak czy siak to tylko martwe prawo - coś na zasadzie "walczymy ze smogiem" na papierze.

ano własnie, do tej róznicy

ano własnie, do tej róznicy się odnoszę.

Przekroczone poziomy dopuszczalne

Na tej stronie widać, że w ostatnich dniach dzień po dniu jest faktycznie słabo - WIOŚ wylicza, że dla pyłu PM10 dla czasu uśredniania 24 godziny są przekroczone poziomy dopuszczalne.

Pogoda robi też swoje, bo smog = smoke + fog.

TERAZ..

Normy przekroczone o 1000%

Polskie normy to kpina

Nazewnictwo polskich norm do kpina. Wszystko co jest poniżej dobrego, to klasyczny smog. W Polsce wmyśla się nowomowe po to by udawać, że problemu nie ma. Zreszta spójrzcie na ten film:

https://www.youtube.com/watch?v=QiBd1TOITM4

Co do smogu w gminie. Slogany developerów i ludzi budujących o mówiące o ciszy, spokoju i czystym powietrzu można sobie do kosza wsadzić. W gminie okresie jesienno zimowym jest gorzej niż w centrum zakorkowanej Warszawy. Takie gówno jest używane do ogrzewania, że czystość powietrza jest gorsza od zakorkowanej przez samochody przestrzeni miejskiej gdzie na m2 mieszka o wiele wiecej osob. Jaka jest różnica w ogrzewaniu miedzy tymi dwoma miejscami? W Warszawie nie pali sie gównem w kominku.

Brutalna prawda o domkach w gminie jest taka, że na wszystko starczyło kasy poza dobrym i ekologicznym ogrzewaniem. Jedynie developerzy decyzja o piecykach gazowych uratowali co nie co sytuacje

Czujnik jakości powietrza

Głosowanie kończy się dzisiaj o północy. Obie lokalizacje w Dąbrówce mają szansę na realizację, ale na ostatniej prostej lecimy ostro w dół.
https://wiemczymoddycham.pl/zglos-lokalizacje/3707...
https://wiemczymoddycham.pl/zglos-lokalizacje/1821...
Głosujmy!

Sukces!

Będziemy mieć wkrótce aż 2 czujniki jakości powietrza w Dąbrówce.

https://wiemczymoddycham.pl/ranking/

Ostatnia lokalizacja, która się zakwalifikowała otrzymała 278 głosów, więc bez tych dzisiaj oddanych na Dąbrówkę tak dobrze by nie było.

P.S. Sporo głosów otrzymały też lokalizacje w Dąbrowie i Konarzewie (odpowiednio 112 i 113). W przyszłorocznej edycji proponuję sąsiadom solidarnie oddać głosy na te miejscowości!

Czujniki

Co z tego ze będą czujniki... 5 - 10 czy 1000.... smród pozostanie taki sam

Zatem, czy palenie drewnem jest ekologiczne?

Czym palić w kominku ?

Najbardziej ekologicznym materiałem opałowym jest drewno pochodzące z drzew liściastych. Ten surowiec w przeciwieństwie do iglaków posiada dużo większą gęstość i zawiera mniejszą ilość żywicy. Dzięki temu spala się równomiernie, nie wytwarzając nadmiernej ilości dymu. Należy jednak pamiętać, że pod żadnym pozorem nie wolno palić w kominku starymi meblami, gdyż posiadają one pozostałości farb i lakierów zawierających szkodliwe metale ciężkie. Do efektywnego spalania warto wykorzystywać drewno twarde i wysokokaloryczne pochodzące z takich drzew jak dąb, grab, buk, klon, jesion, brzoza czy topola. Dobrze spalają się także drzewa owocowe takie jak grusza, czy jabłoń.
Zatem, czy palenie drewnem jest ekologiczne? Tak, jeżeli będzie to opał wysokiej jakości spalany w odpowiednich warunkach. Wysezonowane drewno, wkład kominkowy wykorzystujący najnowsze technologie oraz właściwy sposób spalania to sposób na skuteczną walkę ze smogiem.

Wszystko fajnie jeżeli

Wszystko fajnie jeżeli kominek jest Twoim jedynym źródłem ogrzewania. Jeżeli masz gaz to jest to nieporównywalnie czystsze paliwo.

Palenie

Naprawdę nie warto sie przejmować tą nagonką na smog toto zawsze było i będzie ...

Re ferouk

No tak, nie ma co się przejmować, idioci byli i będą

Bardzo rozsądne komentarze.

Bardzo rozsądne komentarze. Czyli nieważne że coś nas truje. Mamy się nie przejmować? To może wszyscy papieroski zaczniemy palić a co tam...

Manifest zdrowotny

Chciałbym przypomnieć ,że nadchodzą Święta wszyscy składają sobie życzenia i jest bardzo miło do chwili ,aż nie przeczyta się komentarzy w Internecie.Nie wiem dlaczego ludzie tak się obrażają .W nowej części Skórzewa 3/4 domów posiada kominki o czym świadczą hałdy drewna przed domami.Po południu wszyscy odpadają kominki, do tego od ul .Złotowskiej do Dąbrówki w obydwu kierunkach droga zakorkowana (rano tak samo) i jak ma być czyste powietrze.
Proponuję zająć się przygotowaniem do świąt i wyluzować.
Życzę wszystkim mieszkańcom (Tym co smrodzą i tym co udają,że są bez skazy)
ZDROWYCH ,RODOSNYCH,POGODNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

Re endriu

Mój poprzedni wpis trącił ironią, niestety największym " grzechem " smogu jest że zabija powoli, nie wspomnę już, czym będą oddychać następne pokolenia, dramat

Spółdzielcza

Witam, bliskie mi jest post z 25.11. (Wuja). Przeprowadziliśmy się z Poznania poza miasto żeby było zdrowiej, a tu masz.. wieczorem nie ma jak wywietrzyć domu bo smród i dym za oknem. Jakiś sąsiad wytruwa co kilka dni całą okolicę wrzucając do palenia jakieś śmieci. Szkoda mi zwłaszcza dzieci, które tutaj mieszkają i tym oddychają. Boję się pomyśleć jakie konsekwencje zdrowotne będzie to miało za kilka lat. O ile dożyjemy w tym dymie. Pomysł z oczyszczaczem powietrza do domu staje mi się coraz bliższy..tak jak zakup masek na wyjście z domu.. A może my jako mieszkańcy możemy wspólnie stworzyć jakieś działania aby to zmienić??? Może przez:
a) wyświetlanie tych domostw których właściciele psują nasze zdrowie poprzez palenie śmieciami
b) interwencje do straży gminnej na bieżąco (telefoniczne lub papierowe)
c) d) ...może macie jakieś pomysły?
Coraz więcej osób ma świadomość tego czym grozi tak zanieczyszczone powietrze więc wierzę że rozwiązanie się znajdzie.
Wszystkim osobom próbującym zamieść ten problem pod przysłowiowy dywan życzę z okazji Świąt Oświecenia i Docenienia tych którzy usiądą przy Wigilijnym stole.. (bo przy takim smogu to nie wiadomo ile lat przeżyją)
Ceniącym czyste powietrze, dbającym o zdrowie i dobro Dzieci życzę Nadziei (ona umiera ostatnia:)), Wytrwałości, Radości i Pogody Ducha, aby zmienić to co można zmienić :)
Pozdrawiam

Mieszkam w Skórzewie od

Mieszkam w Skórzewie od prawie 70 lat i nie było innego ogrzewania jak w każdym pokoju piec kaflowy lub tzw."kurierek" a w kuchni gotowało się na tzw."angielce" i nie było takiego dymu. Wydaje mi się że to opał do niczego, ponieważ 4-5 lat w stecz więcej domów było ogrzewane kopciuchami i tak nie smrodziły.Myślę ,że nikt nie pali śmieciami bo te zabierają a i tak trzeba płacić od osoby a nie od ilości. Myślę ,że trzeba sprawdzać składy opałowe,może kupują najgorszy gatunek węgla a sprzedają za najlepszy.
Należy też zwracać uwagę czy Ci co tak smrodzą wystawiają worki z śmieciami. Pozdrawiam i wesołych świąt.

Spółdzielcza, narożnik Wiśniowej w Skórzewie

- czarny, gryzący dym z komina budynku regularnie roznosi się po okolicy. Staż miejska interweniowała, lecz ponoć okazano im kwit na rodzaj opału dopuszczony do użytku... Ciekawe, na jaką ilość. Po interwencji mieszkańcy domu znaleźli sposób - kopcą głównie w weekendy oraz popołudniu, po godzinach pracy straży. W pozostałe dni - w sesjach półgodzinnych, na tyle krótkich, by wezwani strażnicy nie zdążyli dojechać. Brak słów.

Naroznik wiśniowa/spoldzielcza

Dokladnie z tym domem, jak już palą to nie mozna otworzyć okna. Dym okropny, przejść się nie da bez zasłaniania twarzy szalikiem. Pewnie kolejnym razem zdjecie dymu czy nagranie nie zaszkodzi. Dym jest żółto-czarny, opada na dół. Tyle odpowiednim organom powinno wystarczyć.

smog w Polsce byl, jest i

smog w Polsce byl, jest i bedzie. Dopoki rząd nie obnizy podatkow na gaz i prąd co najmniej 90% i nie wprowadzi wolnego rynku tych mediów np importu pradu z Niemiec, etc to NIC sie nie zmieni. Polaków nie stac na ogrzewanie domu gazem czy pradem.

To my musimy się zmienić!

Dzień dobry
Nie trafiają do mnie argumenty, że Polaków nie stać na ogrzewanie. Oczywiście nie jest to tanie ALE to czym palimy zależy od tego co wdychamy. Dlaczego ludzie rzucają palenia papierosów? Bo wiedzą, że szkodzą są jednak tacy którzy to ignorują i palą dalej a potem są wielce zdziwieni, że dostali raka?! Jak to ja? o kurczę. No sorry stary paliłeś to sam na to zapracowałeś. Kiedyś wszyscy palili papierosy bo nie było takiej wiedzy i badań a była moda. Potem zrobiono badania i dowiedziono zależność papierosów i chorób. Tak samo jest ze smogiem i paleniem ale w piecu. Kiedyś nie było takich czujników i badań więc palono wszystkim. Teraz badania mówią jasno co wdychamy. I nawet jeżeli "Janusz" mówi że będzie dalej palił złej jakości materiałami to niech pamięta, że otwierając okno lub wychodząc sam to wdycha. Przy okazji truje swoje dzieci i żonę. A potem zdziwiony, że dzieci kaszlą.
Jeśli chodzi o opłaty to gaz kosztuje racja ALE jak to jest że każdy w domu telewizor 4K na raty to weźmie ale już wydać na gaz to nie..właśnie to jest w ludziach dziwne, że dbanie o zdrowie jest na drugim miejscu. Najpierw dobre auto, Telewizor 4k, dobry Smartfon ale coś co wpływa na zdrowie to już nie jest ważne. Tak samo jest z jedzeniem (sorry za offtopic) ale zamiast wydać trochę więcej i kupić szynkę gdzie jest np. 90% mieś to nie lepiej nie czytać etykiety i brać tą za 5 PLN gdzie jest 20% mięsa. Ja powiem tak "ale ty to jesz, to jest potem w tobie". Jak to jest że masz koszulę Polo La Coste ale kupujesz w spożywczym najtańsze produkty. No cóż, bo koszulkę La Costa zobaczą inni a twoją szynkę już nie. Moim drodzy to jest temat na długą rozmowę. Sam kiedyś miałem gdzieś to co jem aż nie zacząłem czytać etykiet albo sprawdzać powietrza w swojej okolicy. Mój wniosek jest taki jeśli gów.o jesz to gów.nianie się czujesz, jeśli gówn.m palisz to gów.o wdychasz. Nikogo na siłę nie zmusimy aby się zmienił ale może jakaś terapia szokowa podziała. Zanim kupisz kolejny wypasiony odkurzacz to może kup ekologiczny opał. Jeśli nie zrobimy tego sami to zostaniemy do tego zmuszeni. Jak? No tak jak to w demokracji KARAMI. Dlaczego we Włoszech żaden Polak nie przekracza prędkości? Bo jest mandat 5000 PLN a to już boli.. w Polsce 500 PLN eee to jakoś dam radę więc tylko pi..jadą 50km.h a reszta zap...
Zatem za palenie syfem jak będzie kara 5000 PLN no to już się każdy zastanowi bo za dwie kary to sobie można już super nowy Piec kupić. W kolejnym kroku wezmą się za auta...nie chcesz kupić nowego z normą EURO5 albo elektryka ..nie wjedziesz to centrum..a za 20 lat może nawet i do miasta... wjedziesz 5000 PLN kary...Także moi drodzy świat się zmienia..klimat się zmienia co pokazało to lato...a my wszyscy mamy w tym swój udział. Uważasz że ciebie to nie dotyczy? To powiem tak poziom Warty był taki niski w zeszłym roku, że prawie wyschła..jeśli nie będzie dużych opadów to może się okazać, że w te wakacje otworzymy krany a tam "susza" i co robimy? Nic, możemy sobie podziękować bo to dzięki nam i naszemu podejściu typu "mnie to nie dotyczy" "mam to w d.." "smog był zawsze" albo " nie stać mnie" . A jeśli ktoś myśli, że jak Państwo obniży ceny to nagle zniknie smog to się myli..bo zaoszczędzone pieniądze wydamy na wakacje i Playstation a dalej będziemy kupować tani opał bo po co kupować droższy....To ludzie muszę się zmienić...a ludzie to my..!

Na Batorowskiej

Na Batorowskiej przy Żabce bardzo czesto widzę jak z domów obok kopci komin czarnym dymem, śmierdzi . Teraz nie ma zmiłuj, jak zobaczę robie zdjęcie i dzwonie na policję. Koniec z gadaniem „ a co my możemy, a kogo stać itp” możemy dokładnie tyle ile zrobimy, trudno , nie stać cię na ogrzewanie to włóż ciepły dres i napij sie gorącej herbaty. Nie wolno truć ludzi i zwierząt !

pretensje trzeba słać do

pretensje trzeba słać do rządu -ja obniży podatki na gaz i prąd to ludzie zaczną korzystać

Sobota wieczór, okolice

Sobota wieczór, okolice Wiśniowej / Spółdzielczej - powietrze w porządku, tylko trzeba je dobrze rozgryźć

Jest jeszcze jeden problem, który zacznie się znowu w poniedziałek rano:
1. Uruchamiamy silnik w samochodzie
2. Włączamy ogrzewanie
3. Zaczynamy skrobać szyby
4. Po 15 minutach pyrkania w okolicę, ruszamy.

A wystarczyło tylko zasłonić szybę folią / kocem/ tekturą/ specjalną osłoną

No to teraz pytania:
1. Czy silnik pracujący na biegu jałowym szybko osiąga temperaturę roboczą ?
2. Skoro nie, to czy praca poniżej temperatury roboczej oznacza zmienione (pogorszone) warunki emisji spalin ?
3. Skoro tak, ponieważ zmieniony jest kąt wyprzedzenia zapłonu i wydłużony czas wtrysku, to znaczy, że emisja spalin jest gorsza ?
4. Skoro tak, a odpowiedź na pytanie zadane w pkt 1 była negatywna, to znaczy, że uruchomienie silnika, żeby dać sobie czas na oskrobanie szyb oznacza trucie siebie i sąsiadów ?

Nie mówcie, że normy emisji spalin, że nowoczesne samochody itp. Normy emisji spalin określa się dla silnika pracującego w temperaturze roboczej. Fizyki nie da się oszukać. Gęsty olej (zmarznięty) olej to gorsze warunki pracy (większe opory silnika = wyższe spalanie jednostkowe), krótsza żywotność silnika itp. A przecież nawet na kursach jazdy mówią, że w naszym klimacie wystarczy uruchomić silnik i rozpocząć jazdę z małym obciążeniem.

Co więcej praca silnika na

Co więcej praca silnika na biegu jałowym w warunkach minusowych jest bardzo szkodliwa dla samego silnika. Pracuje on w warunkach ekstremalnych a dodatkowo ma obniżone smarowanie przez to że pompa daje bardzo mały wydatek oleju. Czytałem ostatnio o tym artykuł. Nowoczesne samochody tak dobierają sobie obiegi cieczy chłodzącej i ciśnienie oleju że najkorzystniej jest je nagrzewać podczas jazdy.
Kolejna sprawa to Polskie prawo które zebrania pozostawiania auta odpalonego w terenie zabudowanym z odpalonym silnikiem. Całkiem spora kara za to jest. Może by tak zawezwać straż miejską czy policję żeby zrobili sobie spacerek między 6 a 8 rano po osiedlu ;) Miałem też kiedyś taki dziki pomysł żeby szczególnie takim cwaniakom którzy odpalają i idą do domu przestawić auto ulicę dalej :P

No i widzicie. Znów mamy do

No i widzicie. Znów mamy do czynienia z wieloma źródłami dot. wpływu temperatury na prace silnika. Otóż najgorszy wpływ na silnik ma zimny olej, którego lepkość szczytowa nie jest osiągana przy niskich temperaturach... mi mechanik oatatnio mówił: nie daj sobie wmówić, że rozgrzewanie auta na postoju jest szkodliwe, nowe czy stare auto najlepiej pracuje jak olej osiągnie >50st. C. Ekooszuści będą wmawiać, że jest inaczej. ...no cóż, majster jest ekspertem co już mi udowodnił i dlatego będę przychylny jego radom. Myśle, że powinniście wziąć skalę emisji... samochody to jakiś totalny ułamek i raczej nie są powodem jakiegokolwiek zanieczyszczania powietrza. Piece, kominy przemysłowe... tu upatrywałbym problemu. Pamiętajcie - jakoś latem problem nie występuje...

A mechanik skąd ma taką

A mechanik skąd ma taką wiedzę? Posiadał dwa auta od nowości które jedno rozgrzewał podczas jazdy a drugie rozgrzewał na postoju? Później rozebrał silniki po 200 000 km i porównał zużycie elementów? Czy może robił ankietę wśród swoich klientów? Teksty mechaników można włożyć głęboko między bajki. W większości są to stereotypy powtarzane od pokoleń.
Wracając do silników w efekcie auto rozgrzewane na postoju bardzo długo osiąga tą idealną temperaturę bo pracuje na niskich obrotach a auto rozgrzewane podczas jazdy (oczywiście na początku delikatnej) zdecydowanie szybciej. Dodatkowo silnik podczas jazdy dostaje dużo więcej oleju bo ma większe od jałowych obroty. Konkludując auto rozgrzewane na postoju dużo dłużej pracuje w tych niekorzystnych dla silnika warunkach.

A z tym drugim się zgadzam. Zanieczyszczenie od samochodów to ułamek ogólnego zanieczyszczenia powietrza.

Można też pozwać Skarb Państwa

Grażyna Wolszczak pozwała skarb państwa w grudniu 2018 r. i zażądała zadośćuczynienia na rzecz stowarzyszenia Unicorn, które opiekuje się chorymi na raka. Wczoraj sąd uznał jej racje i stwierdził naruszenie prawa do wolności, a więc prawa do oddychania czystym powietrzem, do wyjścia z domu w dowolnym momencie, do spaceru, wietrzenia mieszkania, do prywatności i poszanowania miejsca zamieszkania. – Z całą pewnością można mówić o krzywdzie powódki, która w sposób wolny od lęku nie może korzystać z aktywności na świeżym powietrzu. Doprowadziło ją to do poczucia przygnębienia i zasadnych obaw o zdrowie – mówiła sędzia Barbara Syta-Latała.

Źródło: link

O dziwo Pani Sędzia miała trochę odwagi. Nikt nie ma wątpliwości, że obecny rząd "walkę ze smogiem" traktuje tylko w sposób pijarowy, na zasadzie fasady. Lekką ręką wydawane są pieniądze na działania związane z propagandą polityczną (100 mln na Fundację Narodową czy kolejny milard na TVP). A na walkę ze smogiem, wymianę kotłów czy powszechny dostęp do OZE? Jakieś grosiki.

Jak to latem nie występuje?

Konsekwentariusz, co to znaczy, że latem problem nie występuje? Spędz kilka godzin latem przy ruchliwej A2 lub S5 to zmienisz zdanie odnośnie wpływu samochodów na jakość powietrza. Ewentulanie uruchom rano latem silnik i pójdz na tył auta pooddychać tym "powietrzem". Latem problem z zanieczyszczonym powietrzem występuje nadal, tylko jest on mniejszy, ale nadal nie oddychamy czytym powietrzem.

Co to jest smog

Spędz kilka godzin latem przy ruchliwej A2 lub S5 to zmienisz zdanie odnośnie wpływu samochodów na jakość powietrza

W kwestii problemów z trującym powietrzem w Polsce narosła potężna ilość mitów i dezinformacji. Coś co ogólnie nazywamy smogiem to upraszczając ilość pyłów zawieszonych w powietrzu, które to biorą się przede wszystkim ze spalania paliw kopalnych w przestarzałych instalacjach (tzw. niska emisja). Z kolei spalanie oleju napędowego i paliw w silnikach samochodów nie generuje smogu aż w takim stopniu, bo to zanieczyszczenie innego typu, które wiąże się przede wszystkim z produkcją szkodliwych dla zdrowia benzenu i benzopirenów. Dlatego kwestia smogu a kwestia spalin samochodowych to są o tyle odrębne rzeczy, że popularne chińskie czujniki pokazują jedynie kwestie pyłów zawieszonych, co siłą rzeczy latem może sugerować, że problemu nie ma, bo wówczas wokół nas nie ma spalania węgla w kopciuchach w takiej ilości jak zimą.

Stąd w pierwszej kolejności należy uderzyć w podstawowe źródło smogu czyli niską emisję tj. pozaklasowe kotły, które nie spełniają żadnych standardów emisyjnych, a potocznie nazywane są „kopciuchami” - w których dość często spala się niskiej jakości paliwo - niestety prawnie dopuszczalne. O jakimś odsetku niereformowalnych obywateli, którzy spalają śmieci nie ma co tu wspominać, bo tacy owszem istnieją i należy systemowo walczyć z takim zjawiskiem, ale nie jest to problem główny tylko poboczny.

PS. Na marginesie warto też zauważyć, że dopuszczalne normy zanieczyszczeń w Polsce są bardzo wysokie. W ten sposób nasze rządowe instytucje próbują maskować problem, bo wiadomo że jesteśmy truci na największą skalę w Europie. Więcej np. tutaj.

smog

Na rządzących pisiorów w sprawie smogu ani jakiejkolwiek innej liczyć nie można ale przynajmniej straż gminna powinna się wreszcie wziąć do roboty. Żona zgłaszała wielokrotnie fakt trucia czarnym dymem w Skórzewie do straży ale bez rezultatu. Można truciciela ukarać mandatem a jak nie poskutkuje to do sądu. Ale to trzeba mieć ochotę do roboty i nie bać się narażać szkodnikom.

do maciej ze skórzewa

Nie rozumiem co ma do tego "rządzących pisiorów" wszem i wobec wiadomo że mieszkańcy zarówno Poznania jak i okolic to światli wyznawcy jednej słuszne partii POKO zatem nie rozumiem jak tacy światli obywatele mogą sami sobie robić smog rządzący w gminie to też grupa światłych i wykształconych.

Smog w głowach

jak tacy światli obywatele mogą sami sobie robić smog

Szanowni mieszkańcy, jak wiemy na pewno problemu smogu nie uda się rozwiązać choćby tysiącem komentarzy na tym czy jakimkolwiek innym forum. Także mam taką prośbę, aby nie strzępić klawiatury w tym sensie, żeby nie tworzyć kolejnych podziałów na my-wy i ogólnie rzecz biorąc nie kopać jeden drugiego. To co prawda taka polska, niestety, specjalność - tylko po co to komu tyle jadu i wzajemnej nienawiści?

Ostatnie miesiące zimowe to cały wysyp hejtu i wzajemnego szczucia w sieci, przede wszystkim w social media - a to z prostego powodu - bo tam wystarczy parę sekund aby smartfonem pstryknąć fotkę, dodać dwa słowa i już idzie w świat. Ku przestrodze wstawiam poniżej jeden z postów z grupy skórzewskiej na popularnym portalu społecznościowym, pisownia oryginalna.

Dla wyjaśnienia: na wspomnianej grupie od jakiegoś czasu pojawia się sporo postów, gdzie członkowie publikują zdjęcia tzw. "trucicieli" oskarżając ich niejako o powód istnienia tak niekorzystnych odczytów w stacjach pomiarowych. Wiele z osób, których nieruchomości zostały upublicznione, stają się obiektem ataków ze strony innych mieszkańców, przy czym jak wiemy, dym z komina przecież nie musi z automatu oznaczać, że ktoś robi coś niezgodnego z prawem!

Witam. Do administratorów oraz wszystkich tak aktywnie uczestniczących w eko przesłankach i bojkotujacych publicznie czyjś wizerunek nie znając powagi sprawy. Nie wiem od czego zacząć napewno tekst będzie opublikowany na forum publicznym grupy chyba że wcześniej zostanę zablokowany przez stronniczych moderatorów jak to ma miejsce odnośnie posta. Czemu lub komu służy ta grupa do prowadzenia wojny jak napisał jeden komentując. Nie było u mnie sąsiada z problemem że przeszkadza mu dym mojego komina tylko cyk foteczka i eko burza. Niestety sytuacja prawna zmusza mnie na chwilę obecną do palenia węglem najleprzej jakości i drewnem dębowym. I proszę mi uwierzyć że nie uśmiecha mi się siedzenie w kotłowni. I palę naprawdę sporadycznie. Jest jeszcze pro ekologiczny prąd. Do czego dopuszczacie się do poprawy jakości jedności społeczeństwa czy do owej Wojny! Jakoś nie widzę u tych eko cwaniaków paneli słonecznych pomp ciepła i bynajmniej nie jeździ hybrydą chodź to i tak nie dokonca takie eko! Za to dziesiatki butelek pet w żółtych worach już nie wspomnę o jeździe rowerem do pracy! Po co 20km podeptac. Tylko jedzie swoim dieslem z wyciętym katem zaslepionym egr. Albo zemulowanym dpf_ em. Stoisz latem za takim w kilometrowym korku próbując wyjechać z dzieciakami na rowerach z posesji i wdychasz . A tu burza że legalnym opalem 15min pali. Eko łowcy. Kiedyś na tej ziemi gdzie stoją wasze szeregowce i gdzie kisisz się na ogrodeczku 4x4m zastanawiając się czy odpalić grilla oczywiście eko gazowego bo sąsiad cię zje rosły zborza pyry. Tam gdzie ci ten syf tak śmierdzi i pełno much były krowy gdzie za dzieciaka miałem codziennie świeże mleko a dalej kury. A ty się uważasz za eko! Tak dzielnie bronisz poprawy życia w społeczeństwie wiejskim! Hejtujac.!Walcząc! Tonami ładujecie w siebie chemii zajadając pizze pyszna eko i cała resztę śmieci. Tony plastiku który produkujesz dumnie wystawiasz przed dom. Eko Land. To nie jest grupa która pomaga. To grupa która dzieli. A administrator jeszcze na to patrzy brak jakich kolwiek ludzkich odruchów. Sumienia. Zastanawia mnie czy jak sąsiad spotka mnie w sklepie szkole czy chociaż dzień dobry powie, będzie miał odwagę . To jest żałosne i prymitywne zachowanie. Proszę aktywnie udzielić się w radzie gminy i wnieść coś do poprawy życia. ale po co! Zbruzgac drugiego zablokować w poście który ma 30 lajków. Brawo admin. Brawo ekolodzy. Te niecałe 2 tyś. Uczestników grupy potrafi zrozumieć problem i każdy z nich ma swoje poglądy i się różni od siebie nawet politycznie ale nie bojkotuja . Dla was brawo. Nie stety zawsze znajdzie się garstka ludzi z ,, betonu którego nie da się skruszyć,,

Mój komentarz do tej sytuacji jest taki: problem jest coraz większy, bo nie tylko dotyczy zanieczyszczonego powietrza, ale także rosnących napięć społecznych. Państwo jako takie nie radzi sobie zupełnie z tym zagadnieniem, bo wystarczy spojrzeć do gazet czy telewizji aby przekonać się jakie są "realne problemy" tam, gdzie powstaje prawo i gdzie dzieli się nasze podatki. Akurat dzisiaj trwa dyskusja czy ten pan co chciał mieć K-Tower jest krystalicznie uczciwy czy może jednak zdecydowanie nie...

Jedyne co mi przychodzi do głowy to starajmy się chociaż nie dać się wkręcić w niepotrzebną spiralę nienawiści, bo to nas zaprowadzi donikąd.

Aglomeracje miejskie - wpływ transportu drogowego

W kontynuacji wątku dot. zanieczyszczenia ze spalin aut, warto się zapoznać z tematem poruszonym przez Najwyższą Izbę Kontroli:
https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/ochrona-srodowi...

Konferencja NIK

Bardzo ciekawa relacja, dzięki za linka.

Z tym komentarzem zgadzam się w stu procentach:

Emocjonalny głos z sali: Cierpimy w Polsce na samochodozę. NIK-u ratuj, bo politycy od lat są głusi.

I jeszcze zacytuję ten fragment, który pokazuje, jak ważne jest uświadamianie społeczeństwa (a temu celowi służą m.in. krytykowane przez niektórych czujki smogu):

Prof. Brzeżański dzieli się doświadczeniami z pilotażowego programu dokładnego mycia wybranej ulicy w Krakowie. Taka praktyka obecna jest w wielu europejskich miastach. Okazało się, że w naszym kraju spotkała się z negatywnym odbiorem społecznym. Mieszkańcy po prostu nie chcieli przeparkowywać samochodów na czas czyszczenia.

Polecam przeczytać całość, bo w relacji pojawiają się przeróżne aspekty problemu zanieczyszczenia powietrza.

Re: Konferencja NIK

Tak, to prawda w trakcie tej konferencji poruszono wiele istotnych zagadnień. I co ciekawe, ktoś z tego zrobił nawet porządną relację a nie na zasadzie pięciu zdawkowych zdań.

...jak ważne jest uświadamianie społeczeństwa (a temu celowi służą m.in. krytykowane przez niektórych czujki smogu):

Ja mam poważną uwagę krytyczną do czujników smogu. Chodzi o zakres badań, w mniejszym stopniu o ich dokładność. Skoro bowiem NASK - czyli państwowa firma - zajmuje się zagęszczaniem sieci czujników, to dlaczego wzorem innych firm komercyjnych idzie tylko w badanie pyłów zawieszonych? To w znacznym stopniu zaciemnia właśnie cały obraz, bo wielu Polaków uwierzyło w mit, że skoro latem te czujniki "świecą na zielono" to znaczy, że samochody smogu nie generują. I to jest ogromny powód do siania dezinformacji. A z raportów przeróżnych wynika, że w Polsce jest dramat nie tylko z PM10 i PM2,5, ale także z benzopirenem czy tlenkami azotu.

Przykładowo w Gminie Dopiewo nic nie wiemy na temat czy i jak jest źle z poziomem rakotwórczych substancji pochodzących ze spalania produktów ropy naftowej w pojazdach.

Już kiedyś o tym pisałem.

Już kiedyś o tym pisałem. Smog smogiem i mówimy cały czas o pyłach PM10 i PM2,5 ale nie mówimy co się na ten pył składa. Właśnie w sporym procencie w miejscowościach jest to pył z klocków hamulcowych oraz ogólnie kurz i pył drogowy zalegający na jezdniach i wzbijany w powietrze przez przejeżdżające auta. A w naszych miejscowościach przy krawężnikach leży tego na kilka centymetrów. Sprzątana jest to najczęściej niestety tylko raz w roku na wiosnę.

Smog w Europie

Jeszcze dodatkowa garść informacji od NIK, tym razem raport dotyczący Europy:

Z samochodami idziemy mocno

Z samochodami idziemy mocno do przodu, za +-15-20 lat większość aut będzie elektryczna i o smogu z samochodów będzie można zapomnieć, z każdym rokiem natomiast sytuacja będzie lepsza. Prawdopodbnie zmiana silników nastąpi prędzej niż nasz rząd i władza wykonawcza się ogarnie w temacie. Wydaje mi się więc, że tej kwestii nie ma co forsować, bo korzyść będzie niewielka (zanim oni ogarną się z tym, cykl wymiany silników zrobi swoje). Natomiast domki wciąż będą korzystać z tych samych pieców, mieszkańcy przyzwyczajeń. Oczywiście warto walczyć również o auta, ale moim zdaniem walka z kominami ma większe znaczenie w przyszłości.

Nie przemawiają do mnie argumenty pt. smog był i będzie. Kiedyś było go mniej, ponieważ było mniejsze zagęszczenie domków. Aktualnie wiatr ani nie przewieje smogu, bo ciężko mu się dostać w szczeliny między domami, ani wyziewów nie będzie mniej, bo domków jest coraz więcej. Jest to więc większy problem, niż był kiedyś. Smog nie jest też wymysłem, jak twierdzi część ludzi argumentując iż za komuny o tym nie mówili. O naszym papieżu też nie mówili, nie było go? Nie mówili o masie rzeczy, bo kraj miał być idealny, więc nic negatywnego do publicznej informacji nie było podawane.

Dodatkowo warto wspomnieć, że palenie śmieciami oczywiście powoduje największy negatywny wpływ, ale palenie czystym drewnem w te najgorsze dni też nie jest bez wpływu.

Zadzwoniłem do gminy i

Zadzwoniłem do gminy i spytałem jak wygląda sprawa zakazu palenia drewnem w kominku w domu w którym pierwszym źródłem ogrzewania jest gaz. Więc stwierdzili że żadnego zakazu ani nawet sugestii nie ma co mnie bardzo zdziwiło...
Zgadzam się że piece to podstawa. Auta jak dowodzą badania maja dużo mniejszy wpływ na powstawanie smogu.

Co tak cicho w sprawie smogu?

Coś ucichł temat smogu w ostatnim czasie. Lato w pełni, temperatury wysokie, ludzie nie palą w piecach, a normy są każdego dnia przekraczane. Dziwnym trafem zawsze nad ranem (szczyt od godz. 5 do 8) i popołudniu (godz. 16-18). Czy rzeczywiście samochody i cały transport mają tak mały wpływ na powstawanie smogu?

Smog

smog to tylko auta nie piece ...piece to propaganda i lobby żeby nowości kupować i niby być eko

Samochody czy jednak piece

Smog to nie auta tylko właśnie piece. Patrzę sobie teraz na Skórzewo PM10 41%, PM 2,5 60%. Ok nie jest to 0. Jednak jak pamiętają tu wszyscy gdyby to był styczeń to byłoby teraz min 300% normy a może i 800% lub jak to w Skórzewie bywało 1120%. Zatem przepraszam co powoduje zanieczyszczenia samochody czy jednak ogrzewanie? Nawet gdyby był totalny zakaz jazdy samochodem to czy od tej pory nie byłoby smogu?! No proszę ejj..A te upały i spadki ciśnienia wody to skąd się biorą? Sami sobie zasłużyliśmy na to po zimie czyli dając czadu.

Gdyby twój sąsiad zamknął twoje dziecko w swoim garażu i odpalił silnik samochodu zrobiłbyś wszystko aby rozwalić bramę i uwolnić dziecko aby się nie udusiło i nie wdychało spalin. To dlaczego nie reagujesz jeżeli twój sąsiad daje czadu z pieca a z komina wali duszący dym a w pokoju twojego dziecka jest otwarte okno przez które wpada ta trucizna. Taaa...ironia.

Komentarz do wuja

Dzisiaj jest sobota to nie można patrzeć na czujniki smogu.Proszę zobaczyć w piątek ok.godz 15 -16 idąc na spacer aż oczy szczyptą. W każdej rodzinie 2 lub 3 samochody .Wystarczy popatrzeć rano na ul Poznańskiej w każdym samochodzie TYLKO JEDNA OSOBA .Może rozwiązaniem byłoby darmowy przejazd do Poznania .

Grill smród

Teraz to najgorszy jest smród niedopalonej rozpałki grilowej jaki wpada do pokoju dziecka od sąsiada ....
Jade na dziką plaże do lusowa a tam gril na grilu smród spalonej karkówki i łuna dymu wchodzi aż w wode i te radyjka z discopolo !
Ludzie co to za kraj !

Dokładnie, tak jak pisze Pucek

Sobota popołudnie i mamy w Skórzewie PM10 41%, PM 2,5 60%, to jak wygląda sytuacja w poniedziałek w godiznach 6-9? Każdy oczekuje, że ktoś zrezygnuje z pieca, w którym palił od lat, a sam nie zrezgnuje z auta. Myślę, że każdy powinien zacząć od siebie. Wystarczy pójść rano na Poznańską w Skórzewie przed rondem przy Galerii Malwowa i zobaczyć jaki "cudowny" zapach się unosi.

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.