Komornicka obwodnicą Dąbrówki?

Czy tylko mi się wydaje, że po otwarciu DWT wielu omija korek na Poznanskiej jadąc przez sam środek wioski? Przez zaparkowane auta ta droga jest de-facto jednokierunkowa i rano robi się dziwny slalom. I nawet nie winię tu kierowców, którzy tylko wykorzystują lukę w braku wyobraźni tych, co projektowali taki, a nie inny układ dróg. Nie przyjmuję argumentu, że tu były tylko pola i łąki, a teraz ludzi jest za dużo. Gdzie jak, gdzie ale chyba na polu najłatwiej projektować i budować sieć dróg.

Komornicka

Komornicka to droga zbiorcza a nie osiedlowa. Jeśli teraz jest większy ruch na niej - to jest on nadal mały. Na Komornickiej będą korki po zaludnieniu nowych blokowisk Nikla a także po otwarciu kolejnego odcinka drogi wzdłuż torów. Krajobraz zakorkowanej Dąbrówki na stałe wpisuje się w ten rejon. Kto wierzy w to, że przy obecnej i jeszcze większej populacji uda wrócić się do przeszłości kiedy w Dąbrówce mieszkało 1000 osób, jest zwyczajnie naiwny i brak mu wyobraźni.

Ok

Są drogi gminne, powiatowe i osiedlowe. O zbiorczych nie słyszałem. Jeśli to nie jest osiedlowa, to dlaczego jest wolny tylko jeden pas ruchu, a drugi zajmują zaparkowane auta? Generalnie mi ta droga nie jest potrzebna do niczego, nogi mam jeszcze sprawne. A do roboty jeżdżę pociągiem. Jak była zamknięta to też mi świat się nie zawalił, tylko mnie zastanawia fakt, że jak coś jest robione od zera, to dlaczego byle jak? Kto to zaprojektował?

Klasy i kategorie dróg

Są drogi gminne, powiatowe i osiedlowe. O zbiorczych nie słyszałem.

Jeśli chodzi o ustalenie klasy drogi publicznej jaką jest Komornicka, to trzeba zapytać najlepiej w UG w zakresie ewidencji dróg. Co do kategorii to raczej nie będzie pomyłki jak powiem, że to droga gminna.

Kto to zaprojektował?

Ta informacja powinna być gdzieś w BIP.

Na tym osiedlu zaprojektowano

Na tym osiedlu zaprojektowano i wykonano po JEDNYM miejscu postojowym na mieszkanie. Wiadomo: mniej parkingów = tańsze mieszkania, większy zysk, itd... a problem zaczyna być widoczny dopiero po zamieszkaniu. Dlatego mieszkańcy parkują samochody nie tylko na wyznaczonych miejscach, ale na każdym skrawku przestrzeni łącznie z drogami które nie były do tego przeznaczone. Niech każdy sobie odpowie: Czy to wina dewelopera (że zbudował tanie mieszkania z jednym miejscem) czy mieszkańców (którzy kupili takie mieszkania a mają więcej samochodów i parkują gdzie popadnie? /w strefie zamieszkania wolno parkować wyłącznie na wyznaczonych miejscach postojowych, czyli każdy samochód zaparkowany na drodze powinien dostać mandat za parkowanie niezgodne z przepisami/

no właśnie

Jak to jest, że zaprojektowano tylko po jednym miejscu postojowym, podczas gdy w innych częściach osiedla są dwa?
Teoretyczne na drodze publicznej można parkować, tylko jeśli to nie utrudnia ruchu. Tutaj utrudnia. Niemniej jednak jestem daleki od tego, by piętnować właścicieli i wręcz odradzam pomysły, by donosić i dawać mandaty. Nie tędy droga. Podejrzewam nawet, że większość aut należy do pracowników budowlanych. Po prostu tutaj coś poszło nie tak. W Poznaniu brak miejsc parkingowych na ciasnych deweloperskich osiedlach jest wręcz patologiczny i jakoś ludzie żyją. Ale, że takie coś się dzieje na osiedlu robionym od zera w szczerym polu po prostu mnie zdumiewa.

Do [email protected]

[email protected] wyskoczyłeś z tą Komornicką bo dziś zauważyłeś kolejkę aut? Na każdym etapie planowania w gminie czy to planu czy studium można zgłaszać uwagi. Mozna to zrobić osobiście, można przez radnych, można isc na komisję, można złozyć wniosek itp. itd. Zdumiewa cię ilość miejsc parkingowych? Dzisiaj to zauważyłeś? To szybki z ciebie zawodnik. Albo robisz tu jakąś prowokację albo mieszkasz tu od miesiąca i trochę błądzisz. Bo na zebraniach sołeckich czy na konsultacjach zazwyczaj jest garstka tych samych ludzi - i dla nich największym problemem są albo psie kupy albo inny bardzo poważny problem. Nawet na ostatnim spotkaniu w sprawie rampy przyszło ledwie paręnaście osób. Mnie zdumiewa więc formalna bierność mieszkańców oraz wylewanie żali tam gdzie to nie przyniesie efektu.

Nie mieszkam w tej okolicy

Zauważyłem rano przypadkowo ten bałagan.

Miejsca wolne są, ale trzeba

Miejsca wolne są, ale trzeba przejść się 200-300m, na prostopadłą uliczkę, a to już dąbrówkowej szlachcie nie na rękę.....

[email protected] meen

Miejsca wolne są, ale trzeba....
A nie zastanowiłeś się, że na tych prostopadłych uliczkach mieszkańcy zapłacili za dwa miejsca parkingowe dla siebie lub swoich gości, a nie dla Ciebie z zaoszczędzoną kasą na jednym miejscu, bo po co przepłacać?

Dopóki są wolne miejsca na

Dopóki są wolne miejsca na prostopadłych to nie widzę nic złego, żeby na nich parkować
Przy klockach z pasami w różnych kolorach ludzie parkują przy wejściu, a mają miejsca właśnie na prostopadłych.

Na ulicy Zamkowej są nawet tabliczki mniej więcej:
Parking dla mieszkańców wspólnoty Komornicka/Zamkowa.

Ja akurat nic nie zaoszczędziłem, mam podwójny garaż, a na posesji mieści się 5 aut....
Niestety ludzie kupili klitki za 200, a chcą mieć auto pod nosem jak przy domu za 800.

Gratulacje...

Gratulacje...

do Juu meen

Super, że masz podwójny garaż "brawo Ty" ale jak znajdziesz jakąś klitkę za 200 to daj znać bardzo chętnie kupię.

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.