Włamania

Udostępniam artykuł z Głosu Wielkopolskiego.

Link do artykułu w Głosie Wlkp

Niestety temat dotyczy także Skórzewa.

Myślę, że na wszelki wypadek warto zwracać uwagę na krążące po osiedlach obce osoby lub zaparkowane obce samochody.

Pozdrawiam

Zwracamy uwagę

Temat stary jak to forum. "Oklepany" dokumentnie. Nierozwiązywalny. A to dlatego, że 99,9% mieszkańców ma w absolutnie głębokim "poważaniu" to co się dzieje na ulicy, u sąsiada, a nawet pod ich własnym domem. Trudno zdefiniować przyczyny aż tak głębokiego wyalienowania naszego społeczeństwa ze społeczeństwa. Najlepszym przykładem jest znieczulica totalna na akty agresji np. w autobusach czy tramwajach. Zbóje mogą lać i prać i okradać kogokolwiek. Reszta pseudo widzów udaje te słynne angielskie małpki co to "nie widzę, nie słyszę, nie mówię". I tak jest też na ulicy. Znam to dokładnie z autopsji. Żaden z moich sąsiadów nie zadzwoni na policję, do UG czy ZUK w jakiejkolwiek sprawie. Wszyscy dzwonią do mnie (zwykłego ludka), z sugestią żeby to ja dzwonił. Porażka zupełna. Doradzam pójść i poruszyć temat na zebraniu wiejskim. Zobaczysz jaka będzie reakcja władz, radnych, funkcjonariuszy itd. A już najlepiej spróbuj założyć z sąsiadami Stowarzyszenie i tam poddać problem pod dyskusję. Jak znam życie staniesz się najbardziej nierozpoznawalnym sąsiadem na ulicy, a omijać Cię będą tak z 20m wkoło.

Foteczki na fejsa

Reszta pseudo widzów udaje te słynne angielskie małpki co to "nie widzę, nie słyszę, nie mówię"

Zapomniałeś Realisto dodać, że najważniejsze dziś to wyciągnąć smartfona, pyknąć foteczkę i liczyć lajki na "popularnym portalu społecznościowym". Coś tu się mocno ludziom w głowach pomieszało.

Foteczki

Tak. To jest sposób. Każdej podejrzanej postaci "walnąć" fotę i zamieścić na portalu. Tyle tylko, że "walniętemu" może się to nie spodobać. I w ruch pójdzie kilka paragrafów KK. I jeszcze trzeba mieć tyle odwagi, aby to zrobić ostentacyjnie jawnie. Stawiam "wieprze przeciwko perłom" że to się nie uda.

UWAGA - Dąbrówka!

Biała furgonetka o numerach zaczynających się od KN dziś wieczór na wygaszonych światłach obserwowali domy przy Jodłowej.. zauważeni - odjechali..

Furgonetka

Sux zapisz następnym razem numery i zgłoś na policję . Jeśli dojdzie do włamania a kamery trafia numery na drodze w pobliżu to będą mieć punkt zaczepienia...

No tak, tylko zasadniczo, to

No tak, tylko zasadniczo, to jest domniemanie, że mieli niecne zamiary. Podałem informację na forum, bo wierzę, że trochę osób to przeczyta i w razie czego swoim zainteresowanuem ich spłoszy - tak jak mnie się udało.. Podstawą ich działania jest próba 'wtapiania się w tło' - jeśli będziemy okazywać, że wiemy kim są, poszukają sobie innych terenów...

A nie lepiej od razu zgłosić

A nie lepiej od razu zgłosić sprawę na policję? Było ostatnio kilka włamań do domów w gminie. Może przeszukania furgonetki i mieszkań domniemanych złodziejaszków plus już zebrany materiał dowodowy np odciski palców pozwoliły by połączyć panów z tymi sprawami i pomoc sąsiedzka nie była by potrzebna?

endriu: sądzisz, że:

endriu: sądzisz, że:
a) w/w osobnicy postanowiliby jednak poczekać na przyjazd policji - jak już mówiłem - spłoszeni odjechali)
b) wożą w samochodzie łupy z poprzednich kradzieży, co pozwoliłoby na ich aresztowanie
c) nie dysponują innymi samochodami ew. innymi blachami, które sobie zamieniają na czas 'akcji'
d) nie przesadzajmy ze skutecznością policji - kiedyś sam miałem sytuację, że z jakichś powodów (chyba niezrównoważony gość) zadzwonił na pollicję bo mu się mój własny samochód wydał podejrzany (nic nie pomogły moje tłumaczenia, podał moje numery itd..) I co? Spodziewałem się zaraz patrolu... a tu niespodzianka - nikt się nie pojawił... Jeśli policja ma w nocy jeden radiowóz na całą gminę, to nie łudźmy się, że będzie sprawdzać każde zgłoszenie o 'podejrzanym ' samochodzie... Musimy niestety bardziej liczyć na siebie niż na nich..

Tak sądzę że:

Tak sądzę że:
a) obserwacja celu trwa na tyle długo że wezwana policja zdążyła by przyjechać...
b) na pewno wożą ze sobą narzędzie potrzebne do włamania oraz swoje dłonie, które zostawiają odciski palców na miejscu zdarzenia, wystarczy porównać z wcześniejszych kradzieży...
c) jeśli mają zmienione tablice to jest to podstawa do zatrzymania jeśli przyjedzie policja...
d) musimy mieć trochę wiary w policję, dostali nowe radiowozy, mają nową komendę, dajmy im się wykazać...
Chyba że wolisz zamknąć się w domu i trzymać kciuki albo co lepsze się modlić żeby akurat Ciebie nie okradli. Albo łazić po osiedlu i "płoszyć" złodziei (nie wiem jak to się odbywa, biega się i macha rękoma???).

Można wszystko

Owszem można i na Policję. Wiele lat temu, przy podobnej pladze Policja wręcz zachęcała do składania zawiadomień. Ulice Skórzewa patrolowały ekipy sąsiedzkie. Duży boom miał miejsce w usługach ochroniarskich. Zbóje też nie przebierały w środkach. W Dąbrówce przy włamaniu do sklepu spożywczego zbóje użyły broni palnej i postrzeliły policjanta (głośna sprawa była). Takich napadów z bronią było więcej. Skończyły się w 2005r. Ale to już inna historia. Morał na dziś. Tego nie da się powstrzymać "po dobroci". Jak się raz okradnie dom, budowę, samochód (i do tego bezkarnie) to apetyt rośnie. Ale co tam "moja chata z kraja".

Włamania

Wg policji są to grupy spoza gminy/miasta. Sprawę na naszym terenie ułatwia im szybki wyjazd na obwodnicę. Każde podejrzane auto warto zgłosić na policję. Może to pomóc zarówno w przypadku poszukiwania sprawców włamań, które już miały miejsce jak i ew. przyszłych kradzieży.

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.