Śmieciowa podwyżka cen o 30%

Stało się to co musiało się stać. Od lipca rosną ceny za wywóz odpadów. Uzasadnienie: opłata środowiskowa. To wydarzenie będzie miało duży wpływ na negatywne nastroje w gminie, gdyż z częstotliwością wywozu oraz jakością świadczenia usługi jest naprawdę słabo. Było o tym pisane już tyle razy, że szkoda czasu pisać ponownie.

Poniżej cytat z Radia Poznań (https://bit.ly/2DHNDVh):

Taką decyzję podjął działający w tej części regionu Związek Międzygminny Centrum Zagospodarowania Odpadów "Selekt". Podwyżkę tłumaczy się tegoroczną zmianą wysokości opłaty środowiskowej wprowadzonej rozporządzeniem Rady Ministrów.

Opłata ta związana jest ze składowaniem odpadów komunalnych. Jej wzrost ma powstrzymać gospodarujących odpadami przed składowaniem zmieszanych odpadów komunalnych. Do tej pory opłata środowiskowa za tonę takich odpadów wynosiła 24,15 złotych. W tym roku wzrosła do 140, a w 2020 roku wyniesie już 270 złotych za każdą tonę.

Mieszkańcy tej części Wielkopolski (m.in. gminy i miasta Kościan, Stęszew, Grodzisk Wielkopolski czy Komorniki) od lipca za śmieci segregowane zapłacą 13 złotych, a za zmieszane 26 złotych od osoby. Nowe stawki będą obowiązywać do końca 2019 roku.

Jak sądzę to gotowiec rozsyłany do redakcji przez Selekt. Niestety brak w komunikacie informacji o zmianie częstotliwości.

Gmina Dopiewo - strona oficjalna

Dla tych, którzy niekoniecznie zaglądają na popularny portal społecznościowy, wklejam screenshot ;)

Pół pojemnika

Tyle zabierają ode mnie śmieci zmieszanych. Jak jeszcze uruchomię kompostownik to chyba zrezygnuję z pojemnika i będę wykładał 1 worek. Ech...

Ryba psuje się od głowy

W ostatnim gminnym informatorze pojawiło się sporo szpalt poświęconych tematyce śmieciowej. Przeczytałem dwukrotnie wywiad z przewodniczącą Selektu panią Lew-Pilarską. Dwukrotnie, gdyż jest napisany niezrozumiałym językiem, w wielu zdaniach brakuje (chyba) wyrazów gdyż nie sposób je zrozumieć w kontekście zasad języka polskiego. Najwyraźniej znowu zabrakło korekty tekstu przed wydrukiem.

Co do wywiadu oraz relacji z komisji z 19 lutego, to mam wrażenie że pani Przewodnicząca żyje w innej rzeczywistości a mieszkańcy z gminy Dopiewo w innej. Może być tak, że to nie tyle brak świadomości czy zrozumienia lecz zwyczajne bagatelizowanie problemu jaki rzeczywiście istnieje. Czy jest to celowe zamiatanie realnych problemów pod dywan? Tego nie jestem w stanie stwierdzić.

I tak na przykład wg pani Pilarskiej reklamacji jest tyle co kot napłakał, w związku z czym karę Alkomowi naliczono tylko raz. Częstym argumentem w wywiadzie jest utyskiwanie na fakt, że w gminie Dopiewo "produkujemy" za dużo odpadów. Co ciekawe, wymienia się nawet program "500+" jako rzekomego winowajcę ilości odpadów a co za tym idzie, współwinnego rychłej podwyżki.

O tym, że Alkomowi brakuje lat świetlnych do bycia profesjonalną firmą wywozową nie trzeba przekonywać nikogo, bo stykają się z tym tysiące gospodarstw domowych każdego dnia. Śledzę w miarę na bieżąco funkcjonowanie Selektu od początku i nie jest trudne wskazanie, gdzie są główne błędy. Tych błędów jednak w Selekcie nikt nie rozwiązuje ponieważ - jak to bywa w każdej źle zarządzanej organizacji - ryba psuje się od głowy. Od początku istnienia Selektu największym jego problemem jest jego kierownictwo i lektura "wywiadu" w Czasie Dopiewa bezsprzecznie to udowadnia.

Główne wnioski jakie można wysnuć z wypowiedzi pani Lew-Pilarskiej są takie:

  • od lipca zaczyna się pierwsza z serii podwyżek a kolejne są nieuchronne,
  • częstotliwość wywozu na pewno nie będzie doprowadzona do stanu akceptowalnego do końca 2019 czyli do końca obowiązywania aktualnej umowy z Alkomem,
  • Alkom działa świetnie w Zbąszyniu a w Dopiewie mieszkańcy są sami sobie winni,
  • w Gminie Dopiewo jest za dużo śmieci, także dzięki 500+ (429 kg na osobę, podczas gdy średnia dla kraju to 303 kg),
  • głównym powodem podwyżek jest rozporządzenie Rady Ministrów dotyczące opłaty środowiskowej za składowanie odpadów.

Na koniec jeden cytat z pani Pilarskiej, który padł w ramach odpowiedzi na pytanie radnego z Dąbrówki:

Justin Nnorom: Problemem jest też częstotliwość odbiorów odpadów posegregowanych. Raz na miesiąc to za mało. Mieszkańcy nie mają gdzie składować śmieci. Czy jest szansa to zmienić ?

Dorota Lew-Pilarska: Do końca 2019 r., do końca trwania umowy nic się nie zmieni. Nie ma takiej możliwości. Każda dodatkowa trasa oznacza znaczący wzrost kosztów. Wiemy że mieszkańcy osiedli mają przy domach niekiedy za mało miejsca na odpady, ale to nie nasza wina. Należy zgniatać opakowania i pomniejszać w ten sposób objętość śmieci. W sytuacji podbramkowej nadmiar odpadów można samodzielnie wywieź do PSZOKU - za darmo.

Z wersją elektroniczną CD można zapoznać się tutaj: https://bit.ly/2DWbSLe

W mojej ocenie Selekt w obecnie zarządzanym stylu nadaje się jedynie do likwidacji, a jedynym sposobem na to jest w miarę solidarne wycofanie się z tego związku przynajmniej kilku kluczowych członków. Na to się jednak nie zanosi, bo samorządowcy wolą tkwić w źle zarządzanym związku, który jakoś tam działa bardziej niż porywać się na tworzenie nowego lub zajmować się problemem samodzielnie nie posiadając ku temu ani zasobów, ani doświadczenia, ani kapitału.

Druga możliwa opcja to próba utrzymania ilości członków w Selekcie poprzez zmianę kierownictwa celem zmiany zarządzania związkiem. Dotyczy to przede wszystkim egzekwowania zapisów umownych czyli brak stosowania spychologii stosowanej jak to mamy obecnie. Plus szereg innych rzeczy, które należałoby zmienić w trybie "na wczoraj".

To jest bardzi ciekawe co

To jest bardzi ciekawe co piszesz, bo... p. Lew-Pilarska chyba troche mija się z prawdą. Albo w wywiadzie albo w piśmie jakie otrzymałem na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Swoją drogą na wniosek wysłany 28.12.2017 dostałem odpowiedź 21 lutego. Tak więc niemal 2 miesiące związek pracował, żeby przygotować krótkie pismo i odpowiedź na 3 proste pytania.

Informacja publiczna

Tak więc niemal 2 miesiące związek pracował, żeby przygotować krótkie pismo

Wg obowiązujących regulacji adresat ma 14 dni na odpowiedź, chyba że sobie ten termin przedłuży ale musi być to należycie uzasadnione.

O tym, że reklamacji jest dużo to jest jasne - gdyby podmioty takie jak Selekt i Alkom działały profesjonalnie, to reklamacji byłoby znacznie mniej. Dziwi natomiast coś, co w Selekcie jest od samego początku, czyli brak spójnej komunikacji oraz brak transparentności. Tak się dzieje wtedy, gdy chce się ukryć niewygodne fakty obnażające niewłaściwe zarządzanie.

Radość z podwyżki

Jak widać z komentarzy na popularnym portalu, miejscowa ludność ze zrozumieniem podchodzi do podwyżki 30-procentowej.

worki

dziwne jest że Alkom w Zakrzewie bardzo oszczędza na pozostawianych workach do sortowania śmieci tzn konkretnie worki do szkła. Od co najmniej 3 miesięcy nie zostawiali worków do szkła a teraz jak zostawili to 2 zaś pozostałych / papier i plastik/ po 10 sztuk ...

Ja w Skórzewie tym razem

Ja w Skórzewie tym razem worków w ogóle nie dostałem. Sąsiedzi owszem. Może wiatr zwiał a może Panowie zapomnieli...

Musimy isc do wyborów,

Musimy isc do wyborów, namawiać do tego sąsiadów. Jesli zostawimy aktualną ekipę przy korycie to będzie jeszcze gorzej, w tym i innych tematach. Arogancja tej władzy jest niesamowita.

Przypominam za jakiego rządu

Przypominam za jakiego rządu ta ustawa została uchwalona. Jak dla mnie to jest absurd od samego początku. Z w miarę wolnego rynku, kiedy to mogliśmy wybrać dostawcę usług odbioru śmieci i podpisać z nim umowę, wprowadzono państwowy monopol zarządzany prze kolejne spółki zatrudniające tysiące nowych urzędników. No ale każdy nowy urzędnik to kolejne kilka głosów... Opłata śmieciowa to po prostu kolejny podatek.

Gdzie jest punkt przegięcia?

Fala listów z dość mało przekonującym przekazem odnośnie podwyżek została przypadkowo (lub nie) zsynchronizowana z Wielkim Tygodniem, czyli ogólnie z robieniem porządków i co za tym idzie, prawdopodobnie większą niż zwykle ilością śmieci. To spowodowało, że niedostosowany do sytuacji harmonogram doprowadził do opóźnień w odbiorze, plus to co już znamy: brak worków, częściowo odebrane odpady, gdzieniegdzie syf i bałagan etc.

Nic więc dziwnego, że w tym przypadku spora część mieszkańców zastanawia się, dlaczego ma płacić więcej za coś, co nie jest nawet zbliżone do dostatecznej usługi świadczenia odbioru odpadów. Dla mnie jest zrozumiałe, że opłata rośnie głównie z powodu wzrostu opłaty marszałkowskiej, ale kompletnie mnie nie dziwi, że ten argument nie ma szans przebić się do świadomości ludzkiej skoro na pierwszym planie jest porażka w zakresie zarządzania całym procesem odbioru odpadów.

Pojawiają się - na razie nieliczne - ale już jakoś słyszalne głosy zbiorowego nieposłuszeństwa. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie, ale jak dla mnie dni pani Przewodniczącej są policzone. Takiej lipy nie da się dłużej tolerować.

Mosina

Z tym wyjściem z Selektu to bym uważał. Przemysław Mieloch w Mosinie nie tak dawno lobbował wśród radnych aby związek opuścić. Rysował wspaniałą przyszłość związaną z samodzielną gospodarką odpadami oraz zyskami dla mieszkańców. Po opuszczeniu Selektu ani jedno z tych zapewnień nie okazało się faktem. Jest odwrotnie. Zamiast zysku jest strata. W 2017 ponad 1,5 miliona a na rok bieżący stratę wyliczono na ponad 3 miliony złotych. Radni czują się oszukani bo wystąpienie z Selektu było błędem. Można powiedzieć, że w Selekcie źle ale poza Selektem jeszcze gorzej jeśli gmina opuści związek tylko na podstawie papierowych wyliczeń, bez odpowiedniego przygotowania. Jak znam życie u nas przed wyborami też pojawią się różni tacy z kapelusza, którzy mogą obiecywać złote góry - w tym także ostateczne rozwiązanie śmieciowych kłopotów.

Mosina cd.

Dawno już nie zaglądałem co tam w Mosinie a tu rzeczywiście, kalkulacje w temacie śmieci totalnie się rozjechały.

Można powiedzieć, że w Selekcie źle ale poza Selektem jeszcze gorzej jeśli gmina opuści związek tylko na podstawie papierowych wyliczeń

W gminie Dopiewo w połowie 2014 r. za kadencji Dobrowolskiej rada podjęła uchwałę odnośnie wyjścia z Selektu, ale po przegranych wyborach wyszło na to, że nawet "papierowe wyliczenia" są o kant d... więc na szybcika obecny wójt pobiegł do Selektu po prośbie... Ech z tymi śmieciami to jakieś nieporozumienie zupełne i do tego jeszcze wybór między dżumą a cholerą.

Jak to jest z tą częstotliwością

Ja nie rozumiem tej zmiany częstotliwości wywozu śmieci. Zimą segregowane 1 x w miesiącu, latem 2 x w miesiącu. No na logikę. np. ja produkuje 6 worków segregowanych na miesiąc. Jeżeli przyjadą 2 x w miesiącu zabierają moje 3 worki i robią jedną rundę. Jeżeli przyjadą 1 w miesiącu zabierają 6 worków. Zakładając, że wszyscy tak robią to śmieciarka musi obrócić i dwa razy bo odbiera dwa razy więcej śmieci. Ergo = to samo.
Druga sprawa czy zimą produkuje się mniej śmieci ??? No chyba że wychodzą z założenia, że zimą pali się śmieciami więc raz w miesiącu wystarczy.

Suchy Las 18 zł

Okazuje się, że także Suchy Las żałuje wystąpienia ze związku (w tym przypadku GOAP). Wg wyliczeń jeśli gmina samodzielnie gospodaruje odpadami oraz zleca to zadanie swojej spółce komunalnej w trybie in-house to realnie cena za segregowane miesięcznie to 18 zł. Dużo. Obecna stawka to 12 zł i przed wyborami zapewne władze będą dokładać z budżetu żeby "nie zniechęcić" do siebie wyborców. Ale jeśli z budżetu, to i tak można założyć, że mieszkańcy za to zapłacą.

GOAP chce podnieść stawkę z 12 na 13 zł, czyli cena będzie taka jak w Selekcie po podwyżce.

Na podstawie:
http://radiopoznan.fm/informacje/pozostale/mieszka...

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.