Dąbrówka - ograniczenie do 40 km/h

Drodzy Sąsiedzi, Mieszkańcy Dąbrówki.
Apeluję do Was, aby zwrócić uwagę na problem związany z przekraczaniem prędkości na ulicy Poznańskiej w Dąbrówce. W całej Dąbrówce obowiązuje ograniczenie prędkości do 40km/h, Nie 60km/h! Nie 70km/h! Nie 100km/h lub więcej, w skrajnych przypadkach.

Prosta droga na odcinku od przejazdu kolejowego do świateł na wysokości Aurory i na wysokości Biedronki to nie prosta do sprawdzenia możliwości auta.
To prosta droga w pobliżu, której mieszkacie, którą jeździcie rowerami, przez którą Nasze dzieci maszerują do szkoły, która przecinacie idąc do kościoła czy na pociąg...

Apeluję do Nas samych o ściągniecie nogi z gazu a radnych zaangażowanych w losy naszej "mieściny" proszę o podjęcie działań mających na celu skuteczne działania egzekwujące dozwoloną prędkość poruszania się przez Dąbrówkę.
Straż Gminna nie ma narzędzi. A według Policji problem nie istnieje.
Może oba organy zainteresują się gdy dojdzie do tragedii. Tyle, że wtedy będzie za późno.

Dziękuję.
Wasz Zaniepokojony Sąsiad.

wyprzedzanie przed przejazdem kolejowym

Jeżdżę bardzo często przez Dąbrówkę i nigdy nie zdarzyło się by ktoś mógł osiągnąć większe prędkości na tym odcinku niż 40 km na godzinę. Głownie przez rotacyjnie działające światła i zamykany często przejazd kolejowy.... Większym zagrożeniem jest notoryczne wyprzedzanie przez niecierpliwych kierowców ciągu samochodów stojących przed przejazdem, żeby zdążyć odebrać dzieci ze szkoły lub przedszkola. Wg mnie to tylko kwestia czasu aż wydarzy się tragedia na skrzyżowaniu...

Bzdury

Bzdury. Jeździsz najwyraźniej tylko w godzinach szczytu. Problem przekraczania prędkości jest znaczny, zwłaszcza, że światła przy przejściu są tak świetnie ustawione, że kiedy ktoś jedzie 70 to zdąży przejechać nim włączy się czerwone, ale już jadąc 45 km/h trzeba się liczyć z zatrzymaniem. Co do wyprzedzania, z grubsza mogę się zgodzić, największe niebezpieczeństwo dotrzegam w wyprzedzaniu z przecięciem Różanego Zakątka / Dębowej. Niektórzy zdają się nie dostrzegać możliwości, że ktoś z tych uliczek będzie akurat wyjeżdżać.

Poczytaj trochę przepisy,

Poczytaj trochę przepisy, skoro samochody stoją to nie jest to wyprzedanie tylko omijanie i jest całkowicie zgodne z Kodeksem Drogowym

jesteś pewien ?

To jak wytłumaczysz incydentalne akcje Policji która takich wymijających zaprasza na parking na Malinową i odsyła z mandatem i punktami ?
Myślisz że robią to nielegalnie, a ludzie jak baranki płacą pokornie :)

Ja tam nie wiem za co ludzie

Ja tam nie wiem za co ludzie płaca, pisze to co jest w kodeksie drogowym. Skoro samochód stoi, można go ominąć. A za co wlepiają mandaty to pojęcia nie mam, na pewno nie za omijanie.

I jeszcze jedno, wymijanie a

I jeszcze jedno, wymijanie a omijanie to 2 zupełnie inne sprawy

Ciekawe, że mnie " nasza

Ciekawe, że mnie " nasza dzielna policja " próbowała naciągnąć na mandat za rzekome wyprzedzania, ale jak mieli pisać wniosek do sądu jakoś odstąpili widząc kamerkę w aucie. Jak sądzisz dlaczego ?

A Urząd Gminy nadal nie potrafi

I nie chce stworzyc możliwości wjazdu na parkingi szkolne od drugiej strony szkoly, tak zeby rozladowac ruch.
Jestem ciekawa jak maja sie przepisy ppoż do metalowych slupkow, ktore nadgorliwie postawiono tuz przy "ruchomych" betonowych zaporach.

Przepisy w sprawie omijania pojazdów

Kodeks Drogowy Art. 28. 1.
3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
4) omijania pojazdu oczekującego na otwarcie ruchu przez przejazd, jeżeli wymagałoby to wjechania na część jezdni przeznaczoną dla przeciwnego kierunku ruchu.

No i widzisz tu dochodzimy do

No i widzisz tu dochodzimy do sedna, czyli oznaczeń, na drodze. W którym miejscu jest znak ostrzegający o przejeździe kolejowym. Z tego co pamiętam (popraw jeżeli się mylę) jest on za skrzyżowaniem z Malinową. W takim przypadku omijając samochody przed znakiem ostrzegającym o przejeździe (bo skąd masz wiedzieć że czekają na przed przejazdem kolejowym) przepisów nie łamiesz. Jeżeli jest to po tym znaku to już inna sprawa.

No, to już mnie nic nie zdzwi,

jak czytam to, co wyżej. Najwyraźniej musisz dostać mandat, odwołać się, dostać wyrok a jeszcze pewnie wtedy będziesz miał pewność o swojej racji. I ok, tyle że już nie popełnisz takiego błędu ponownie, bo będziesz pamiętał, ile Cię to kosztowało. Każda forma edukacji dopuszczalna, pod warunkiem, że skuteczna.
Poczytaj jeszcze trochę o znakach poziomych - podwójna ciągła- i konsekwencjach ich nieprzestrzegania.

temat rzeka

1) pędzacy na Poznańskiej powyżej 40-tki.., oj dużo powyzej..
2) wyprzedzający tamże na podwójnej ciagłej
3) wyprzedzający na przejściu dla pieszych
4) przejeżdzający przejście ze światłami - na czerwonym..
5) jeżdzący po osiedlu - gdzie jest strefa zamieszkania i ograniczenie do 20 km/h, z prędkościa jak po obwodnicy..
6) parkujący na chodnikach - "chodnik przed moim domem jest moj, a pieszy, matka z wózkiem, dzieci niech ida srodkiem ulicy...

Stefa zamieszkania

w takich strefach pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo przed pojazdami, znaczy to również to, że można chodzić jezdnią nawet, gdy wyznaczony jest chodnik i kierujący pojazdem zobowiązany jest ustąpić pierwszeństwa pieszemu. Prędkość dozwolona, to 20 km/h. Zwracam uwagę kierowców, zwłaszcza mieszkańców Osady Leśnej, którzy jeżdżą często na pamięć, że jest tu kilka skrzyżowań, które są równorzędne. Na przykład Platanowa z Jodłową, Jodłowa z Kasztanową( ale z Akacjową już nie). Może się ktoś kiedyś nadziać... Jest to pewnie zaniedbanie w organizacji ruchu z czasów intensywnej budowy osiedla, ale póki co, przepisy są przepisami.

To, że pieszy ma

To, że pieszy ma pierwszeństwo z tym się zgadzam. Ale z tym, że pieszy może sobie chodzić jezdnią nawet gdy wyznaczony jest chodnik??? To ciekawe :-). On może przez tę jezdnię przechodzić, a nie sobie nią chodzić. Od tego ma chodnik.
Innym problemem jest to, że auta parkują nie tylko na jezdni przed domami, ale również na tej samej ulicy na chodnikach (np. na ul. Cedrowej)! Ani przejechać autem w miarę bezpiecznie nie można (może ktoś pomyśli jak będzie miał oberwane lusterko), ani pieszy na chodniku nie zawsze się zmieści.
ZERO pomyślunku w tym narodzie! Tzn. myślą, ale TYLKO o sobie.

Olga, Olga...

Poczytaj, najlepiej kodeks. Nawet, jak są chodniki, to w strefie pieszej możesz sobie iść środkiem jezdni a kierowca ma psi obowiązek Ci ustąpić. Przepisy są jednoznaczne, nie dzielą stref na te z chodnikami i bez.
W sprawie parkowania na wspomnianej przez Ciebie ulicy, masz pełne prawo interweniować w SG lub policji. W strefie można parkować wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych. Gdzie indziej jest to zabronione, nawet jeśli nie ma tam żadnych znaków zakazujących postój.

do pjeps

Czyli naturalnym jest dla Ciebie omijanie kolumny pojazdów z kierowcami w środku jadąc pasem dla przeciwnego kierunku nie wiedząc z jakiego powodu ci wszyscy kierowcy się zatrzymali? Tam jest przecież podwójna ciągła.

Nie twierdzę, że jest czymś

Nie twierdzę, że jest czymś naturalnym. Napisałem tylko, że skoro nie ma znaku to niekonieczne muszę znać powód zatrzymania. Ktoś wcześniej słusznie napisał, że prawdopodobnie Policja, chciała by wlepić za to mandat i gdybym go nie przyjął, sprawa w sądzie. Co do wyroku to może byłby na moją korzyść a może nie.

a linia nie jest dla Ciebie znakiem????

Tych przepisów uczy się obecnie mój syn, w IV kl podstawówki... Linia namalowana na jezdni jest znakiem drogowym, wyobraż sobie!! A podwójna linia ciągła mówi, że nie masz prawa na nią najechać, co dopiero przekroczyć. Chyba że na drodze stoi pojazd UNIERUCHOMIONY w wyniku awarii, wypadku itp , wtedy możesz go ominąć. Jeśli jest unieruchomiony w wyniku warunków drogowych lub przepisów - np zatrzymany autobus na przystanku, samochody oczekujące otwarcia przejazdu kolejowego, stojące w kolejce na światłach- nie masz prawa ich omijać. Ale, próbuj, może jak Cię złapią, będziesz mógł przedstawić swoje racje w sądzie, po uprzedniej odmowie przyjęcia mandatu.
życzę wszystkim więcej cierpliwości i niełamania przepisów. Będzie nam wszystkim łatwiej
Już dawno przestałem się dziwić, że jest tyle stłuczek i wypadków, bo każdy interpretuje przepisy na swoją korzyść w danej chwili...

Cieszę się, że życzysz

Cieszę się, że życzysz wszystkim cierpliwości bo widzę, że Tobie też by się przydało. A w kwestii interpretacji przepisów odsyłam do ustawodawców. W wielu przypadkach są na tyle nieścisłe, że można je interpretować na różne sposoby.

Wątpię żeby sąd interpretował

Wątpię żeby sąd interpretował te akurat przepisy na korzyść omijających korek ponieważ kluczowym jest tu słowo bezpieczeństwo...

wątpić to rzecz ludzka :) a z

wątpić to rzecz ludzka :) a z doświadczenia wiem, że kluczowym słowem powinno być bezpieczeństwo ale niestety nie zawsze jest a "sąd, sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie"

A CZY dąbrówka to pępek

A CZY dąbrówka to pępek świata?!!! WY LUDZIE tam mieszkający macie ZAWSZE problemy. problemy nawet z byle gó... Całe szczęście jesteście tylko małą częścią tej gminy,bo inaczej wszyscy na łeb byśmy dostali z tymi ciągłymi problemami,wyzwiskami,ograniczeniami itd.

Paranoja

Jade rano o 5godz i ja mam jechac 40 na godz. Moze 20 i spowalniacze od kiedy powstalo osiedle w dabrowce ciagle sa problemy,wszystkim chca rzadzic.Nigdy nie widzialam dzieci idacych po ulicy, mieszkam tu tyle lat,i jest coraz gorzej.

Różnica w przejeździe przez

Różnica w przejeździe przez Dąbrówkę między 60km/h a 40km/h to 90 sekund. Serio to dla Ciebie aż taki problem?
Droga hamowania natomiast z 60 km/h to około 35 metrów a z 40 km/h to około 20 metrów oczywiście jak masz dobry refleks. Różnica to 15 metrów! Na 15 metrach może się serio sporo wydarzyć np możesz potrącić człowieka i go zabić...
Na drogach pojawiają się też oprócz dzieci pijani dorośli, rowerzyści, zwierzęta oraz inne pojazdy wyjeżdżające z podporządkowanych ulic. Myślę że lepiej mieć ten zapas 15 metrów żeby nie narobić problemów sobie a przede wszystkim innym...

Masz jechać zgodnie z

Masz jechać zgodnie z przepisami i tyle. Ale rozumiem, że mieszkasz tu tyle lat, że pamiętasz jeszcze polne drogi, po których jeździłeś w tumanach kurzu w szczerym polu. Potrafię zrozumieć, że nagły przeskok cywilizacyjny i pojawienie się znaków drogowych było dla Ciebie szokiem. To że nie widziałeś dzieci idących ulica może wynikać z kilku powodów: kiepski wzrok (np: kurza ślepota), zbyt duża prędkość jazdy, klapki na oczach.
I pytanie, jest gorzej bo nie widziałeś dzieci idących po ulicy czy dlatego, że masz przestrzegać przepisów drogowych ?

to pilnujcie swoich

to pilnujcie swoich dzieciorow zeby nie lazily po uliach. psy trzymajcie na smyczu. i najpiej sami siebie tez trzymajcie na smyczy i w kagancu mieszkancy dabrowki,ktorym wiecznie w 4 literach zle!!

kostek, zaaplikuj sobie

kostek, zaaplikuj sobie relanium albo coś innego na uspokojenie po jeszcze zawału dostaniesz... proponuję z dobrej woli nie ze złośliwości żeby było jasne :)

Nie chcesz jeździć zgodnie z

Nie chcesz jeździć zgodnie z przepisami bo za wolno a innym poruszającym się zgodnie z przepisami tego zabraniasz. Trochę to przewrotne...
Niestety społeczeństwo nie jest idealne bo inaczej nikomu nic by się nie działo i nikt by nie ginął ale tak nie jest i lepiej wyluzować i jednak przestrzegać przepisów dla dobra wspólnego.

są tacy co warczą na Dąbrówkowiczów :)

Boli, że mieszkańcy Dąbrówki wymagają przestrzegania przepisów, zasad, norm, chcą mieszkać, bezpiecznie, czysto i zgodnie z przepisami...już tu w wątku o śmieciach koleżanki spierają się z rusek (co to mu syf nie przeszkadza, a ale przeszkadzają mu ci co im przeszkadza ), teraz znalazł się kostek, co to zasady i przepisy jego nie dotyczą i złości się, że mu się Dąbrówka rozbudowała, a jej mieszkańcy, którzy generują podatki, czegoś wymagają i na bylejakość i cwaniactwo piratów drogowych się nie godzą, to właśnie dziady i frustraci panie :D

Namawiam do zgłaszania reklamacji na pracę poczty, firmy wywożącej śmieci, straży-złe parkowanie, po psach nie sprzątanie, policji-prędkości przekraczanie, gminie - koszy więcej ustawianie i ulic sprzątanie

Gdzie napisałem, że mi syf

Gdzie napisałem, że mi syf nie przeszkadza?
I nie mi ktoś przeszkadza tylko ktoś przeszkadza tym Paniom.
To tak gwoli sprostowania.

jawolelepiej - tak. i

jawolelepiej - tak. i przeszkadza mi,ze owi dabrowkowicze uwazaja sie za uj wie kogo,wszedzie sie wtykaja i traktuja ta cala dabrowke jak conajmniej poznan. tylko,ze wyprowadzili sie z wielkich miast gdzie nikt ich nie sluchal wiec probuja tutaj szczekac i robic wszystko po swojemu. dziwne,ze mieszkancy innych wsi (tak,bo dabrowka jest wsia) nie wypisuja tu swoich zali. za kogo wy sie uwazacie? wlasnie widac jak bardzo chcecie byc w centrum uwagi,tylko nikt nie zwraca uwagi ze robi pod siebie. przyklad? wyjezdzasz z np. stokrotki/biedronki czy innej podporzadkowanej ulicy i czekasz jak nienormalny,bo prawie zaden dabrowkowicz nie ma tyle odwagi,zeby mrugnac swiatlami i cie wpuscic. dalej nie bede przytaczac,bo kazdy normalny wie jak jest w dabrowce. nie potrzebuje relanium,tyko wyrazam swoje zdanie. Nie moge? zachowujcie sie normalnie to nikt nie bedzie mial problemu z wami.

wyjezdzasz z np. stokrotki

wyjezdzasz z np. stokrotki/biedronki czy innej podporzadkowanej ulicy i czekasz jak nienormalny,bo prawie zaden dabrowkowicz nie ma tyle odwagi,zeby mrugnac swiatlami i cie wpuscic.

ja wyjeżdzam codziennie wlasnie w tym miejscu o 7:40 kiedy jest mega korek, bo chwilę wczesniej otwieraja przejazd.
i codzien szybciutko ktoś mnie wpuszcza.

moze drogi sąsiedzie jak Ty zyczliwiej spojrzysz na innych, to i inni odplacą Ci się życzliwością?

Mam tylko jedno pytanie ? w

Mam tylko jedno pytanie ? w jaki sposób rozpoznajesz skąd jest kierujący pojazdem bo tablice rejestracyjne nie określają czy ktoś jest z Dąbrówki, Palędzia, Dopiewa a biorąc jeszcze pod uwagę samochody na poznańskich blachach wypada mi tylko pozazdrościć przenikliwości i może ..... telepatii

A może mieszkańcy Dąbrówki są

A może mieszkańcy Dąbrówki są po prostu wyżej cywilizacyjnie od mieszkańców innych wiosek i wiedzą, że żyją w europejskiej wiosce w UE, generują wysokie podatki i wymagają pewnych standardów, ot tak :) To oczywiście prowokacja :D
Ale tak zupełnie serio, po co kostek obrażasz mieszkańców Dąbrówki, z zawiści, zazdrości, poczucia niższości, kompleksów, czy tak po prostu lubisz? Dla zasady? Mieszka nas tu kilka tysięcy, Dąbrówka to nasz dom, a nie tranzyt do Poznania. Żyją tu i przyjemni, kulturalni i nieprzyjemni i mniej kulturalni ludzie, jak wszędzie, ale dla nas wszystkich są przepisy i zasady współżycia społecznego. Przestrzegając tych norm i nie godząc na ich omijanie przez pozostałych będzie nam się wszystkim lepiej, lżej i bezpieczniej żyło.

Jak się nie podoba, to nie wchodz

na forum i nie czytaj postów dot. Dąbrówki. Chyba nikt Ci nie każe?
Zamiast krytykować na siłę,może napiszesz tu na jakiś temat, który Ty uważasz za ważny? Tylko coś mądrego, bo na razie chcesz zaistnieć za wszelką cenę.

Poznańska to droga zbiorcza a nie osiedlówka

Na terenie zabudowanym powinno być ograniczenie prędkości maksymalnie do 50km/h nie niżej. Popadamy w paranoje kiedyś było 60km/h potem zmniejszono do 50 km/h teraz lokalnie pod naciskiem nadgorliwców ogranicza się prędkość do 40 km/h idąc tym tempem za chwile będziemy pchać auta bo będzie trzeba jechać bezgłośnie ludzie wiedzieliście gdzie kupujecie działkę a teraz żądacie z z drogi zbiorczej (powiatowej) zamienić ją na osiedlówkę. To jest droga zbiorcza dojazdowa dla mieszkańców innych podpoznańskich miejscowości np: Dopiewiec Konarzewo Dopiewo itd. a co z ekologią? Przejazd z niższą prędkością po pierwsze wydłuża czas co jest oczywiste ale generuje też większe zużycie paliwa o przepustowości nie wspominając co jeszcze bardziej zaburza płynność ruchu i spirala korka się nakręca. Może zanim kupicie mieszkanie warto się zastanowić a nie tylko żądać i żądać. To Wy jako mieszkańcy zabudowaliście drogę zbiorczą a nie ona została pobudowana po waszym wprowadzeniu się. Poznańska nie tylko dla Dąbrowy !

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.