Czy wystawianie kubłów na śmieci przed posesję jest legalne?

Czy wystawianie kubłów na śmieci przed posesję jest legalne?

Kolejny raz próbując przedostać się wózkiem chodnikiem na ulicy Sadowej zadaję sobie pytanie czy wystawianie pojemników na śmieci przed posesje jest legalne? Prawie każdy ma specjalne furtki specjalnie do miejca gdzie stoją kubły i z tych miejsc powinny być one odbierane, a następnie odstawiane przez firmę wywożącą odpady. U jednego z sąsiadów który na długi weekend wyjechał już w czwartek kubeł stał na drodze, aż do poniedziałku - zlitowałam się i odstawiłam sąsiadowi kubeł na miejsce.

Tak to wyglądało ostatnio :(
http://s32.postimg.org/rto27tw05/kubly.jpg

Wystawianie kubłów przed posesję na chodnik lub jezdnię naraża właścicieli nieruchomości na odpowiedzialność karną – pozostawianie pojemników na śmieci na chodniku przed posesją jest bowiem wykroczeniem z art. 90 i 91 Kodeksu Wykroczeń oraz art. 39 Ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych:

Art. 90. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Art. 91. Kto zanieczyszcza drogę publiczną lub na tej drodze pozostawia pojazd lub inny przedmiot albo zwierzę w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
Art. 39 pkt. 1 w/w Ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych stanowi co następuje:
Art. 39. 1. Zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi i jej urządzeń albo zmniejszenie jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. W szczególności zabrania się:
1) lokalizacji obiektów budowlanych, umieszczania urządzeń, przedmiotów i materiałów niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego.

Moim zdaniem poważnym zagrożeniem są też worki z plastikiem. Podczas wietrznych dni przemieszczają się dowolnie, często “wędrując” ruchliwymi ulicami. Zastanawiam się kto ponosi odpowiedzialność w przypadku gdy taki zabłąkany worek spowoduje wypadek?

Ciekawe zapisy znajdują się w regulaminie utrzymania czystości na terenie gminy Dopiewo.
http://www.infor.pl/akt-prawny/U84.2014.199.000553...

2)ustawienie pojemników do zbierania odpadów komunalnych w miejscach nie stanowiących utrudnienia dla sąsiadów, mieszkańców, użytkowników dróg, innych osób oraz dostępnych dla korzystających z tych urządzeń;

2. W przypadku zabudowy jednorodzinnej właściciele nieruchomości zobowiązani są w dniu odbioru odpadów komunalnych wystawić je przed wejściem na teren nieruchomości. Dopuszcza się możliwość odstąpienia od wymogu wystawiania pojemnika w porozumieniu z przedsiębiorcą uprawnionym do odbierania odpadów komunalnych.

Jakie jest Wasze zdanie?

Niejednokrotnie były zgłaszane

Niejednokrotnie były zgłaszane podobne uwagi do urzędu gminy i staży gminnej. Swego czasu na stronie internetowej naszej gminy widniało hasło „zielona gmina”, ale nasza gmina „zielone” to preferuje dolary.

Kto płaci ten może wymagać

Pod koniec grudnia ub. roku wysłałem do UG Dopiewo email w którym poruszyłem dwie sprawy:
1. Ograniczenie przez Selekt wywozu odpadów segregowanych do jednego razu w miesiącu w niektórych miesiącach roku (pytając jednocześnie, o ile powinniśmy zmniejszyć składkę miesięczną z tego tytułu)
2. Problem z wystawianiem koszy ze śmieciami na ulice

Pierwszy temat jest chyba dość oczywisty - jeżeli dostawca usługi samowolnie obniża jej poziom to należy takiemu dostawcy mniej zapłacić. Osobiście nie mam miejsca w garażu na składowanie kolejnych, dodatkowych worków z odpadami. Do tego, we wspomnianych miesiącach firma odbierająca odpady miała ewidentne problemy z ich zebraniem z powodu dużych ilości.

W drugim temacie wspomniałem, że przez ponad 10 lat wszystkie poprzednie firmy wywożące śmieci nie miały żadnych problemów z wyprowadzaniem kubłów z naszych posesji.
Po intensywnej wymianie emailowej z Selekt'em poinformowano mnie, że w drodze wyjątku mój kubeł będzie wyjmowany przez furtkę w ogrodzeniu przy której stoi. Niestety, o ile pracownicy firmy wyjmują kubeł i go opróżniają o tyle nie wstawiają go z powrotem tylko zostawiają na ulicy.

Wysłałem do UG także zdjęcie jednej z ulic osiedla Linea w Dąbrówce, zrobione w sobotę, 25 grudnia a zatem w 1-wsze Święto Bożego Narodzenia około godz. 11-tej rano (śmieci wywożono w czwartek):
https://www.dropbox.com/s/jd7u7sdnzmk6i3u/20151226...

Uważam, że te wszystkie stojące kosze na ulicy to oprócz poruszonego wcześniej aspektu bezpieczeństwa także świetna informacja dla złodziei - że domowników nie ma w domu. Nie rozumiem tylko, dlaczego daliśmy się wmanewrować tak, że płacimy i jak stado baranów wystawiamy kosze a potem sami je chowamy.

Na mój email nie otrzymałem żadnej odpowiedzi do dnia dzisiejszego. Od ponad roku nie możemy się też doprosić o załatwienie innej sprawy. Widziałem na tym forum komentarze, że rzekomo UG po zmianie władzy funkcjonuje lepiej. Niestety, nie mogę tego potwierdzić.

Racje w obu sprawach.

Racje w obu sprawach.
Zdaje się że w regulaminie odbioru odpadów jest napisane że śmieci należy pozostawić na działce przy granicy czyli teoretycznie nie powinno się i nie trzeba wystawiać ich na chodnik czy ulicę.
Moim zdaniem jak ktoś ma ogrodzenie i osobną furtkę na kubeł to pracownicy odbierający odpady powinni sobie taki kubeł wyciągnąć i po opróżnieniu go schować. Natomiast osoby które ogrodzenia nie mają powinny pozostawić śmieci przy granicy swojej posesji.
Z mojej strony mogę powiedzieć że bardzo nie podobają mi się nawet kubły stojące na posesji i swój trzymam w garażu. Zimą nie muszę wychodzić z domu żeby wyrzucić odpadki a latem nic mi się w kuble nie kisi i jest suchy w środku bo temperatura w garażu to maksymalnie 20 stopni. O dziwo nic brzydko nie pachnie i nie przeszkadza mi to wystawiać kubła do granicy posesji jak jest dzień odbioru śmieci.

marlenka.skorzewo - 07/05

marlenka.skorzewo - 07/05/2016 - 16:14

( ....}

Wystawianie kubłów przed posesję na chodnik lub jezdnię naraża właścicieli nieruchomości na odpowiedzialność karną – pozostawianie pojemników na śmieci na chodniku przed posesją jest bowiem wykroczeniem z art. 90 i 91 Kodeksu Wykroczeń oraz art. 39 Ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych:

Art. 90. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Art. 91. Kto zanieczyszcza drogę publiczną lub na tej drodze pozostawia pojazd lub inny przedmiot albo zwierzę w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
Art. 39 pkt. 1 w/w Ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych stanowi co następuje:
Art. 39. 1. Zabrania się dokonywania w pasie drogowym czynności, które mogłyby powodować niszczenie lub uszkodzenie drogi i jej urządzeń albo zmniejszenie jej trwałości oraz zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. W szczególności zabrania się:
1) lokalizacji obiektów budowlanych, umieszczania urządzeń, przedmiotów i materiałów niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego.

( .... )

Niestety nie sądzę by wiejscy szeryfowie będący we władaniu niejakich Kowalczyka / sg / czy Napierały / ug / potrafią zająć się przywołanymi przez Koleżankę artykułami....
Onegdaj na ulicach Palędzia i Dabrówki wielu mieszkańców wystawiało kartony i inne przedmioty by jeżdżące nie utwardzonymi drogami samochody poruszały się wolniej! Zgłaszałem do polujących na jeżdżących kierowców wiejskich szeryfów o popełnianych wykroczeniach przez " wystawiaczy kartonów " i proszę mi wierzyć, że nie mieli ochoty na zajęcie się zgłoszoną im interwencją. Próbowali przekonać mnie, że nie jest to nic " zdrożnego " - że chodzi tylko o to by nie kurzyło się spod kół.
" Uruchomili " się spisaniu ich nazwisk i numerów służbowych oraz okazaniu legitymacji dziennikarskiej....

wystawianie kubłów

Popieram temat, jestem podobnego zdania jak przedmówca, a mianowicie że jeżeli ktoś ma odpowiednią furtkę umożliwiającą bezproblemowy dostęp do koszy (oczywiście bez obaw o pogryzienie przez psa...) to odbierający odpady pracownicy powinni (bez łaski) wystawić sobie te pojemniki i najważniejsze po opróżnieniu, odstawić je z powrotem na swoje miejsce zamykając za sobą furtkę. Nie jest to jakaś wyszukana czynność. Uważam, że płacąc opłatę za wywóz usługa powinna obejmować tą prostą czynność, unikniemy wtedy wielu niebezpieczeństw komunikacyjnych czy to na chodnikach czy na drogach np. omijać matki jadące z wózkiem, które są zmuszone zjeżdżać na jezdnię bo na chodnikach przejazd uniemożliwiają im stojące kosze... W przypadku gdy właściciel posesji nie ma przystosowanego ogrodzenia umożliwiającego swobodny dostęp do koszy to musi wystawić je aby pracownicy mogli je opróżnić. Może je wystawić wtedy w linii furtki/bramy, może lekko je uchylając aby kosz nie wystawał zbytnio na chodnik...
Kolejny temat to zmiana harmonogramu odbioru śmieci, jeżeli operator dokonał takiej zmiany to ewidentnie jest to zmiana warunków umowy. Jeżeli wysokość opłat UG ustala w oparciu o koszt operatora a później dochodzi do zmiany częstotliwości odbioru to automatycznie musi to mniej kosztować i jak najbardziej opłata powinna być niższa. Nikt nie chciałby być oszukiwany a tak można się czuć gdy ktoś zmienia warunki umowy po jej wprowadzeniu w życie. Był przecież chyba jakiś przetarg na tą usługę i wynik pewnie byłby inny gdyby firmy do niego przystępujące wyceniały inną częstotliwość wywozu śmieci.

Miałem podobny problem,

Miałem podobny problem, rozmawiałem z selektem-trwaja aktualnie konsulatcje społeczne na rok 2017, zamiast uzewnetrzniać się tutaj proponuję pisac do nich, niech poznaja nasze problemy smieciowe-

Piszmy i dzwonmy do nich - podaje link

http://selekt.czempin.pl/asp/pl_start.asp?typ=8&me...

Nie rozumiem

Nie rozumiem, dlaczego straszy się tutaj mieszkańców domów. CO oni mają zrobić? Jak nie wystawiłem kubłów to mi Hemar ich nie zabrał. Po wykonaniu telefonu do hemara odpowiedzieli mi, że jak kubły nie są wystawione to oni ich z posesji zabierać mi nie będą. Kiedy poinformowałem ich, że kubły znajdują się w specjalnym do tego przeznaczonym miejscu, że nie muszą wchodzić na teren prywatny odpowiedzieli, że taką mają zasadę czy mi się ona podoba czy też nie. Poza tym tak jak ktoś napisałem kubłów z powrotem nie chowają, bo po co. Temat rzeka.

osobiscie uwazam

osobiscie uwazam że przy naszym rodzaju zabudowy i braku norm dotyczacych altanek smieciowych wystawianie przed posesja jest logiczne bowiem
a) wiadomo kto kubeł ma pełen
b) ułatwia to logistyke
c) skraca czas wywozu
Ponad to w Goap odbywa sie to w ten sam sposob, baaa
nawet w Ameryce wystawia sie kubły
wzorujemy sie i tyle!

PRL

obserwujacygmine od Ciebie kolego zacznę. Nie wiem skąd spadłeś ale nabiłeś sobie porządnego guza. No chyba że jesteś z Hemosu albo Selektu.
W Poznaniu nie trzeba wystawiać śmieci panowie ładnie otwierają sobie furtkę biorą kosz, odstawiają na miejsce i jeśli coś stoi przy koszu to bez problemu to zabierają.

do obserwującego

Jak czytam takie komentarze to ręce mi opadają. A może jak ci się samochód zepsuje to sam sobie naprawiasz a pieniądze przelewasz mechanikowi na konto. To jest dopiero logistycznie umotywowane. Płacę za wywóz śmieci określoną, nie przeze mnie, kwotę. Kwota ta obejmuje wywóz moich śmieci i nie interesuje mnie to w jaki sposób usługodawca logistycznie i czasowo poradzi sobie z wywozem. Jeżeli ktoś zabezpiecza sobie kubły np za pomocą zamkniętej na klucz furtki, to wtedy rozumiem, że musi wystawić.

PRL część dalsza

wyborca - Przykro mi stwierdzić ale zdecydowanie lepiej na forum uzewnętrzniać temat ponieważ czarny PR lepiej na nich wpływa niż po cichu załatwiane tematy. Oni wręcz gratulują tym którzy do nich zadzwonią i napiszą. Wiedzą wtedy że temat można zamieść pod dywan. A skoro w internecie nic się nie pojawiło znaczy że tematu nie ma.

Zgodnie z regulaminem Selektu jeśli jest swobodny dostęp do kosza to wywieźć muszą. Ale gwarancji nie ma :)

Ale od początku... byłem tak dociekliwy że przeczytałem sobie sprawozdania finansowe i dziwi mnie ten twór zwany Selektem. Zgodnie z raportami finansowymi firma ( heh stowarzyszenie wzajemnej adoracji ) oprócz tego że pobiera sobie wypłaty nic nie robi. Mają zatrudniony sztab ludzi potrafiących tylko mówić "nie" lub tak się wykręcić aby zawsze racja była po ich stronie. Resztę i tak załatwia firma która się specializuje w tym co robi.

W naszej gminie na każdym kroku odczuwam że jestem wrogiem. Całe szczęście że Wójt się zmienił i w paru tematach poszło w troszkę lepszą stronę ale nadal ci sami ludzie w tych samych działach i PRL pełną parą. I co z tego że człowiek zna przepisy... przecież oni mają swoje a jedyna rada to złożenie skargi która po cichu zniknie.

Przypuszczam że 80 procent w tym budynku Wójt powinien wywalić. Ci ludzie tylko szkodzą. Twierdzą że są niezatapialni bo przykleili się do stołka. Niestety Panie i Panowie zatrudnieni w gminie czasy się zmieniają... Nie jesteście już w PRL-u ale jesteście dla ludzi i to ludzie wam płacą abyście im pomagali. Powiem jeszcze raz to że wypłata wpływa z konta gminy nie oznacza że to gmina wam płaci tylko MY mieszkańcy.

Nie piszę głównie o Selekcie ponieważ uważam że to Gmina podpisując umowę wie w jakie bagno się pakuje. Ludzie z Selektu wcale nie lepsi stąd generalizacja.

Obstawiam że ci ludzie nigdy nie pracowali w normalnej firmie i nie nauczyli się szacunku do klienta i że z założenia są firmą usługową. W Selekcie za błąd nie usłyszymy przepraszam, naprawimy błąd. Co najwyżej że za kolejne 2 tygodnie wywiozą. A ty jako klient nie masz żadnej opcji wymóc na firmie cokolwiek niestety jest to twór pobierający haracz i z jego usług zrezygnować się nie da więc jeśli gmina nic nie zrobi to tak będziemy się z nimi męczyć.
Jakoś z GOAP-em nie ma problemu wezmą kosz odstawią worki dostarczą. Tutaj co najwyżej zmieniają częstotliwość wywozu śmieci.

Brakuje mi czasów kiedy była konkurencja. Jak się jeden nie sprawdzał to było na rynku kolejne 50 firm które wywoziły. Reasumując oprócz nierobów w Selekcie pobierających wypłatę za nic możemy jedynie uwagi zgłaszać do gminy ale również polecam jak najwięcej pisać o tym na forum, Facebooku gminy etc. takie rzeczy nie giną.

Sprzeczna Ustawa

Nie tylko a Atr.90 i 91 można się przyczepić

wg Ustawy śmieciowej z 1996-97 Rozdział 7 Art25.5 ... Podpisując umowę z Firmą odbierającą śmieci mamy zezwolenie na wytwarzanie śmieci na miejscu posesji
Jakiekolwiek transportowanie poza wyznaczony adres jest zabronione i karane grzywną
a więc wystawiając kubły łamiemy prawo przynajmniej kilka razy

aczkolwiek uważam wystawianie bardziej za sprawę grzecznościową
i osobiście wolę wystawiać sam - bo wtedy mogę decydować czy wystawiać czy nie
czy mam połamany kubeł czy nie
czy mam wyrwaną furkę czy nie

inna sprawa z przepełnieniem koszy mówię tu o dodatkowych workach obok zbiornika

Pozdrawiam
wszystkich

Ja natomiast jak co roku

Ja natomiast jak co roku przegapiłem zgłoszenie chęci oddawania odpadów zielonych i nie odebrali mi worków z trawą...
Dziwi mnie konieczność corocznego zgłaszania ponieważ deklarację śmieciową wypełnia i oddaje się raz...

Biurokratyczny absurd

Też nie potrafię zrozumieć tego zgłaszania. Tego nie ma w żadnej ustawie. To jakiś autorski wymysł Selektu rodem z Czempinia. Wpisałem sobie dla jaj w Google "odpady zielone zgłoszenie" i pierwsza strona w wynikach to dopiewo.pl... :)

PS. Jeśli ktoś zgłosił te nieszczęsne zielone w poprzednim sezonie to nie ma potrzeby zgłaszania ponownie. Jedno zgłoszenie obowiązuje do końca 2019 r. czyli do końca obowiązywania umowy zawartej pomiędzy Selektem a Alkomem.

Coroczne ponawianie zgłoszeń

u mnie podobnie, z tym tylko że przegapiłem zgłoszenie na mycie. Zadzwoniłem 5.04 i pani w Selekcie grzecznie mie wysłała na drzewo i zaproponowała że w przyszłym roku moge naturalnie zgłośić się ponownie pamiętając że termin mija 31.03. :-( . Nie pomogły prośby oraz argumenty że i tak u sąsiada myją. Dodam że wyznaczony pierwszy termin na mycie to druga połowa maja.
Tak działa firma zorientowana na klienta.
O zielonych odpadach to już nie wspomnę. Jak to możliwe że można zgłaszać się tylko raz w roku

Na drugi termin też nie

Na drugi termin też nie pozwoliła się zgłosić? Ale bzdura...
Zawsze można poprosić sąsiada czy nie pozwoli podjechać ze swoim kubłem. Przecież nikt kubłów nie liczy i sąsiad może powiedzieć że ma dwa :D

Problem z sąsiadem

A ja mam problem innego typu,mój sąsiad wystawia kubly że śmieciami pod moim domem mimo że ma sporo miejsca przed swoją posesją, próbowałam zwrócić uwagę aby każdy stawiał śmieci na swojej działce on jednak się oburzyl i stwierdzil że nadal będzie je stawiał w tym samym miejscu czyli przed moim domem. W niczym mi to nie przeszkadza, ale ja nigdy nie postawilabym kublow przed jego domem, a może powinnam 😁

Może nie ma umowy ;)

Może nie ma umowy ;)

od dobrych paru lat to nikt

od dobrych paru lat to nikt nie ma umowy..:)

Racja :) Nie zdeklarował się

Racja :) Nie zdeklarował się :)

Odnośnie "problemu z sąsiadem"

Proponuję do jego kubłów przykleić duży napis ŚMIECI SĄSIADA i numer domu.Niech się wstydzi ,że podrzuca jak kukułka.

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.