Wycięte drzewa w Skórzewie

Witam

Zastanawiam się z jakiej przyczyny zostały wycięte b. duże i stare drzewa przy ul. Batorowskiej w Skórzewie (Po prawo jadąc od kościoła). Czy było na to zezwolenie czy kolejna szyszkologia. Po co sadzić nowe drzewa kilka metrów dalej skoro stare były zdrowe i bardzo ładne.???

Czy może ktoś z gminy lub radnych coś wie?

Pozdrawiam

wycinka

Jedyną osobą w UG zorientowaną w temacie jest Pani (nie znam obecnego nazwiska) z tytułem doktorskim (brak informacji z jakiej dziedziny). Cecha charakterystyczna-bardzo mocne okulary.
Pani jest znana z wydawania pozwoleń na wycinkę wszystkiego co rośnie i nie potrafi uciec o własnych siłach

Niech wycinają wszystkie

Niech wycinają wszystkie drzewa wzdłóż dróg bo są tylko zagrożeniem dla kierowców

Nie drzewa są zagrożeniem dla

Nie drzewa są zagrożeniem dla kierowców tylko kierowcy są zagrożeniem sami dla siebie.
Ciekawe że w Niemczech nie wycina się drzew tylko separuje od idiotów barierami energochłonnymi.

Ciąć

Jestem za. Wyciąć wszystko. Drzewa, słupy telefoniczne, betonowe i plastikowe słupki hektometrowe, znaki drogowe, barierki metalowe i zastanowił bym się też nad zdjęciem asfaltu. Na piaszczystej drodze gruntowej (a takie jeszcze niedawno dominowały w naszej gminie) nie da się "palić gum". Zawsze możemy sobie postawić też gumowe drzewa. Zagrożeniem dla kierowców są również małe i duże ptaki, zwierzęta i zwierzątka oraz cykliści i biegacze. Rżnąć wszystko co na drzewo nie ucieka.

śmieszne ☺

śmieszne ☺

Kierowcy

Są zagrożeniem dla drzew.

Beton

Wystarczy podjechać do Poznania, żeby zobaczyć jak tam dba się o zieleń. Gmina Dopiewo to smutny, betonowy skansen.

Betonowo

To prawda, niestety w ostatnim czasie wycięto w Skórzewie mnóstwo starych drzew. Oszpecono też drzewa na cmentarzu. Po ostatnim remoncie poznańskiej pasy zieleni zostały zminimalizowane, wszędzie beton. Będzie lament, gdy spadnie duży deszcz, bo woda nie będzie miała gdzie wsiąkać. Strasznie szkoda. Żal patrzeć na nowe skrzyżowanie koło Chaty Polskiej. Betonowa pustynia.

Może na wiosnę zrobią nowe

Może na wiosnę zrobią nowe nasadzenia.
Ale racja że na razie jest kiepsko. Jest sporo pustych placy które można by pięknie zagospodarować.

Niestety nasadzenia nie są planowane

Dzisiaj w gminie uzyskałam informację, "że zarówno w pozwoleniu na wycinkę drzew jak i w decyzji ZRiD nie uwzględniono konieczności wykonania nasadzeń zamiennych. W projekcie zagospodarowania terenu jest obsianie terenów zielonych trawą." Czyli betonowe powierzchnie z trawnikami, które regularnie będą nawożone przez psy. Smutna perspektywa.
Ponoć cały teren jest w zarządzie powiatu i nie można go obsadzić ze środków gminnych czy sołeckich.
Jutro zadzwonię do powiatu.
W głowie mi się nie mieści, że można wyciąć kilkadziesiąt drzew i po prostu obsiać teren trawą.
I przychylam się do opinii, że Poznań potrafi dbać o tereny zielone.

telefon do Powiatu

Jak znam urzędy to nawet się nie zorientujesz, kiedy się "znajdziesz za drzwiami". Do urzędu się składa pismo, wniosek, podanie itd., i to za poświadczeniem odbioru. Wówczas zaczyna działać KPA (Kodeks Postępowania Administracyjnego) wraz z określonymi terminami nakazującymi odpowiedź w tzw. "terminie". Drugim sposobem (znacznie skuteczniejszym) jest zwrócenie się z problemem do jednego (albo wszystkich) naszych Radnych Powiatowych (nie gminnych). To byłoby nawet ciekawe, który z nich by odpowiedział, albo co istotniejsze "skutecznie zadziałał".

Nie sadzcie drzew wzdłuż drogi!

Wszędzie tylko nie wzdłuż dróg, miejcie trochę wyobraźni.

Drzewa

Być może komuś zależy żeby nasze otoczenie zamienilo się w tzw.betonową pustynię.Bez drzew ptaków i jakiejkolwiek zieleni.To smutne i niepokojące zjawisko niestety.Powiem jedno my jako mieszkańcy tych okolic zbyt łatwo bez walki godzimy się na wszystko co nam próbują wcisnąć.Nie potrafimy jednoczyć się i walczyć o swoje.Szkoda bo wspólnie działając można wiele wywalczyć.Kamaka proszę napisz co zalatwilas dzwoniąc do powiatu.

W powiecie chyba jeszcze świętują

Na razie dostałam telefon do inspektora odpowiedzialnego za tą drogę, ale chyba jeszcze ma urlop. Będę próbować dalej. I naprawdę jestem zdeterminowana, żeby coś ruszyć w tym temacie. Realisto, oczywiście będę też pisać, dlatego pisałam do gminy i dostałam odpowiedź, na razie chcę tylko wysondować sytuację.

I jeszcze do qa: po zjednoczeniu Niemiec Niemcy ostro zabrali się za wycinkę drzew przy drogach lokalnych w byłym NRD. Okazało się jednak, że bez drzew kierowcy jada szybciej, bo nie mają punktu odniesienia. W rezultacie bezpieczeństwo spadło. Zostawili drzewa, zamontowali bariery przed nimi i przede wszystkim ograniczyli prędkość i zamontowali radary. Jeździ się bezpiecznie. Czasami jadę tam przez ponad 100 km i nikt mnie nie wyprzedza.

Jest dokładnie tak jak

Jest dokładnie tak jak piszesz.
Dzięki za wysiłki i powodzenia.

Powiat

Dzisiaj rozmawiałam z inspektorem z powiatu. Padły te same argumenty - inwestycja jest zakończona, nasadzenia kompensacyjne nie były planowane. Można pisać do zarządu. Po konsultacjach z innymi forumowiczami-mieszkańcami postanowiłam napisać na razie maila do naszych radnych powiatowych. Następnym krokiem może być oficjalna petycja do powiatu, z możliwie wieloma podpisami.

Powiat cd.

Tak jest Kamako. Idź tą drogą. Wprawdzie nasz Starosta ma nikłe szanse na następną kadencję (chyba zresztą ma tego "starostowania" już dość), ale radni powiatowi chętnie by jeszcze "powiatowo poradzili". Jeśli napiszesz do wszystkich (ze wszystkich opcji), to może być nawet ciekawe. Na początku roku odbędzie się jak zawsze cykl zebrań wiejskich z udziałem wszelkiego rodzaju radnych. Nie ma lepszego miejsca i okazji aby zadać im kilka kłopotliwych pytań. Pamiętaj też że we władzach Starostwa mamy kilku "ziomali". Tak na "zdrowy rozsądek" to powinni wręcz na wyścigi nam-swoim wyborcom w roku wyborczym "podmaślać". Zobaczymy. Bardzo jestem ciekaw co zwojujesz.

Raz na 4 lata

to powinni wręcz na wyścigi nam-swoim wyborcom w roku wyborczym "podmaślać"

Co 4 lata "cuda" się zdarzają. Choć wg nowych regulacji cykl zmieni się na 5-letni.

Powiat

Napisałam dziś do powiatu. Po kilku minutach dostałam odpowiedź od wicestarosty, że przeanalizują możliwość wykonania nasadzeń. Tyle na razie

Kto w Powiecie

Możesz zdradzić, który z"wice" odpowiedział ?

oczywiście

Odpowiedział pan wicestarosta Łubiński.

Radni i inni

Dobrze. To właściwy człowiek. Z naszej gminy, konkretny. Ale pamiętaj że o finansach decyduje w pierwszym rzędzie Rada Powiatu uchwalając budżet (a w tym budżecie różne środki, na różne cele). Starosta pełni w zasadzie rolę administratora (rozdzielającego te środki). Przed wyborami wszyscy będą chcieli obdarować swoich wyborców jakimiś spektakularnymi prezentami. Sadzenie drzew w świetle kamer nawet jest dobrze widziane w mediach. A zatem to się da zrobić, ale trzeba konsekwentnie "cisnąć". I nie samego Łubińskiego, ale całą powiatową naszą reprezentację. Zresztą nie tylko. Nasz zacny Wójt z urzędnikami też ma tu coś do powiedzenia, choćby w formie zwrócenia się do Starosty o zajęcie się sprawą.

Białystok

Słyszałam wczoraj w radio wywiad z prezydentem Białegostoku, który opowiadał o tym, jak miasto będzie obchodzić setną rocznicę odzyskania niepodległości. Między innymi będą (wbrew ostatniemu trendowi) sadzić drzewa, tworząc w mieście skwery stulecia. Nie miałaby nic przeciwko temu, żeby w ten własnie sposób uczczono rocznicę także w naszej gminie.

Proponuje walczyc o

Proponuje walczyc o oswietlenie tego odcinka... przed wyborami wlasnie. Ciemno jak w dupie i jeszcze te glebokie rowy. Oswietlenie chodnika by sie przydalo :) no i kladka pieszorowerowa wzdluz wiaduktu nad s11

Oświetlenie

Masz rację Matii. Na tak uczęszczanym odcinku aż się prosi o oświetlenie. Tym bardziej, że wbrew pozorom (prosty odcinek) doszło tam już do wielu bardzo niebezpiecznych wypadków. Jakoś tak się porobiło, że na zakrętach ludzie instynktownie zwalniają, a na prostej "ile fabryka dała". Przykładem skrajnym niech będzie droga ze Stęszewa do Strykowa. Prosty odcinek ok. 10 km. A trudno tam o drzewo nieobdarte z kory na wysokości metra. Ilość ofiar: 12 śmiertelnych, rannych kilkadziesiąt. Warunków nie ułatwiają nam również wysokie skarpy i głębokie rowy. To już zresztą inny temat. Zima zweryfikuje autora tej przebudowy. Kładka wzdłuż wiaduktu raczej niewykonalna. Ale proponuję temat poruszyć na zebraniach wiejskich w Skórzewie i Dąbrówce. Będą Radni, będzie rada.

Będą sadzić krzewy

Dostałam odpowiedź od starosty Lubińskiego. Wynika z niej, iż z uwagi na infrastrukturę podziemną nie ma możliwości posadzenia drzew. Posadzone zostaną natomiast w pierwszej połowie 2018 roku krzewy na bocznych pasach zieleni przylegających do ronda przy szkole. Przewidywany koszt to 30-40 tys. zł.
Jednocześnie z pisma wynika, że duży teren pomiędzy szkołą, a rondem nie należy do powiatu, więc będę znów pisała do gminy.

infrastruktura

Ale jaka niby jest tam infrastruktura przy drodze Skórzewo - Dąbrówka, od strony pola? Przecież tam aż się prosi, żeby zasadzić drzewa.

infrastruktura

Tam idzie wodociąg do stacji paliw, stary telefoniczny kabel wojskowy z Lisówek na Rolną w Poznaniu, kolektory tłoczne kanalizacji sanitarnej z oczyszczalni Skórzewo do Dąbrówki i chyba kabel tel. współczesny. Starczy ?

do Pro

Nie rozumiem takiego podejścia, sadź drzewa gdziekolwiek byle nie przy drogach!
Jeśli już to przy polnych, nie tam gdzie tylko przeszkadzają.

a co ci przeszkadza drzewo w

a co ci przeszkadza drzewo w bezpiecznej odległości od drogi? Wam naprawde pasuje ta betonowa pustynia ktora teraz sie tworzy w gminie Dopiewo?

do Realisty: ale tam są jeszcze jakies drzewa, a było ich o wiele wiecej, wtedy infrastrultura nie przeszkadzała. Pojedz gdzies do europejskiego maista, zobaczysz jak jest pięknie zielono, i tam też maja infrastrukturę, ale jakoś sobie radzą.

Nic mi nie przeszkadza

Nie dokonałem analizy zasadności wycięcia drzew. Odpowiedziałem tylko na pytanie o infrastrukturę. Co do zasady jestem kategorycznie przeciwny jakimkolwiek wycinkom. Zwracam tylko uwagę że "na władzę nie poradzę". Wszystkie zainteresowane urzędy mają kwestię drzew w nadzwyczajnie "głębokim poważaniu". O projektantach drogowych nie wspomnę. Bez bezpośredniej presji ludu pracującego na włodarzy gminy czy powiatu nic z tego nie będzie. Oficjalnie Skórzewo ma niecałe 7 tyś. mieszkańców. Na coroczne zebrania wiejskie przychodzi góra 70 osób. I tyle w temacie.

Infrastruktura podziemna cd.

Dostałam odpowiedź z urzędu gminy. Pisałam w sprawie terenu przylegającego do szkoły, którym nie zarządza powiat. Ten teren po budowie ronda nie został nawet obsiany trawą i jest tam po prostu rozkopane błoto. Z informacji wynika, że gmina rozważy wykonanie nasadzeń jesienią (!) pod warunkiem, że pozwoli na to ...infrastruktura podziemna. Mam wrażenie, że to jakiś wytrych uzasadniający ewentualną bezczynność. Gdyby podziemne instalacje uniemożliwiały posadzenie zieleni, to miasta byłyby jej zupełnie pozbawione.

Nasadzenia a zebranie wiejskie

Jeśli to Ty Kamako poruszałaś dziś na zebraniu wiejskim w Skórzewie temat nasadzeń to gratuluję skuteczności. Tak trzymać. Tylko trzeba być konsekwentnym. Łubiński to porządny gość, ale nie on jeden chce "błysnąć" przed swoimi wyborcami. Ma konkurencję. Ja bym postulował nasadzenie tych krzaczorów wzdłuż całej Poznańskiej do wiaduktu, choćby ze względu na nawiewanie śniegu zimą i robiące się zaspy.

Tak

Tak, chciałam się przypomnieć, szczególnie wójtowi, bo odpowiedzi gminy w przeciwieństwie do powiatowych, są mniej konkretne. Mam nadzieję jednak, że powstanie ładna zieleń i na terenach powiatowych i na gminnych. Z doświadczenia wiem, że naprawdę można coś zdziałać na szczeblu lokalnym. Gorzej wyżej.

Kolejne drzewa do wycięcia

Na drzewach w Skórzewie i okolicach (droga do Dąbrówki, już i tak prawie cała łysa) pojawiły się, jak co roku, oznaczenia drzew do wycięcia. Niektóre drzewa faktycznie chore, jak te uschniete które nie przeżyły jednak remontu Poznańskiej w Skorzewie.

Zastanawiam sie jednak, dlaczego nie widzimy, jak np. w Poznaniu, nowych nasadzeń ładnych drzew odpornych na warunki miejskie i drogowe. Dlaczego nasza okolica powoli zamienia sie w betonową pustynię? Dziwi tez bierność mieszkańców, naprawdę o takich przedmieściach marzyliście przeprowadzając się pod Poznań?

dajcie przykład

Dajcie Państwo przykład i sami sadźcie drzewa. Przecież osiedla takie jak Cytrusowe to właśnie jest "betonowa pustynia", a im nowsze domy tym mniej drzew. Najlepiej się wykostkować przed domem, posadzić ewentualnie jakiś krzak 80cm a na ogrodzie trawa i może parę tui.

Oczywiście gmina też nie jest bez winy, bo jak wydawała np. spółdzielni pozwolenie na budowę tego osiedla to powinna nakazać przeznaczenie chociażby wąskiego pasa przy drogach na zieleń. A tak hula wiatr, latem nie da się wyjść na ulicę a deb*-kierowcy-rajdowi omijają progi chodnikami.

Dokładnie tak.

Dokładnie tak.
A o ile przyjemniej jest z zielenią przed domem i temperatura niższa i cień na aucie. Same plusy.

Drzewa

Kamaka brawo za pisma i poruszenie tej kwestii!
Zabetonowanie naszej gminy przeraza, drzewa nie muszą być wielkie wystarczyłoby sadzić tak jak np.w przeźmierowie. Skoro gmina nie ma pieniędzy może jakaś akcja mieszkańców "posadź drzewo" w miejsce usuniętego? Idei bezkarnego usuwania drzew nie rozumiem ręce opadają...

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.