Zjazd z S11 na Dąbrówkę

Chciałbym poruszyć temat niebezpiecznej sytuacji która notorycznie zdarza się w godzinach 16-17 na zjeździe z S11 na Dąbrówke.

Pomijam już fakt że trzeba stać na pasie awaryjnym kilkaset metrów przed zjazdem obok pędzących ciężarówek. Zastanawia mnie jednak co ludzie mają w głowach którzy ciągną na maksa, jak się da, jak najbliżej zjazdu i wciskają się na chama, często wręcz zatrzymując ruch na drodze ekspresowej 'bo panicz musi się wcisnąć', nie widząc wcześniej sznuru aut na pasie awaryjnym.

Jeśli nie interesuje was wasze zdrowie i życie to pomyślcie o innych i o zagrożeniu jakie powodujecie. Wg mnie nie trzeba długo czekać żeby wydarzyła się tutaj jakaś tragedia.

Druga sprawa. Dopiero od jakiegoś czasu zauważyłem wzmożony ruch i sytuacje gdzie trzeba stać na pasie awaryjnym przed zjazdem. Czym to może być spowodowane bo wcześniej tak się nie działo.

Pozdrawiam

Lepiej nie będzie

Dopiero od jakiegoś czasu zauważyłem wzmożony ruch i sytuacje gdzie trzeba stać na pasie awaryjnym przed zjazdem. Czym to może być spowodowane bo wcześniej tak się nie działo.

Dąbrówka jest już zapchana dość mocno w tych godzinach ale z miesiąca na miesiąc będzie coraz bardziej. Więc kolejka na S11 będzie rosnąć. Ale najwyraźniej ludziom to nie przeszkadza bo nadal kupują mieszkanka od deweloperów i gremialnie zasilają ogólną liczbę pojazdów w okolicy. Taki mamy klimat.

działo się, działo

Dopiero od jakiegoś czasu zauważyłem wzmożony ruch i sytuacje gdzie trzeba stać na pasie awaryjnym przed zjazdem. Czym to może być spowodowane bo wcześniej tak się nie działo.

to zadna nowość, akurat w tych godzinach tak się dzieje już od jakiegos (dluższego) czasu..
na szczęscie jeszcze nie codzień.
jak się doda do tego jeszcze korek na rondzie - to juz w ogole..
jak napisał Pawelek - lepiej nie będzie.

szkoda, że nie zrobiono

szkoda, że nie zrobiono jeszcze jednego zjazdu z s11 na ul.Szkolnej w Gołuskach. Ułżyło by zarówno tym mieszkającym przed jak i za przejazdem kolejowym w Palędziu. Osoby z Dopiewca, Dopiewa mogłyby dostać się na s11 omijając Dąbrówkę i nie stając na przejeździe w Palędziu. Może się da ...

A Ci ludzie nie jeżdżą czasem

A Ci ludzie nie jeżdżą czasem drogą serwisową wzdłuż S11?
Pewnie będzie jakiś zjazd w obszarze między Konarzewem, Chomęcicami i Głuchowem. Może to ułatwi sprawę.

Bedzie przeciez Ska ze

Bedzie przeciez Ska ze znajdem w Konarzewie,wiec cale szczescie nie trzeba bedzie jezdzic przez Dabrowke. Druga sprawa-podziekujcie swoim "deweloperom" z dupy,ktorzy wszedzie gdzie jest kawalek ziemi upychaja kolejne swoje budowle. Wiec przestancie kupowac mieszkania,a ruch pomalu kiedys w koncu sie zmiejszy.

MOP Palędzie

Czy istnieje możliwość otwarcia bram przy MOP Paledzie, tak żeby można było wjechać i zjechać z drogi serwisowej???
Odciazyloby to Dąbrówkę i ulzylo kierowcom. Czy może ktoś z Gminy ma wiedzę czy można otworzyć te bramy?
Nikt nie wybuduje nowego wjazdu na autostrade.

nielogiczne!

"Wiec przestancie kupowac mieszkania,a ruch pomalu kiedys w koncu sie zmiejszy." czyli mieszkań w Poznaniu też nie można kupować, żeby nie było za dużego tłoku w tramwajach?
Może po prostu nie warto wpuszczać tych błaznów na zjeździe, to w końcu czegoś się nauczą...

O co chodzi z tym zjazdem?

O co chodzi z tym zjazdem?

napisał to palendziak

.. zakladając ten watek, chodzi o korek już na pasie awaryjnym - do zjazdu z S11 na Dabrówkę

trzeba stać na pasie awaryjnym kilkaset metrów przed zjazdem obok pędzących ciężarówek. Zastanawia mnie jednak co ludzie mają w głowach którzy ciągną na maksa, jak się da, jak najbliżej zjazdu i wciskają się na chama, często wręcz zatrzymując ruch na drodze ekspresowej 'bo panicz musi się wcisnąć', nie widząc wcześniej sznuru aut na pasie awaryjnym.

Też mi się kiedyś niestety

Też mi się kiedyś niestety zdarzyło wpychać. Jechałem pierwszy raz w godzinach korkowych ale na szczęście były spore luki między autami.
Serio jak się jedzie tam pierwszy raz i jest duży ruch to nie widać tego sznurka aut z za ciężarówek.
Taka rada w kwestii bezpieczeństwa.
Pasy zjazdowe są szerokie z dwóch powodów.
1. aby bezpiecznie wytracić prędkość
2. aby auta uprzewilejowane mogły sprawnie opuścić autostradę nawet jak jest korek na zjeździe.
Zgodnie z polskimi przepisami należy zająć najbardziej skrajną prawą pozycję na pasie żeby właśnie auta uprzywilejowane mogły zjechać z autostrady ale i w takich nagłych sytuacjach jak ktoś nie zauważy korka zjazdowego żeby mógł bezpiecznie włączyć się do ruchu na pas zjazdowy.
Niestety często jadąc tamtędy widzę jak auta jadą jak na zakładkę. Jeden przy prawej a kolejny przy lewej krawędzi jezdni... Nie rozumiem tego...

Pytanie czy stawanie na pasie

Pytanie czy stawanie na pasie awaryjnym to prawidłowe zachowanie. Wydaje mi się to bardzo mylące, szczególnie dla kierowców którzy nie zjeżdzają w tym miejscu codziennie. Mam wrażenie, że niektórzy nie zdają sobie sprawy że auta na pasie awaryjnym czekają już do zjechania. Wtedy zdarzają się już sytuacje bardzo niebezpieczne.

niebezpieczny zjazd z S11

Na rondzie zmiana pierwszeństwa przejazdu dla samochodów zjeżdżających z drogi ekspresowej rozładowała by bardzo niebezpieczną kolejkę. Wystarczy zdjąć znaki ustąp pierwszeństwa przy wjeździe na rondo a będzie funkcjonowała zasada prawej strony.

To by był dopiero chaos bo

To by był dopiero chaos bo ludzie w Polsce do tego nie przyzwyczajeni ale racja to w tym wypadku jedyne rozwiązanie.

to chyba nie za wiele by dało,

to chyba nie za wiele by dało, bo nie to jest powodem tych korków.
te korki tworzą się, bo po prostu "stoi" cała Dabrówka z powodu zamknietego przyjazdu w Palędziu.
plus jak już przejazd otworza - to za chwilę zatrzymuje ruch ktos skręcający w lewo.

akurat ci zjezdzający z wiaduktu na rondzie czesto "wpuszczają" tych zjeżdzających (a raczej tkwiących w korku) z obwodnicy.

Potwierdzam

Też miałem raz sytuację, jadąc lewym pasem, nie zauważyłem samochodów stojących na pasie awaryjnym kilkaset metrów przed zjazdem..
Ze względu na fakt, że musiał bym się zatrzymać na prawym pasie (przed sznurem ciężarówek które wyprzedzałem).. pojechałem do Komornik :( zawrócić.

Jacek.qwerty - Kretyński pomysł - zmiana pierwszeństwa przejaz

Jacek.qwerty - napisał : "Na rondzie zmiana pierwszeństwa przejazdu dla samochodów zjeżdżających z drogi ekspresowej rozładowała by bardzo niebezpieczną kolejkę. Wystarczy zdjąć znaki ustąp pierwszeństwa przy wjeździe na rondo a będzie funkcjonowała zasada prawej strony."

Nie myślałem, że można coś tak debilnego wymyślić , ale jednak da się jak widać. Mamy w gminie geniuszy intelektu jak widać.

To może jak już kogoś

To może jak już kogoś obrażasz wytłumaczysz chociaż dlaczego.

Dodatkowy pas na rondzie.

Można zrobić dodatkowy pas na rondzie dla skręcających w prawo, ale to są koszty.
I tak większość skręca w prawo do Dąbrówki.
Może w przyszłości gdy zrobią rondo przy skręcie do Zakrzewa pociągnie się ten dodatkowy pas między rondami.

Jak rozwiązać ten problem

Jak sami widzicie problem jest realny. Widzę różne propozycję, ale pytanie pozostaje jak rozwiązać ten problem? Gdzie lub do kogo uderzać żeby zwrócić uwagę na tą sytuację, bo jak sami wspominacie z czasem nic lepiej nie będzie.

We wtorek był bardzo długi

We wtorek był bardzo długi korek na S11.
Auta jechały gęsiego do wysokości biedronki.
Dalej było już pusto...

Zgadzam się w 100% z tym

Zgadzam się w 100% z tym wpisem. Jest to niestety duży problem. Jest już tu niestety za dużo ludzi. Szkoda, że są wydawane kolejne zgody na budowę mieszkań. Osoby wpuchające się po chamsku stwarzają ogromne zagrożenie! Do głowy im nie przychodzi, że jak tak sterczą na tym pasie próbując się wrpchnąć to może zdarzyć się w końcu i tak, że najzwyczajniej nie wyhamuje jakieś auto rozpędzone za nim??? Serio nie mają ci ludzie choć odrobiny wyobraźni??! A’propps tego co powyżej o tym, że czasami się nie zauważy, że powstał tak ogromny korek przy zjeździe, bo np.jedzie przed nami tir (ja jakoś zwalniam wtedy), ale wczorajsza sytuacja dobitnie pokazała, że większość tych wpychających się i blokujących w ten sposób pas to cwaniacy, którym nie chce się stać w kolejce, jak stoją inni! Nie dało się bowiem nie zauważyć tego ogromnego korka na całej tej trasie i na DŁUGO przed zjazdem do Dąbrówki! Nie wspominając o tym jak było wczoraj ślisko. Może jakby się faktycznie tych wszystkich cwaniaczków po prostu nie wpuszczało i zostaliby na przysłowiowym lub dosłownym lodzie to może (?) by się czegoś w końcu nauczyli??!

a przepisy ruchu drogowego?

Bardzo ciekawy temat... a może by tak warto zastanowić się nad czymś takim jak kodeks drogowy. Niech mi ktoś wyjaśni w którym miejscu jest napisane, że wolno przekraczać linię ciągła i stać/jechać na awaryjnym pasie w celu wcześniejszego zjazdu z drogi expresowej. Nie rozumiem, krytykowania kierowców którzy skręcają w dozwolonym miejscu w momencie w którym zaczyna się linia przerywana tj. początek zjazdu (pomijam tych co na maksa jada do końca i w ostatniej chwili próbują się wepchnąć!).
Tym co sugerują nie wpuszczanie takich osób przez osoby stojące już na pasie awaryjnym proponuje się dwa razy zastanowić lub zapytać ubezpieczyciela w razie kolizji po której stronie stanie ;) A dla tych co nie pamiętają przepisów proponuje sobie wyobrazić sytuacje kierowcy, który jedzie przez pół Polski droga szybkiego ruchu widzi kilku kilometrowy korek na pasie awaryjnym i ma się domyślić że to jakiś dodatkowy pas do skrętu w stronę Dąbrówki (już nie wspomnę o umiejscowieniu znaków pionowych informujących o zjeździe).

Oczywiście prawidłowy manewr na tym odcinku jest obarczonym dużym ryzykiem kolizji bo jak wiadomo wszyscy na tej drodze jada bardzo szybko. A to ze projektant drogi nie raczył pomyśleć wcześniej to już inna sprawa...

IMHO najprostszym i najtańszym rozwiązaniem byłoby wydłużenie odcinka zjazdowego, które w minimalnym stopniu mogłoby pomoc.

pozdrawiam serdecznie

Jeronimo: rozumiem, że jesteś

Jeronimo: rozumiem, że jesteś jednym z tych kierowców, którzy się wpychają skoro wypisujesz takie bzdury. Niestety pas jest jaki jest, a sytuacje, czyli ogromne korki w tym miejscu wymuszają zjazd wcześniej - dla własnego bezpieczeństwa. Stosuj się w takim razie do przepisów i stercz na pasie szybkiego ruchu wraz z innymi. Módl się przy okazji, żeby podczas takiego stania nikt nie wjechał w twoje auto, a przy okazji w auta innych. Bo tu nie chodzi tylko o twoje bezpieczeństwo lecz również innych. Zwykłe dopisywanie ideologii do faktu wpychania się cwaniaczków, którym nie chce się stać w kolejce tak jak stoją inni. Zapewniam, że kierowców z inną rejestracją wpuszczam bez problemów. Natomiast problem z ubezpieczycielem mogą mieć co najwyżej ci, którzy stoją na pasie SZYBKIEGO ruchu i ktos w nich wjedzie prędzej czy później. Tak a'propos twojego wpisu o przepisach: jest jakiś przepis, który mówi o tym, że można STAĆ na pasie szybkiego ruchu? :-)

Oczywiście, że jest!!!

Oczywiście, że jest!!!
Niemożliwe że tak wybitna znawczyni przepisów go nie zna....

Art. 49 ustawy Prawo o ruchu drogowym:
"3. Zabrania się zatrzymania lub postoju pojazdu na autostradzie lub drodze ekspresowej w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu. Jeżeli unieruchomienie pojazdu nastąpiło z przyczyn technicznych, kierujący pojazdem jest obowiązany usunąć pojazd z jezdni oraz ostrzec innych uczestników ruchu.

4. Zakaz zatrzymania lub postoju pojazdu nie dotyczy unieruchomienia pojazdu wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego."

PS - nadal czekam na wskazanie przez Olgaa przepisów warunkujących sprzedaż nieruchomości od zgody gminy....

Ja się pytam ciebie o

Ja się pytam ciebie o przepisy skoro twierdzisz, że w takiej sytuacji jak opisana powyżej należy trzymać się przepisów ruchu drogowego i zjeżdżać dopiero jak nie ma linii ciągłej (nie szkodzi, że przy okazji blokujesz pas szybkiego ruchu, prawda?). Pomimo, że stoi tam już mnóstwo aut, których kierowcy MYŚLĄ o tym, żeby nie stwarzać niebezpieczeństwa na drodze szybkiego ruchu. Powołujesz się w śmieszny sposób na przepisy ruchu drogowego to pytam się ciebie czy są przepisy pozwalające stać na drodze szybkiego ruchu? I sam sobie odpowiedziałeś: "Zabrania się zatrzymania lub postoju pojazdu na autostradzie lub drodze ekspresowej w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu". Rozumiem więc, że przy najbliższej okazji jak będzie zakorkowany zjazd to zgodnie z przepisami przejedziesz po pasie szybkiego ruchu, aż skończy się linia ciągła do linii przerywanej i nie mając możliwości zjazdu (korek) będziesz działał zgodnie z przytoczonymi przez ciebie przepisami, czyli nie zatrzymasz się na pasie szybkiego ruchu :-))) Polecam w tej sytuacji objazd do Komornik, bo ja takiego cwaniaka jak ty w takiej sytuacji na pewno nie wpuszczę.
Sprawa jest prosta: korki w tym m-scu i to tak duże to nie tylko duże utrudnienie. To przede wszystkim duże niebezpieczeństwo, które stwarzają kierowcy próbujący się wepchnąć na siłę przed inne, czekające w kolejce samochody, blokując pas szybkiego ruchu. I tyle w temacie.
Co do przepisów budowlanych, pomyliłeś wątki :-)

Przecież przytoczyłem

Przecież przytoczyłem przepisy zezwalające na stanie...
Przepisów nie stosuje się wybiórczo!!

W ust. 4. mamy wyłączenie zakazu z ust. 3:
"Zakaz zatrzymania lub postoju pojazdu nie dotyczy unieruchomienia pojazdu wynikającego z warunków (...) ruchu drogowego."
Jeśli nie rozumiesz tego przepisu napiszę obrazowo - jest wypadek, w poprzek drogi stoi tir blokując całą jej szerokość. Wtedy na podstawie powołanego wyżej przepisu możesz stać (no bo jak masz jechać, skoro droga jest zablokowana).

Wpuścisz czy nie wpuścisz - twoja sprawa.
Ale z formalnego punktu widzenia to ty popełniasz wykroczenie będąc za linią ciągłą.
Przypominam, że prawo stanowione ma wyższą rangę niż prawo zwyczajowe.
Obyś nie musiała dowiedzieć się o tym w sądzie....

Tak na marginesie wyjaśnię, że:
1. Na S11 mamy 2 pasy ruchu - prawy i lewy (potocznie zwany szybkim). Na pasie szybkim nie ma przedmiotowego problemu....
2. Obrotu nieruchomościami nie regulują przepisy budowlane.

Ponownie skomentuję - gdzieś tam dzwoni, ale nie wiadomo gdzie...

Chcesz wszem i wobec

Chcesz wszem i wobec udowodnić, że ci co stoją grzecznie w kolejce łamią przepisy, bo ze wzgl. BEZPIECZEŃSTWA uciekają na boczny pas, a ci co się wpychają blokując w ten sposób pas szybkiego ruchu i stwarzając niebezpieczeństwo dla siebie i innych są w porządku :-))))). Uśmiałam się :-)))). Taki kit to możesz wciskać małemu dziecku, a i tak nie uwierzy :-). Szukasz na siłę "usprawiedliwienia" tego, że sam się wpychasz, jak można się łatwo domyśleć, bo tak ci po prostu pasuje. Lepiej się wcisnąć, aniżeli stać w kolejce. Kto tu więc wybiórczo stosuje przepisy na które tak chętnie i przy każdej okazji się powołujesz. Rozumiem, że, gdybyś jadąc drogą zauważył, że za twoim autem robi się karambol i miał możliwość ucieczki na boczny pas po linii ciągłej to też byś tego nie zrobił, żeby nie łamać przepisów :-))))? Nie musisz odpowiadać. W sumie mnie to nie interesuje. Jest jeszcze taki przepis:
Art. 46.
1. Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia BEZPIECZEŃSTWA ruchu drogowego lub jego utrudnienia.
Proponuję przeczytać ze zrozumieniem :-)

To tak samo jak z twoim podejściem do zezwoleń budowlanych. Wg. ciebie można stawiać stację benzynową gdzie się da bez zezwoleń ;-)))). I nie ważne czy ktoś komuś sprzedał teren pod taką stację czy ją dzierżawi. Ciekawie interpretujesz prawo :-)

Art. 46 upord to przepis

Art. 46 upord to przepis ogólny dotyczący wszelkiego rodzaju dróg.
Powołany przeze mnie art. 49 ust. 3 jest w stosunku do niego przepisem szczególnym, bowiem dotyczy tylko dróg ekspresowych i autostrad, a zatem to ten przepis stosujemy w omawianej tutaj sytuacji.

Z braku merytorycznych argumentów zaczynasz wysnuwać wnioski, że skoro ja, jak i Jeronimo, powołując tutaj obowiązujące przepisy, jesteśmy kierowcami ,którzy wpychają się w kolejkę. Ciekawa dedukcja....

Kolejna nadinterpretacja to: "Wg. ciebie można stawiać stację benzynową gdzie się da bez zezwoleń".
W rzeczywistości ja pisząc "A od kiedy to właściciel nieruchomości potrzebuje czyjejś zgody, żeby móc ją sprzedać....?!?" zaprzeczyłem tylko twojej teorii, że "Teren sprzedał nie kto inny jak Nikiel, za zgodą gminy oczywiście."

I jak tu merytorycznie dyskutować....

No faktycznie z tobą nie da

No faktycznie z tobą nie da się merytorycznie dyskutować. Przeczytaj sobie jeszcze raz wątek choćby o budowkance, ale tym razem ze zrozumieniem bez wyciągania kawałków z całej dyskusji. Dla mnie koniec tematu, bo szkoda czasu.

Po pierwsze nikt tu nikomu

Po pierwsze nikt tu nikomu nie chce nic udowodnić ani usprawiedliwić wpychania się.
Po drugie auta nie stają tylko powoli się przesuwają także argument o stawaniu na pasie jest nie trafiony.
Po trzecie i najważniejsze trzeba się zastanowić co jest bardziej niebezpieczne. Stanie na pasie awaryjnym i wtedy kierowca chcący zjechać jak orientuje się za późno musi jechać do Komornik lub co jest haniebne wciskać się czy ustawienie kolejki do skrętu tak jak się powinno czyli najpierw na pasie prawym a później na pasie do skrętu. I tu można przytoczyć przykład. Jak np jedziesz przez miasto i masz również dwa pasy na wprost i za chwilę pas do skrętu w prawo to stoisz na tym pasie i czekasz aż będziesz mogła wjechać na pas skrętu? Jedziesz do przodu i się wpychasz? Czy może wjeżdżasz na chodnik i nim kontynuujesz jazdę żeby nie przeszkadzać tym którzy jadą pasami na wprost?
Zdarza mi się kilka razy do roku pojechać za granicę do Niemiec, Francji, Szwecji, Norwegii i tam też są korki na autostradach i zjazdach z nich. Jak sięgam pamięcią nigdy nie widziałem żeby ludzie stali na pasie awaryjnym. Wszyscy stoją na pasie do jazdy na wprost i czekają aż będą mogli skręcić i moim zdaniem podsumowując takie zachowanie powoduje mniejsze niebezpieczeństwo.

Otóż to! Ale inni będą

Otóż to! Ale inni będą zasłaniać się „przepisami” byleby usprawiedliwić swoje zachowanie na drodze.

Zaczynam podejrzewać, że sama masz problemy

Zaczynam podejrzewać, że sama masz problemy przeczytać ze zrozumieniem i dlatego zarzucasz to wszystkim dookoła. W końcu najlepszą obroną jest atak.
Endriu obalił twoją teorię na kilka sposobów, a ty podsumowujesz jego post słowami "Otóż to!"...

Może pora włączyć wyobraźnię, skoro suche przepisy nie trafiają....

Polecam idealny artykuł (z filmikami) do tego wątku:

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/polski-ki...

Wycinek z artykułu:
"Za zablokowanie pasa awaryjnego w Niemczech można zapłacić mandat w wysokości 3500 euro, a w Austrii 2280 euro. W Polsce niestety takie czyny uchodzą zazwyczaj bezkarnie..."

Za przekroczenie prędkości o kilkanaście km/h w DE jest mandat 35 euro. Za blokowanie pasa awaryjnego 100x wyższy!! Widocznie ten kraj, posiadający ogromną sieć autostrad, jest dużo głupszy niż najmądrzejsza OLGAA z gminy Dopiewo...... Zarobisz krocie jak przedstawisz im swoje mądre teorie!!

Korekta. Odp.miała brzmieć

Korekta. Odp.miała brzmieć „Otóż NIE to”. Niestety pisanie na klawiaturze tel.robi czasami psikusy :-). Nie zgadzam się z tym, że stanie na pasie szybkiego ruchu jest bezpieczniejsze, aniżeli oczekiwanie w kolejce na pasie awaryjnym. Już przynajmniej raz (jak nie więcej? Ja akurat byłam świadkiem takiego wypadku) był wypadek w tym m-scu z powodu stojącego na pasie szybkiego ruchu auta. Cała reszta i powoływanie się na...przepisy to zwykle naciąganie pod własną potrzebę. The End.

Dobrze to może trochę inaczej

Dobrze to może trochę inaczej. Nie martw się damy radę. Cierpliwości.
Na początek mała poprawka. Auta stojące na pasie szybkiego ruchu nie mogły spowodować wypadku bo stały. Wypadek spowodował kierowca nie skupiony na jeździe który wjechał w te auta.
Widzisz kolega przytoczył ciekawy przykład z przepisami i mandatami w innych krajach. Wydaje mi się że jest to poparte wieloletnim doświadczeniem i właśnie tak zostało zorganizowane aby było bezpiecznie i Twoje spostrzeżenia z kilku tygodni są myślę delikatnie nietrafione.
Jeszcze raz dam przykład obrazowy może to Ciebie przekona. Wyobraź sobie po raz kolejny że na pasie awaryjnym stoją auta i nie można zjechać na pas skrętu. Kierowca który jedzie pasem szybkiego ruchu nagle orientuje się że nie może zjechać, musi podjąć decyzję w ciągu sekundy, panikuje i hamuje i próbuje się wciskać bo jesteśmy jednostkami zadaniowymi i takie mamy niestety reakcje. Kierowcy za nim muszą hamować gwałtownie i powstaje tak zwana reakcja łańcuchowa często prowadząca do wypadku.
A teraz sytuacja poprawna. Auta zaczynają zwalniać do zjazdu na pas skrętu. Sytuacja odbywa się w sposób kontrolowany. Wytracanie prędkości nie jest gwałtowne. Kierowcy w autach za kierowcą skręcającym nie są zaskoczeni i zmieniają płynnie pas na skrajny lewy. Ogólny strumień ruchu samochodów zwalnia w takiej sytuacji przy całym węźle. Wszyscy żyją i dojeżdżają do domu.
Moim zdaniem odpowiedź jest prosta.
I nie ma tu miejsca na cwaniaków którymi cały czas się zasłaniasz.

Każdy (albo prawie każdy) ma

Każdy (albo prawie każdy) ma też odruch schowania się na uboczu przed pędzącymi samochodami. Raczej odruch naturalny. A wśród tych kierowców, którzy się wpychają są zapewne ci, którzy się najzwyczajniej zgapili, jak i ci (większość niestety), którzy są zwykłymi cwaniakami. A wypadek tak czy siak był spowodowany przez auto sterczące na pasie szybkiego ruchu, którego kierowca w bezczelny sposób podjechał do samego końca zjazdu próbując się na siłę wepchnąć. Kierowcy stojący na zjeździe nawet, jakby chcieli tego cwaniaczka wpyścić to nie mieli jak, bo kolejka stała). Auto w zw.z tym zostało zahaczone przez pędzący dostawczy samochód.

Na świecie dlatego powstały

Na świecie dlatego powstały liczne przepisy żeby zahamować w ludziach odruchy naturalne.
W przeciwnym bowiem razie nadal tkwilibyśmy w odległych czasach kiedy stosowano śmierć za śmierć, oko za oko itp.
Podobnie także dlatego powstały liczne służby, których zadaniem jest egzekwowanie obowiązujących przepisów, żeby nie ludzie typu Olgaa wymierzali sprawiedliwość, wedle własnej, marnej interpretacji przepisów....
Po to powstają liczne szkoły doskonalenia jazdy, żeby nauczyć ludzi odruchów właściwych, gdyż w ruchu drogowym nie zawsze właściwe są odruchy naturalne.

Trudno nie zgodzić się z

Trudno nie zgodzić się z przedmówcą.
Wystarczy zjechać na początku wyznaczonego pasa zjazdowego, przed pojazd oczekujący za linią ciągłą i jesteśmy na wygranej pozycji.

Ludzie wy chyba nie

Ludzie wy chyba nie widzieliscie co sie dzieje na wezle Rusocin zjazdowym na Pruszcz w strone Łodzi. Tam czesto nawet 4 kilometrowa lacznica na S7 jest zastawiona gdy ludzie wracaja popoludniami do domow. Nie mowie ze jest zle ale cieszcie sie ze w ogole jest ekspresowa pod nosem. Co maja powiedziec mieszkancy np. Czerwonaka, Kozieglow itd...

Nie widziałem i mnie to nie

Nie widziałem i mnie to nie interesuje.
Mieszkam tu a nie tam.
Myślisz że tam ludzie na to nie narzekają?

ad. juu meen Miło madrego poczytać

No wreszcie ktoś NORMALNY, kto zna przepisy się odezwał, a nie domorośli interpretatorzy prawa :)
Dobrze juu meen , że chciało Ci się to napisać i to kilka razy, ale widać i to za mało dla niektórych ;)

Tranzyt

Abstrahując od dywagacji związanych z pasem awaryjnym (uwaga: awaryjnym) to jeszcze raz się powtórzę do czego służy Zachodnia Obwodnica Poznania. Ona powstała w celu odsunięcia ruchu tranzytowego od centrum miasta. Co to oznacza? A mniej więcej tyle, że docelowo ta droga będzie przypominać autostradę A2 z Berlina do Poznania. Czyli prawy pas (zewnętrzny) jezdni notorycznie będzie zapchany tirami, a lewy (wewnętrzny) zatłoczony osobówkami oczekującymi na te tiry, które wyprzedzają się z prędkością większą o 2-3 km/h niż pozostałe tiry.

W takich okolicznościach te osiedla - nie bójmy się tego słowa - osiedla-potworki, które powstały przyklejone do ZOP, będą miały codzienne kłopoty z korkami, kolejkami i spalinami. Każdy, kto się decyduje na zamieszkanie przy obwodnicy musi się z tym liczyć. I to tyle w temacie.

Jeśli można mieć na coś nadzieję to głównie na to, że jak docelowo ruch na Wrocław w końcu pójdzie dalej rodzącą się bólach drogą S5 na południe, to przez Dąbrówkę-Palędzie-Konarzewo pojedzie nieco mniej pojazdów, które teraz ewidentnie jeżdżą tędy tranzytowo łącząc ZOP z DK5.

Dlatego czekam z

Dlatego czekam z niecierpliwością na remont drogi Tarnowo Lusówko :)

Drogi dwupasmowe

Moim zdaniem drogi dwupasmowe zaskoczyły Polaków i nie bardzo wiedzą, jak się prawidłowo zachować. W końcu, gdy większość z nas robiła prawo jazdy takich dróg prawie jeszcze nie było. I stąd tak irytujące zachowania jak uporczywa jazda lewym pasem, ustawianie się do zjazdu na pasie awaryjnym. W ubiegłym roku stojąc w korku koło Nowego Tomyśla obserwowałam z przerażeniem niestety wielu kierowców, którzy na autostradzie ... zawracali. Przepisów nie studiowałam, ale w Niemczech zawsze w porze powrotów z pracy robią się korki właśnie dlatego, że prawy pas zajmują kierowcy czekający na możliwość zjazdu.

Dokładnie tak jak piszesz. W

Dokładnie tak jak piszesz. W ogóle większość naszych niepoprawnych zachować na drogach wynika z niewiedzy w kwestii przepisów. I oczywiście z cwaniactwa...

do olgaa

ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ W 100% ci co się wpychają to cwaniacy ,i są zagrożeniem dla innych kierowców,jeżdzę tam codziennie i wiem ,że czasami jest tam korek dlatego zwalniam wcześniej no i stoję grzecznie.

Prawo czy bezpieczeństwo ?

http://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polsk...
Abstrahując od tego co zdarzyło się pomiędzy kierowcami to konsekwencje zatrzymania się na prawym pasie drogi ekspresowej mogą być naprawdę koszmarne. W naszych realiach przy tak dużym natężeniu ruchu na pewno nie skończy się na 2 pojazdach. Ciągnik siodłowy z załadowaną naczepą ma masę 44 ton a droga hamowania takiego zestawu od 0 do 80 km to ok. 150 mm.

Światła awaryjne

Dlatego należy od razu włączać światła awaryjne, gdy tyko zauważymy spowolnienie ruchu, wtedy także kierowcy tirów mają szansę na spokojne zwolnienie. Takie rozwiązanie jest przecież powszechnie stosowane.

drugie dno

Oczywiście, przychylam się również do Waszej opinii, a mianowicie do tego, że pas awaryjny nie służy do skrętu, a tym bardziej do przecinania ciągłej linii. Ponadto widząc sznur samochodów na pasie awaryjnym, sądziłbym że zdarzył się jakiś karambol. Z drugiej jednak rozumiem tych, którzy boją się o swój tyłek - widząc w lusterku nadjeżdzającego z dużą prędkością tira. Wtedy nasuwa się pytanie: czy lepiej zapłacić mandat stojąc na awaryjnym czy zapukać do drzwi św. Piotra.
Niestety ponadto w Polsce na drogach jest dużo agresji i zwykłego chamstwa. Nie przypominam sobie żeby za mojego życia skumulowane było tyle frustracji, złości i nienawiści - to właśnie często widać w zachowaniu na drodze.

na wspomnienie łotewskiego

na wspomnienie łotewskiego kierowcy tira z 3 promilami alkoholu we krwi, ktory staranowal, nie dalej jak 2-3 tygodnie temu, bramki na autostradzie koło Lodzi i cztery inne samochody - to ja jednak wybieram przeżycie i stanie na pasie awaryjnym..

droga hamowania takiego zestawu od 0 do 80 km to ok. 150 mm.

Mam nadzieję że z Tira coś zostanie przy takiej drodze hamowania.
Tam są kamery, lecz niestety nie są skierowane na zjazd, może trzeba zainstalować monitoring dla służb by mogły jakoś reagować.

150 metrów

Oczywiście miałem na myśli 150 metrów. Dziękuję eg za trafną uwagę.

Wczoraj wracając z pracy

Wczoraj wracając z pracy zaobserwowałem że auta jadące ze Skórzewa do Dąbrówki stają na rondzie i w dużym stopniu blokują je dla kierowców którzy chcą zjechać z obwodnicy na Skórzewo czy drogę serwisową.
Pamiętajmy o tym że zasada nie wjeżdżania na skrzyżowania jeśli nie możemy go opuścić obowiązuje także na rondach.
Warto też pomyśleć nad usprawnieniem sytuacji we własnym zakresie.
Jak byłem już czwarty do ronda auta przede mną skręcające na Dąbrówkę "przykleiły się" do prawej krawędzi jezdni na tyle że mogłem je bezpiecznie minąć i w luce między autami na rondzie pojechać w kierunku Skórzewa. Może dlatego że miałem włączony lewy kierunkowskaz.
Takie zachowanie też warunkują przepisy które mówią że jak chcemy skręcić w lewo lub prawo ustawiamy się przy danej krawędzi jezdni i włączamy kierunkowskaz. To też może poprawić bezpieczeństwo i zmniejszyć korek.
Może poprawi mnie ktoś z większą wiedzą o przepisach ale chyba nie jest to niedozwolone bo nie przecinamy ciągłej linii, nie wjeżdżamy na pas przeciwległy i możemy omijać/wyprzedzać pojazdy skręcające w prawo czy lewo?

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.