Dąbrówka nasz nowy cel

Cześć i czołem, zamierzamy przeprowadzić się z Poznania właśnie do Dąbrówki i mamy parę (być może głupich) pytań.

Na początek ogólnie jak żyje się w Dąbrówce? pytam głównie pod kontem rodzinki 2+1 (przyszłościowo +2)

A teraz reszta :) jak klimat, miejsca rozrywkowe, spacerowe, przychodnia, fryzjerzy, dentyści, na co uważać z czego korzystać, jak z bezpieczeństwem, poziomem hałasu itp.?

To tyle, jeśli znajdzie się ktoś kto chciałby się wypowiedzieć, to będziemy wdzięczni.

Pozdrawiamy. Link do archiwum: http://www.mojedopiewo.pl/forum/dabrowka/dabrowka-...

Poczytaj dokładnie forum a

Poczytaj dokładnie forum a później zapraszam do Skórzewa :)

Z miasta do miasta...

Widzę, że ktoś chce się przeprowadzić z miasta Poznań do 'miasta' Dąbrówka. Tu i tu te same problemy tylko skala nieco mniejsza. Są lepsze miejscowości w gminie Dopiewo.

Pozdrawiam.

na przedmieściach ;)

Mieszkamy od 4lat w Dąbrówce i jesteśmy bardzo zadowoleni :) Mamy wszystko czego potrzebujemy, czyste, bezpieczne i oświetlone ulice, punkty usługowo-handlowe, w tym apteka, przychodnia, stacja paliw :)
Jest szkoła, kościół, przedszkole. Doskonałe połączenie z Poznaniem, autem, pociągiem i autobusem.
Naprawdę warto tu zamieszkać, człowiek dobrze się czuje w takich klimatach :)
znajomi, którzy nas odwiedzają są pod ogromnym wrażeniem miejsca.

Lupo, jesteśmy rodziną 2+1,

Lupo, jesteśmy rodziną 2+1, mieszkamy w Dąbrówce od listopada 2014.
Nasze +1 urodziło się, jak mieszkaliśmy już w Dąbrówce. Żeby jeszcze dodać kontekst - pochodzimy w małych miejscowości, a przez ostatnie 10 lat mieszkaliśmy w Poznaniu.

Odpowiadając krótko - mieszka i żyje nam się dobrze.
Szukając miejsca rozpatrywaliśmy kilka miejscowości. I wyboru raczej nie żałujemy (fakt, że zeby mieć porównanie musielibśmy jakiś czas pomieszkać tu i tam :) )

A teraz nieco bardziej szczegółowo:
jeśli chodzi o spacery to jest las - duży, w miarę czysty i (chyba) bezpieczny. Dla nas to duża zaleta Dąbrówki.
Dużym plusem jest położenie komunikacyjne, przez ten ponad rok korzystaliśmy z wiekszości opcji - najpierw dojazd autem S-ką i autostradą, potem przesiadka na pociąg, potem autobus 727 i teraz znowu auto przez Skórzewo na Grunwald. I wszystkie te opcje są bardzo ok. Dojazd w okolice stadionu lecha zajmuje mi rano 15min.

Gorzej z aktywnością wieczorno-nocną, autobusy nocne są tylko w weekendy ;)

Z oferty edukacyjnej jeszcze nie korzystamy ale o problemach i wyzwaniach sporo jest forum. Od niedawna jest przychodnia z której korzystamy sporadycznie (podstawową formą jest dla nas LuxMed i Medicover) ale odczucia mamy raczej negatywne.

Jeśli chodzi o hałas to to pewnie zależy od konkretnej lokalizacji - napisz gdzie chcecie zamieszkać to może da się powiedzieć coś więcej.

Dąbrówka

A ja z pełnym przekonaniem polecam Dąbrówkę! Mieszka nam się tutaj rewelacyjnie :)

Ale ludziska "hejtują"...

Ale ludziska "hejtują"...
A nam się dobrze mieszka. To dobra alternatywa do właściwego miasta. Nie jest daleko, ale spokojniej. Na miejscu sklepy, usługi. Dla mnie dom poza miastem z miejskimi wygodami, bardzo dobre rozwiązanie. Mogę wyjść na świeże powietrze a jednocześnie mogę wyjść z domu i w kilka minut podejść po coś do sklepu, do fryzjera, na pociąg/autobus itd.
Owszem, są alternatywy - Dopiewiec, Zakrzewo, Skórzewo itd. Każde miejsce ma plusy i minusy. Wszystko zależy od tego czego oczekujecie.

Baru brak Tancbudy brak

Brak tu ino baru gdzie piwo wypić można i porzucać do tarczy ! to fakt aha i jakiejś tancbudy na dancingi piątkowe i byłaby bajka ...

Tancbuda

jakiejś tancbudy na dancingi piątkowe

Dobrze gadasz. "Górny Pokład" wróć! :)

Dzięki za odpowiedzi

Dzięki za odpowiedzi, u nas to było tak.

Po 8 latach "blokowiska" w Poznaniu, choć nie było źle, to zamarzyło nam się więcej i z ogrodem :)
Oglądaliśmy Plewiska, Naramowice, Luboń, Lusówko, aż dotarliśmy do Dąbrówki.
Tam wszystko zagrało. Wiem, że to banały, ale inne miejsca w Poznaniu tego nie miały:
- gotowa chata!
- utwardzona droga,
- kominek,
- duży ogródek,
- blisko do lasu,
- stosunkowo blisko do Poz (praca wiadomo),
- blisko pociag, autostrada, autobus

Cena też nam odpowiadała i decyzja zapadła.

Pozostało tylko wybrać czy polana czy osada. Ale jednak te przejazdy kolejowe i odległość sprawiły,że osada. Wprowadzamy się na lato.
To oczywiste, że są miejsca sto razy lepsze, ale to tam wystarczy i chyba o to chodzi. Dzięki za odpowiedzi, gdyby komuś coś się przypomniało, to będziemy temat śledzić ;)

pjakpatryk: Tu nie chodzi o hejtowanie...

Chodzi raczej o pokazanie wszystkich aspektów mieszkania w Dąbrówce. Logicznym jest, że osoby mieszkające tam będą ukazywać pozytywy tego faktu. Tymczasem wystarczy zajrzeć choćby do wątku "Bombardowanie", żeby zobaczyć przykładowy problem mieszkańców Dąbrówki. A przecież jest ich znacznie więcej. Ile jest wątków o kradzieżach i wlamaniach, o porannych korkach do Poznania, o przepełnionej szkole podstawowej czy nowy problem z gimnazjum dla dzieci z Dąbrówki. To są faktyczne problemy a nie hejtowanie...

Priorytety

To czy będzie się Wam dobrze mieszkać w Dąbrówce (jeśli się zdecydujecie), zależy od Waszych priorytetów. Mieszkanie pod miastem ma swoje zalety, ale i wady. Dodatkowo specyfika Dąbrówki jest taka, że jest to raczej małe miasteczko niż wieś, z wszystkimi tego konsekwencjami. Wcale nie jest tak cicho jak można by się spodziewać (zależnie od lokalizacji słychać S11, Poznańską, pociągi i załadunek na rampie), a przed godziną 8:00 i koło 16:00 jazda autem, zwłaszcza przez Skórzewo, to masakra - a trzeba się spodziewać, że wraz z rozbudową osiedla w Dopiewcu problem będzie narastać. Pewnie po oddaniu węzła na S5 przy Konarzewie, część gminnego tranzytu przeniesie się tam, ale myślę, że lepiej niż teraz już nie będzie - do czasu zbudowania mitycznej drogi wzdłuż torów, która nie ma jeszcze nawet budżetu na zaprojektowanie ;)

To tyle z minusów. Jeżeli jesteście w stanie je zaakceptować to czeka Was też oczywiście wiele pozytywów - relatywnie dobra infrastruktura, bez taplania się w kałużach po roztopach, bezproblemowe 100Mbit od Inei, spójne i uporządkowane osiedle, dostęp do większości dóbr na miejscu, no i to co dla mnie osobiście najważniejsze - las, z którego osobiście korzystam regularnie przez cały rok. Dodatkowo dojazd na Poznań Główny pociągiem w 12 minut - jeśli pasuje jako transport do pracy to jest rewelacja. W 15 minut można też dojechać autem na Tarnowskie Termy. Nawet do Kinepolis można dotrzeć w niewiele ponad 20 min, o ile nie podróżujemy w szczycie. No i najważniejszy argument - w cenie klitki na n-tym piętrze w mrówkowcu w Poznaniu, tutaj masz 3-4 pokoje i ogród.

Osobiście po 3+ latach mieszkania w Dąbrówce z rodziną 2+1, a od niedawna 2+2, oceniam ją jako świetne miejsce do życia.

Co do czytania forum, brałbym poprawkę na to, że ludzie zwykle wylewają z siebie żale, ale rzadko postują o pozytywach. Hejt tego forum również nie omija.

Taki lajf

ludzie zwykle wylewają z siebie żale, ale rzadko postują o pozytywach. Hejt tego forum również nie omija

Zaraz tam hejt. Do nienawiści to jeszcze daleko, ot zwykła różnica zdań, która jest lepsza niż jednostronny i jedyny słuszny przekaz, nieprawdaż? ;)

A tak serio, jeśli chodzi o ten wątek. Moim zdaniem podstawowym plusem dodatnim tej konkretnej lokalizacji jest połączenie szynowe co oznacza 14-15 minutowy dojazd do stacji Poznań Główny. Tego nie ma w większości gmin wokół Poznania, także jest się z czego cieszyć. Obwodnica choć hałaśliwa to tak naprawdę zbawienie na tę ilość aut. Gdyby jeszcze gmina uporała się z Komornicką (czyli z Nicklem) i np. RSP poszła na współpracę z gminą aby puścić ruch przez park na rondo przy S11, to już byłoby coś. Martwić może jednak przede wszystkim Dopiewiec. Te ~100ha gotowe pod gęstą zabudowę może być gwoździem do trumny - plusy ujemne przesłonią wówczas wszelkie plusy dodatnie.

Widzę, że dla Ciebie

Widzę, że dla Ciebie wszystko, co nie idzie w parze z Twoją pozytywną opinią staje się hejtem lub donosem. :D

A ja widzę, że Ty uczepiłaś

A ja widzę, że Ty uczepiłaś się mnie na dobre. Pisząc o hejcie nie miałem na myśli akurat Ciebie, ani też wypowiedzi z tego wątku, odnosiłem się do odpowiedzi endriu i jedynie sugerowałem dystans. A swój własny "donos" wplotłaś w ten wątek sama.

Nie odnoszę wrażenia

Nie odnoszę wrażenia, że to hejt, po prostu każdy pisze co chce, a ja jako istota względnie rozumna ( :) ) mam za zadanie odsiać z tego to co mnie interesuje.

Rada w stylu "zapraszam do skórzewa" nic nam nie da, no chyba, że pojadę z dzieckiem na placyk zabaw.

Brak tańcbudy i baru dla jednych jest minusem, a dla innych...

Wolę znać zdanie innych choć czuję, że i tak będzie trzeba w wielu kwestiach samemu poodkrywać miejsca i zmierzyć sie z problemami w pojedynkę.

W lasku są grzybki? :)

ps. pawelek czym są "ujemne plusy"? :)

+/-

pawelek czym są "ujemne plusy"?

Plusy dodatnie i plusy ujemne nawiązują tytułem do audycji, którą prowadził Ziemkiewicz na antenie Radia Plus. A tak poza tym użyłem tej konstrukcji celowo aby podkreślić jak bardzo ostatnio wielu ludziom mylą się pojęcia z rodziny: konstruktywna krytyka, krytyka zwykła oraz hejt. W przypadku tego ostatniego spotkać można nawet kuriozalne opinie, że określenie czegoś w formie "minusa" to już praktycznie hejt, zniewaga albo pomówienie. Idąc tym ślepym torem to jedyne dostępne wkrótce dyskusje będą dotyczyć takich tematów jak kwiatki, pogoda albo kotki/pieski... ;)

plusy +-

Gwoli ścisłości

"Plusy Dodatnie, Plusy ujemne" to parafraza słów Wałęsy, użyta pierwotnie jako tytuł filmu p. Grzegorza Brauna. A swoją drogą też audycji Ziemkiewicza w radiu plus słucham cyklicznie i widzę że nie jestem osamotniony :).

trochę bym napisał ale znów będzie....

że pociski daję na dąbrówkę... i hejtuję

hejt

Witam !

Powtarzamy jak bezmyślne głupole jakieś takie dziwne określenia hamerykańskie totalnie denne... Mamy jeszcze demokrację i prawo do krytyki...

Hejt a krytyka

Krytyka i hejt to nie są tożsame pojęcia. Raczej nie istnieje polski odpowiednik na to drugie (a jeśli się mylę, chętnie się poprawię).

Jeśli chodzi o mieszkanie

Jeśli chodzi o mieszkanie w Dąbrówce, to trzeba wziąć pod uwagę też to, że szeregowce, jakby nie było, domem jednorodzinnym nie są i nigdy nie będą. To taki chwyt marketingowy dewelopera, że za cenę rzeczonej klitki w bloku masz ogród i dom z kominkiem.

Ogrodem nie nazwałabym moich 120 mkw. Stawiając tam taras i sadząc rośliny miejsca naprawdę robi się mało. Niektórzy stawiają trampolinę dla dzieci czy huśtawkę i już miejsca właściwie nie ma na tę rekreację lub jest go bardzo niewiele. A w ofercie są przecież też i jeszcze mniejsze ogródki. Ale zieleń za oknem zawsze fajniejsza niż betonowa płyta sąsiedniego bloku.

Tak samo rzecz dzieje się z kominkiem, który w mojej ocenie ma rację bytu w salonie ok. 40-50 mkw, a nie w w takim pomieszczeniu jakie jest w szeregowcu (ok. 35 mkw salon z kuchnią i jadalnią łącznie). Z kominkiem zwyczajnie jest ciasno. My z niego zrezygnowaliśmy. Ale rozumiem, że dla wielu kominek jest fajnym akcentem wnętrzarskim, zwłaszcza w porównaniu z alternatywą blokową.

Na pewno infrastruktura jest na plus. Wszędzie jest blisko. Są szkoły, apteka, sklepy, przychodnia, są zajęcia fitness, fryzjer, ja w Skórzewie mam swoją sprawdzoną kosmetyczkę, więc nie trzeba jechać do Poznania po tego typu usługi. Nawet jedzenie możesz zamówić tu z dowozem. Najgorzej jest z korkami w godzinach szczytu, czyli 8-9 i 16-8. Wtedy dojazd autem jest męczący lekko. Jeśli masz stałe godziny pracy, lepiej wybrać pociąg.

Szeregowce

Takie szeregowce to taka przejściówka coś pomiędzy blokiem a prawdziwym domem ...

Znaleźliśmy tu swój dom

Dąbrówka nie jest idealnym miejscem - my wprowadziliśmy się na Lesną Polanę - przeraża mnie trochę co to będzie jak wybudują tu całe osiedle ... obawiam się ogromnych korków, braku miejsc w szkołąch dla moich dzieci (na arzie 1 ale 2 w planie).
Jednakże pół życia mieszkałam w Swarzędzu - jak się tam wprowadzałam to obok naszego osiedla były hektaru pól - po 20 latach powstało tysiące mieszkań, domków, wprowadziło się kilkanaście tysięcy osób i miasteczko sie rozwija.Tu pewnie bedzie podobnie.
Przez wiele lat miszkałam w cntrum Poznania - wszedzie blisko, wszystko pod nosem - 10 minut i byłam w centrum imprezowym. Zmęczyły mnie jednak wieczne imprezy, hałas, korki, smród spalin, huligani i brak miejsc parkingowych.
Tu w Dąbrówce znalazłam swoje miejsce - cisza, spokój, las, do pracy mam blisko, mąż jeździ pociągiem do Poznania i też jest zadowolony. Czujemy się tu dobrze, jak u siebie, ludzie mówią sobie "dzień dobry" i nie czuję się obco i anonimowo.
Co prawda są to dwupoziomowe mieszkania z mini ogródkiem - do domu jednorodzinnego daleko, ale w tej cenie miałam do wyboru mieszkanie w bloku lub tutaj - dla mnie to żaden wybór.
Może kiedyś wybudujemy sobie wiekszy dom, z dużym ogrodem i na pewno będzie to też w tej okolicy :)

Siła rozkwitu Dopiewa

To czy komuś się dobrze mieszka czy źle, nie będę komentował.
Każdy ma wybór. Jednak chciałbym się odnieść do sprawy nieporuszonej w tym temacie czyli Gminy Dopiewo.
Mieszkam w tej gminie już 17 lat. Obserwuję co się dzieje i jak jest zarządzana. Na dziś stwierdzam że to wszystko zmierza w złym kierunku.
Żadna gmina w Polsce nie ma tak dużego napływu nowych mieszkańców jak Dopiewo. Nowe osiedla powstają jedno za drugim. W planach są jeszcze hektary pod zabudowę. Domy powstają jeden za drugim.

Co to spowodowało??
Dziś 58% budżetu gminy wydawane jest na szkolnictwo. Większość nowych mieszkańców to młodzi ludzie z dzieckiem, dziećmi czy dziećmi w planach.
Dziś szkoła w Dąbrówce już ma 2 zmiany i jeszcze jest rozbudowywana.
Pracuje w niej 70 nauczycieli. I wciąż jest mało. Na zastępstwa przychodzi sama Pani Dyrektor. Gimnazja też będą przepełnione. Nowe jest w Dopiewie ale to się mieszkańcom nie podoba bo im za daleko.
Z każdym nowo powstałym osiedlem do szkół dojdzie kolejna i kolejna klasa dzieci.
To samo można powiedzieć o przedszkolach.

Gdzie są firmy??
W tej gminie mało jest terenów pod inwestycje. A jak już są to w rękach prywatnych właścicieli którzy żądają za nie kolosalnych pieniędzy, nie mówiąc o tym iż nie ma uszykowanej infrastruktury (prąd, kanaliza itp.)
Więc firmy wybierają gminy ościenne czyli Tarnowo, Komorniki czy Buk.
W samym tylko Niepruszewie z parku przemysłowego wpływa z podatku od firm ponad 6 mln pln. A co dopiero Tarnowo i Komorniki. Wystarczy pojechać i zobaczyć jak te gminy się rozwijają.
Budują przedłużenie obwodnicy w stronę Stęszewa. Super: po jednej stronie Głuchowo - Park przemysłowy dla firm. Po drugiej stronie Konarzewo - osiedla domów.

W gminie Dopiewo takiego parku nie ma i raczej trudno stwierdzić czy będzie.

Inwestycje w gminie??
Woda: Już latem zaczyna brakować wody w kranach. Rozwiązanie: budowa magistrali z Joanki. Koszt: miliony złotych.
Oczyszczalnia ścieków już chodzi na 100% swojej wydajności.
Rozwiązanie: rozbudowa. Koszt: miliony złotych.
Drogi: temat rzeka gminy Dopiewo. Wystarczy przytoczyć kilka przykładów z Dąbrówki jak ulica Komornicka czy Malinowa. Większość dróg w gminie Dopiewo to drogi kiepskiej jakości, gruntowe utwardzone tłuczniem czy kamieniami. Rozwiązanie: budowa dróg. Koszt: setki milionów.
Oczywiście jest dogodny dojazd obwodnicą i jest trochę wyremontowanych dróg jak np. Poznańska w Skórzewie czy Bukowska. Tyle że nie gmina je budowała i remontowała.

Niestety na wszystkie te inwestycje nie ma pieniędzy. Nie ma i trudno powiedzieć czy będą. Może kiedyś ale pewnie minie jeszcze wiele wiele lat. Na razie większość budżetu idzie na szkolnictwo. Obserwując napływ mieszkańców można stwierdzić że jeszcze więcej pójdzie na szkoły.

Moim zdaniem gmina stanie się wielką sypialnią gdzie ludzie będą mieszkać, pracując w Poznaniu i gminach ościennych.

Było minęło

A co dopiero Tarnowo i Komorniki. Wystarczy pojechać i zobaczyć jak te gminy się rozwijają.

Tarnowo, Komorniki, Buk - obserwowane tam procesy inwestycyjne to efekt działań podjętych dziesięć a czasem i dwadzieścia lat temu. U nas ten czas został przespany i to se ne vrati. Nie ma już o czym gadać.

Polityka

Bart,

Nie skręcaj w politykę bo to temat niewyczerpalny i sprowadzający się do narzekań bez pokrycia w realnych działaniach ..... Przecież kto by nie rządził będzie tak samo

Warto dodać że spora grupa

Warto dodać że spora grupa nowych mieszkańców nie melduje się w gminie co powoduje mniejsze wpływy z podatków...

nie melduje, a nawet

nie melduje, a nawet wymeldowuje.. albo zwyczajnie chce płacić podatki w Poznaniu.
bo mając do dyspozycji zatłoczona kiepską podstawówke w Dabrówce, tudzież piekne, odległe, ale z niskim poziomem gimnazjum w Dopiewie woli dac dzieci do szkół poznanskich, gdzie przy rekrutacjach są punkty za płacenia PITa w Poznaniu..

Poziom

Czy te tzw poziomy w gimnazjach gminnych to nie przypadkiem dziwny wymysł ... a z drugiej strony "nadmuchane" wożenie dzieci do Poznania ?

Wybierzcie się kiedyś do

Wybierzcie się kiedyś do Dąbrówki w godzinach porannego i/lub popołudniowego szczytu samochodem.. odpowiecie sobie sami czy dojazd do Poznania jest taki łatwy jak deklarują to deweloperzy. Kolejny temat do sprawdzenia to ilość miejsc w przedszkolach, lokalizacja gimnazjum (Dopiewo) oraz planowana rozbudowa os. Ks. Dąbrówki i Leśna Polana w Dopiewcu co wpłynie negatywnie na ww. tematy. Poza tym, poczytajcie wątek o ciśnieniu wody w kranie latem.. To są wg mnie największe minusy Dąbrówki. Plusy widać od razu :)

"...35 mkw salon z kuchnią i

"...35 mkw salon z kuchnią i jadalnią łącznie). Z kominkiem zwyczajnie jest ciasno. My z niego zrezygnowaliśmy...."

Anik, wszystko ma swoje plusy i minusy. Nie stawiałbym nigdy szeregowca w konfrontacji z domem, bo to bez sensu. Każde ma swoje dobre strony. Dla mnie dom = ciężka praca, w każdym wydaniu.
Ale... jeśli odchowam dzieci, to na emeryture idealne rozwiązanie. A w kwestii kominka, pamiętaj, że kominek dobierasz właśnie do powierzchni. Mniejsza przestrzeń - mniejszy kominek, których na rynku jest sporo.

"... Moim zdaniem gmina stanie się wielką sypialnią gdzie ludzie będą mieszkać, pracując w Poznaniu i gminach ościennych...."

Bart przepraszam, ale ja właśnie tak to widzę... w Poznaniu pracuje i zostawiam wszystko co mnie stresuje, a w Dąbrówce sie zresetuje. Myślę, że tak robi dużo osób i ciężko to zmienić.

"...Wybierzcie się kiedyś do Dąbrówki w godzinach porannego i/lub popołudniowego szczytu samochodem.. odpowiecie sobie sami czy dojazd do Poznania jest taki łatwy jak deklarują to deweloperzy..."

Marimoto byłem, widziałem i korki w Poznaniu bywaja większe. W moim przypadku temat ratuje pociąg. I to rozwiązanie staje się 100 razy lepsze jak rozważysz dojazd na plewiska czy naramowice.

Nikt nie odpisał mi czy w lesie są grzybki :)

Jeśli jesteś "najrany" na

Jeśli jesteś "najrany" na mieszkanie tutaj to żaden racjonalny argument do Ciebie nie trafi. Tak jak napisał pawełek wyżej obecnie szala plusów przechyla szalę minusów, ale w perspektywie 10 lat i rozbudowie Dopiewca okolica stanie się nieznośna do mieszkania. Dla uzmysłowienia skali w Dąbrówce mieszka niecałe 3 tys ludzi, a w Dopiewcu ma zamieszkać 12 tys.
Nie będę pisał ile to samochodów wiecej. O kolei nie wspominaj bo dziś o godz 7-8 jedziesz jak śledź. Dodatkowej rozbudowy składów nie ma w perspektywie UE.
Po 7 latach mieszkania w Dąbrówce uważam swoją decyzje za błąd. Na szczeście kończy się rynek budowy jak najtaniej i byle gdzie i jak. Developrzy wiedzą, że na niżu demograficznym nie zarobią tyle ile zarobią na pokoleniu 70-90, które będzie wracać do Poznania z przedmieść.
Tak było na zachodzie po boomie na własny domek i tak będzie w Polsce.

Decyzje podejmujesz ty, ale mi osobiście jest żal dzieciaków tułających się PKP/MPK gdzie po 18 kursy są tak kiepskie, że zal wspominać. Koniec końców jak wszyscy moi znajomi stajesz się szoferem nastolatków, bo Poznań ma o wiele więcej do zaoferowania niż nędzna Dąbrówka, gdzie jest nawet torpedowana przez Gminę jakakolwiek cheć stworzenia przestrzeni wspólnej.

Szoferzy nastolatków

Trudno nie zgodzić się z tym co pisze delerium. Główny problem polega na tym, że jeśli statystyczna młoda "rozrodcza" rodzina szuka miejsca dla siebie to oferta w Poznaniu i okolicach jest taka jaka jest. Podstawowe kryterium zawężające to tradycyjnie cena (która zawsze czyni cuda), poźniej są dopiero kolejne elementy. Analizując temat w oparciu o dostępne materiały (głównie handlowe) to nie ma się czemu dziwić, że Dąbrówka nadal jest gdzieś na topowych miejscach w rankingu atrakcyjności.

Ruch powrotny do miasta już trwa i będzie się intensyfikował. To proces dość książkowy i było już o tym pisane na forum. Myślę, że jeśli ktoś 10 lat kupował pierwsze "leżące bloki" na osiedlu w Dąbrówce i wkrótce będzie się przenosił gdzieś do miasta, to i tak będzie to dość optymalny pomysł. Uważam osobiście, że nasza mentalność też się zmienia tzn. czas zakończyć takie postrzeganie domu jako miejsca, w którym mieszkamy przez całe życie i to jeszcze przez 2-3 pokolenia. Tak na moje oko optymalnie to mieszkać w jednym miejscu nie więcej jak 10 lat :)

Co najmniej 4 tysiące

Dla uzmysłowienia skali w Dąbrówce mieszka niecałe 3 tys ludzi, a w Dopiewcu ma zamieszkać 12 tys.

Mała poprawka, przynajmniej jeśli chodzi o źródło gminnne.

Trudno sobie wyobrazić jak będzie wyglądała okolica jak na liczniku Dąbrówki i Dopiewca pojawi się liczba 10 tysięcy... Ale jak widać, słychać i czuć ludzie starają się o tym nie myśleć na zasadzie "jakoś to będzie". Good luck ;)

Powiem tak. Dopóki dzieci

Powiem tak. Dopóki dzieci brak , lub dzieciaki nie mają więcej niż te 10-13lat mieszkanie na wsi takiej jak Dąbrówka to bajka. Potem zaczynają się problemy z cyklu Tata/Mama zawieź mnie do Poznania do: kino, zajęcia dodatkowe, kolegi, babci ,fryzjera, mecz, galerii handlowej itp.. Trzeba te 5-8lat poczekać aż dzieciak zrobi prawo jazdy i znów jest git! :) Co do samej Dąbrówki-jeszcze z 5lat temu było mniej ludzi ale za to jeden sklep i brak szkoły. Obecnie ludzi więcej ale i infrastruktura oraz szkolnictwo się nieco poprawiło. Hałas z obwodnicy przeszkadza o dziwo głównie w słoneczne ciepłe dni a więc wtedy kiedy ten spokój jest najbardziej potrzebny, zresztą przy tej ilości mieszkańców większy jest hałas na ulicach lokalnych:)
Szczęście, że te mieszkania nie są jakieś olbrzymie i w miarę łatwo je będzie sprzedać bez wielkiej straty , jak dzieciaki podrosną i będą się chciały wyprowadzić. Zobaczymy co się będzie działo już za kilka-kilkanaście lat jak ludziska zostaną w dwójkę na 180-250mkw chałupach, gdzieś na landach , w stylu Sierosławia czy Nekli. Przewiduje wysyp domów za stosunkowo niewielkie pieniądze, jak zacznie napływać fala repatriantów miastowych:) z powrotem do Poznania.To proces nieunikniony ,choćby związany ze starością, spadkiem dochodów czy po prostu niepotrzebnymi kosztami jak ogrzewanie czy sprzątanie takiej landary dla 2 osób...:)Temat rzeka.

Wielkie chałupy

Zdumiewają mnie ludzie co takie wielkie chałupy budują na pokaz a na starość albo kiszą pietruchy w jednym niedogrzanym pokoiku obrażeni na swe dzieci , że te z nimi pozostać nie zechciały ...albo sprzedają i wracają do bloku na jeżycach ale wtedy też kicha bo tam same studenty i impreza non toper . Jak się nie obrócić to d zawsze z tyłu ludziska ! czołem

Każdy samochodem na wieś

Trzeba te 5-8lat poczekać aż dzieciak zrobi prawo jazdy i znów jest git!

Będzie git przy założeniu, że powstaną tu wielopoziomowe kastakady, wiadukty oraz tunele ;)

Eee tam, nie przesadzajmy,

Eee tam, nie przesadzajmy, nawet bez tych kastakad... za te 7-8lat postoi pół godziny w korku i już będzie na zjeździe na ZOP!!!

Motocyklem do pracy

Nie pozostaje nic innego jak nabyć motór na dojazdy do roboty celem sprawnego dotarcia a jak bomble są to od razu z bocznym koszem i przyczepką z tylca. No a jak lać będzie to cóż "smuteczek" i zaciśnięte zębiska byle do przodu ....

Najarany? no wiesz kupuje

Najarany? no wiesz kupuje nowe mieszkanie, to płakać nie będę.
Szeregowiec wydaje się fajny, ogródek duży, poza tym zaliczka wpłacona, więc pozostaje się tylko jarać.

Prawda jest jednak taka, że jak nie masz bańki do wydania, to sory ale musisz iść na kompromisy. I zgadzam się z Pawelkiem czasy się zmieniają, dzisiaj nie mieszka się w jednym miejscu 50 lat.

Innymi słowy masochistą nie jestem, jak mi się tam nie spodoba to się wyprowadzę...

strach mnie obleciał

Witam wszystkich na forum, poczytałam te wątek i się trochę przeraziłam. Wprowadzamy się do Dąbrówki w wakacje i boję się jak nam tam będzie. Na razie nie mamy dzieci więc myślę, że problem dotyczący szkoły itp. nas nie będzie na razie dotyczyć ale poczytałam o innych i strach mnie obleciał. Brak wody latem, problemy ze ściekami, biedna gmina?? Tego w mojej wizji nowego, pięknego, własnego mieszkania nie było...

nic sie nie stresuj

czy bedzie fajnie zalezy od Ciebie.
ja sie wprowadziłem 2,5 roku temu i od pierwszego dnia czuje sie super.

Narzekania na korki, inne sprawy są dośc zabawne. Codziennie jade w kierunku eSki minimum 2 razy. Jak się zdarzy 1-2 razy w tygodniu postać na przejeździe 10 minut, to nie jest tragedia. Zresztę Ci co mówia o korkach pewnie nie potrafią wskazać innego miejsca do zamieszkanie w którym nigdy korki nie powstają.

Masz tu miks cywilizacji i spokoju. wszystkiego po trochu. Masz szkołę przedszkole, lekarza, sklep itp a zaraz obok las. Póki co jest równowaga, jak będzie za 10-15 lat ciężko powiedzieć. Ludzi będzie więcej ale nigdy nie będzie ich tyle co na blokowiskach w Poznaniu.

Pojedź sobie do Poznania i zobacz jak ludzie walczą po pracy o miejsce parkingowe pod własnym blokiem to inaczej spojrzysz na Dąbrówkę :)

dziękuję

mike zuk dziękuje za odpowiedź, własnie przez ten miks spokoju i cywilizacji zdecydowaliśmy się na mieszkanie w Dąbrówce. w tej chwili mieszkamy w samym centrum miasta i jest hałas, są korki ale jest wszystko pod nosem. W dąbrówce na pewno nie będzie tak samo, ale tego jestem świadoma.
Mam znajomego co mieszka na Ratajach i mówił niedawno,jak szukał miejsca do zaparkowania. krążył po osiedlu długo a w końcu zaparkował samochód tak daleko, ze postanowił podjechać autobusem do domu.
Co będzie za 5,10 czy 15 lat nikt nie wie ale jestem pełna wiary, że Dąbrówka będzie dla mnie moim miejscem na Ziemi.

Masakra z korkami

5 lat temu jak zamieszkałem tu to do pracy we wsi obok w Skórzewie rano na 8 jechałem 10 min teraz jade 30 min takim tempem za kolejne 5 lat ile czasu będę jechał te parę kilometrów ? Szok normalnie co sie dzieje, tylko motór albo skuter może uratować ...

rower

albo rower polecam, można jeździć cały rok przy takiej zimie jaką mamy obecnie:):)

rower!

W 30 minut to ja jadę rowerem ze Skórzewa na Górczyn do pracy. Prawie cały czas drogą lub ścieżką rowerową. Cały rok. Polecam zdecydowanie!

Najlepiej zapytać

Witam!

Mieszkamy (2 + 1 póki co) od ponad roku w Dąbrówce i jest bardzo git!

Przed kupnem mieszkania nie pytaliśmy na forum tylko przypadkowe osoby podczas spacerów - i to był strzał w 10tkę! :) Można było porozmawiać i popytać od razu o plusy i minusy mieszkania w tym miejscu :)

Ludzie serdeczni, cisza i spokój.

Co do korków - wystarczy wyjechać 5min za późno i już się trafia na korki - trzeba sobie po prostu wycyrklować kiedy to następuje i po prostu wyjechać następnym razem wcześniej :)

Pozdrawiam wszystkich mieszkańców gminy Dopiewo - rządzicie! :)

Gmina nie taka biedna


Dochód z podatków na jednego mieszkańca - po kolei dane z podatków za lata 2011, 2012, 2013, 2014. W październiku możemy spodziewać się danych za zeszłoroczne podatki.

Pytanie jak z gospodarnością włodarzy ;)

Liczba ludności vs. dochody gminy

@to_masz

Wszystko zależy jak na to spojrzeć. Ogólnie patrząc to rzeczywiście, gmina Dopiewo biedna nie jest ale nie nazwałbym ją bogatą - do Tarnowa czy Suchego Lasu to nam daleko.

Oficjalnie generowane zestawienia na podstawie danych MF i GUS nie są rzeczywistym obrazem. Problem tkwi w liczeniu mieszkańców, bo w zestawieniach bierze się liczbę zameldowanych. W przypadku gminy Dopiewo ma to się jak pięść do nosa, o czym pisałem w wątku Analiza śmieciowa za rok 2015.

Poniżej pokazałem to na przykładzie dochodu na mieszkańca za rok 2015. Różnica jest kolosalna.

Warto też zwrócić uwagę na dynamikę wzrostu dochodów oraz liczby mieszkańców. I ponownie - dane z mojapolis.pl to przełożenie tych z GUS-u - czyli obraz jest zaciemniony :)

Chory system

Ten system jest chory. Informacja o dochodach i mieszkańcach powala na kolana. Pomysleć że te 10 tysięcy niewidzialnych dla systemu mieszkańców odprowadza swoje podatki gdzieś poza gminę a przecież słusznie domaga się kolejnych inwestycji. Jak zakręcą kurek dotacji unijnych to będzie kaplica.

A w Dopiewie jest jakaś

A w Dopiewie jest jakaś loteria meldunkowa albo inne działania, które zachęcają do zameldowania?

Nie wyobrażam sobie, żeby istniały jakieś argumenty żeby nie zmieniać miejsca meldunku poza zwykłym lenistwem.

Dofinansowanie do żłobka

Dofinansowanie do żłobka w Poznaniu.

Witam,

Witam,
a jak sytuacja wygląda po dwóch latach? Również jesteśmy w sytuacji jak @lupo 2 + 1 i zastanawiamy się nad zakupem działki budowlanej w Dąbrówce.

Jak wygląda sytuacja bliżej torów przy ulicy Palisadowej / Herbowej?

Blizej asfaltowni

Zanim kupicie dzialke sprawdzcie dokladnie co znajduje sie w poblizu. Mam na mysli asfaltownie, bo smrod co rano niemilosierny. Nie wiem czy warto sie na to narazac, ale to tylko moja rada.

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.