Rozładunki na rampie w Palędziu

Witam,proszę o kontakt mieszkańców Palędzia ,Dąbrówki którym doskwierają uciążliwe ,hałasliwe rozładunki na rampie w Palędziu.
W dniu dzisiejszym skierowałem pismo do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Srodowiska.

Link do archiwum: http://www.mojedopiewo.pl/forum/paledzie/rozladunk...

;)

Dziwne ze "starym" mieszkańcom Palędzia i Dąbrówki to nie przeszkadza a nowym już tak,trzeba było wiedzieć gdzie sie wprowadzasz,niedługo pociąg będzie zagłośny albo zrobicie afere o smród jak wam nie pasuje to wypi......ć

Ja mieszkam w Palędziu 20 lat

Ja mieszkam w Palędziu 20 lat i nie pamietam żeby kilka lat wstecz regularnie odbywaly się całodniowe hałasliwe rozładunki.
Arturinio jak mieszkasz na drugim końcu Palędzia to się nie wypowiadaj bo może Tobie to nie przeszkadza. Może podjedz w okolice Nowej i posłuchaj jak to fajnie napier....od rana do nocy. Co do smrodu to mam wrażenie że go lubisz i dlatego na to nie reagujesz.

;)

Ja mieszkam na wsi, chciałbym przypomnieć ze to jest WIEŚ i tutaj tak samo jak i w mieście jest hałas co do smrodu nie nie lubię ale jak juz pisałem mieszkamy na wsi :) i 20 lat temu ta rampa tez była tylko mało kto z niej korzystał wiec dlaczego Pan się dziwi ze nagle jest hałas.

moze było taniej

Moze działka bła tańsza blizej rampy a Arturinio kupił drozsza i teraz ma spokój.
a tak na serio, no niestety jesli hałas nie przekracza norm to chyba szukaj wiatru w polu

Obawiam się, że pomiar WIOŚ

Obawiam się, że pomiar WIOŚ nie wykaże żadnych naruszeń i że raczej były już tam robione pomiary. Problemem jest tło akustyczne od ul. Poznańskiej i od kolei. Tzn. WIOŚ może stwierdzić np. 70dB, ale równocześnie stwierdzi, że "tylko" 45 dB pochodzi z wyładunku rampy. W konsekwencji, rampa - sama w sobie - może nie naruszać ustawowego progu hałasu 50dB.

Na pocieszenie dodam, że po 2020 r. skończą się dotacje UE na budowę dróg i będzie spokój. Tak jak pisał Cortez - kilkanaście lat temu nie było wyładunków, bo przed Unią nic się nie budowało.

Rozładunki znacznie

Rozładunki znacznie przekraczają normy poziomu decybeli i mam nadzieje że zlecone badania to tylko formalnosc, a póżniej kolejne etapy walki w imię spokojnych wieczorów i nocy.
I bardzo proszę żeby osoby postronne ,których bezposrednio problem nie dotyczy wsadziły nos w swoje problemy.

rampa

współczuję sąsiadom mieszkam na końcu Palędzia przy rampie i jest taki hałas, że ja bym tam nie wytrzymała

rampa palędzie

Dzisiaj otrzymałem wiadomość że rozładunki słyszalne są na odległej od rampy ulicy Olszynowej.
Szanowni Państwo zbliża się okres wiosenno-letni i pewnie każdy chciałby zaczerpnąć powietrza na własnej działce bez całodziennych odgłosów ładowarek uderzających o burty wagonów.
Cholera rozpier..... a mnie podejście władz gminnych i wydziału
ochrony środowiska.Rączki się umywa i zwala odpowiedzialność na PKP.
Pytam więc gdzie ja płacę podatki? do kasy PKP czy gminy Dopiewo?
Nikt z władz gminnych nie pofatygował się na wizytę w celu tzw.wizji lokalnej,dlaczego?
Nie ma żadnej pomocy a moja cierpliwość dobiega końca.
CODZIENNIE OD 6-22 ROZŁADUNKI ,I TAK BYĆ NIE MOŻE.
MIESZKAMY W STREFIE BUDOWNICTWA JEDNORODZINNEGO A W TEJ DOPUSZCZALNA GRANICA HAŁASU TO 50 DECYBELI.

Badanie akustyczne

@Arturino
Widzę, że kurtuazji i empatii Ci nie brakuje. No przecież to co Ciebie nie dotyczy, to inni sobie ubzdurali i mają muchy w nosie. Zatem trzeba ich trochę poobrażać, żeby sobie za dużo nie wyobrażali:)
Niech no Tobie ktoś krzyknie do lewego ucha - bębenek niech się uszkodzi, a prawe ucho wcale nie odbierze to za uciążliwy hałas.
Parafrazując - punkt słyszenia zależy od punktu siedzenia.

Rampa przez długi czas nie funkcjonowała albo rozładunki nie istniały wcześniej w takiej częstotliwości i intensywności. Poza tym mylisz się - dostałem kilkakrotnie sygnały od "starych" mieszkańców Dąbrówki z okolic szkoły czy Aurory, że rankiem budziło ich bombardowanie gruzem z rampy. Wystarczy mieć otwarte okna (np. latem).
Poza tym to kwestia lokalizacji (w którym miejscu ładują) i zatrzymania hałasu przez najbliższe źródłu emisji budynki.

Pociąg zaszumi, zagwiżdże i sobie pojedzie. Nie słyszałem skarg od sąsiadujących najbliżej z koleją o uciążliwości przejeżdżających pociągów. Każdy się na to godził i przyzwyczaił - ja np. od początku mieszkania w Dąbrówce nie zwracam na pociągi uwagi.

Co innego długotrwałe, całodniowe, prawie codzienne łupanie rodem jak z burzenia budynków w godzinach 6-22 i często poza tymi godzinami, a nawet w Boże Ciało.

Sam hałas uruchomionych maszyn w lokalizacjach bliskich rampie jest na granicy norm, a co dopiero odgłos nabierania gruzu i wypuszczenia materiału do wywrotki. Wtedy hałas osiąga spokojnie 75dB (mierzone użyczonym miernikiem natężenia dźwięku oraz smartfonem).

@jackdaniels1
Muszę Cię zmartwić - występowałem do WIOŚ pod koniec zeszłego roku o przeprowadzenie badania akustycznego. Otrzymałem odpowiedź (którą udostępnię Wam wieczorem), z której wynika, że normy emisji hałasu nie są przekroczone, co jest oczywiście absurdalne.

Ergo:
1. WIOŚ informuje tych, którzy będą badani i wtedy pracują jaknajciszej się da?
2. WIOŚ nie ma dobrze skalibrowanych urządzeń (czy inne wytłumaczenie), bo ma za dużo pracy i większości spraw (szczególnie z PKP) nie chce prowadzić postępowań o przekroczenie norm akustycznych?

Jedyne co mi się nasuwa w tym przypadku to przeprowadzenie własnego badania akustycznego przez certyfikowaną firmę prywatną (koszt ok 3000 zł) w tych samych punktach pomiarowych i podobnych warunkach, i wtedy skonfrontować z opinią WIOŚ.

Rampa znów

Napisałem obszerną wypowiedź, próbuję umieścić dokument, nie da rady coś. Więc testuje.

rozładunek

W firmie Colas były przeprowadzane pomiary hałasu i są w normie natomiast rozładunek na rampie nie należy do firmy Colas -ta firm ta ma swoją bocznicę i rozładunek prowadzi na własnym placu.

Po dłuższej przerwie

Po dłuższej przerwie i odpoczynku od hałasu, dziś rampa wróciła z wielkim hukiem. Człowiek się łudził, że ktoś skasował rampę. ;-)

Dzisiaj w nocy przeszli

Dzisiaj w nocy przeszli samych siebie. 6-22 to bym jeszcze przeżył, ale 2-3 w nocy...?
Mieszkamy przy Biedronce, to już dosyć daleko a hałas nie do zniesienia.
Niemożliwe, żeby nie przekraczało to 50dB bliżej rampy. Dodatkowo, jak to możliwe że prace prowadzą w środku nocy?!

mnie to rowniez przeszkadza

Myla sie ci,ktorzy twierdza, ze wiem na co sie pisalam wprowadzajac sie do Dabrowki w dodatku blisko torow. A skad ja mialam wiedziec o codziennych tak halasliwych rozladunkach? Pociag to jedno a halas, ktory towarzyszy mi przy zasypianiu I ktory budzi mnie rano jest nie do zniesienia!

mnie tez przeszkadza

Wracam do tematu, czy jest jakas odpowiedz na to pismo? Pare dni temu zbudzil mnie huk o 6 rano. I tak do nocy, nie dalo sie ogladac tv. Czy to juz nie przesada?

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.