Prakseda kontratakuje

Never ending story

Temat Praksedy, Pawłowskich, remontu CRK, umów na użyczenie na 10 lat, kwestii dofinansowania WTZ z PCPR itd. to długa i wielowątkowa historia - nie sądzę aby jakikolwiek z obecnych dziennikarzy w wielkopolskich mediach był w stanie to w miarę obiektywnie naświetlić.

Gdyby w tej całej zawierusze faktycznie chodziło jedynie o dobro podopiecznych warsztatów, to byłoby o czym dyskutować. Niestety sytuacja wygląda zgoła inaczej i pozostaje liczyć, że ta cała historia pewnego dnia się zakończy.

Raz uzyskane przywileje

Raz uzyskane przywileje władzy z trudem się oddaje. Artykuł w Wyborczej jest tego świetnym przykładem. Możliwe że Pawłowski chodzi od redakcji do redakcji licząc na następną wrzutkę - patrząc na poziom jaki panuje w mediach nie jest to trudne. Niech sobie ściągnie TV Leszno i nagra filmik dla kilkunastu widzów o tym jaki to Napierała jest niedobry a Dobrowolska jaka była wspaniała. Niech robi co chce, ale bardziej skompromitować się raczej nie jest w stanie - byle tylko dalej od gminy Dopiewo i publicznej kasy.

Na stronie urzędu pojawiło się sprostowanie wójta:

"Powiat stwierdził liczne nieprawidłowości, przede wszystkim w zakresie wykorzystania dofinansowania niezgodnie z przeznaczeniem, nieterminowym rozliczaniu czy też nieprzestrzeganiu przepisów Kodeksu pracy."

"Na tą chwilę Sąd Rejonowy wydał jedynie postanowienie zabezpieczające, dotyczące zwrotu pomieszczeń na czas trwania procesu, ale należy podkreślić, że postanowienie to zostało zaskarżone i jest obecnie rozpatrywane przez Sąd II instancji – Sąd Okręgowy w Poznaniu. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd Okręgowy postanowienie Sądu Rejonowego jest nieprawomocne."

"Należy też nadmienić, że decyzja o rezygnacji z dalszego udostępniania pomieszczeń Stowarzyszeniu im. Praksedy Lemańskiej nie wywołała żadnego uszczerbku dla osób niepełnosprawnych."

Brawo Wójt! Tak trzymać

Wyrok sądu

Bardzo zła decyzja Wójta.
Niezależnie od okoliczności sprawy wójt winien - jak organ państwa- wykonać wyrok (postanowienie) sądu nawet jeżeli się z nim nie zgadza.
To nie wójt rozstrzyga spory sądowe - wójt jest zobowiązany się do nich stosować.
Po takim czynie - postawie - wójt stracił mój szacunek.
Nie znoszę ignorowania orzeczeń sądowych przez strony bo im się nie podobają. Co to jest?
Nie zgadzasz się to skorzystaj ze ścieżki prawnej a nie "nie bo nie" .

Wyrok jest nie prawomocny.

Wyrok jest nie prawomocny.

I uzupełniająco - wniesienie

I uzupełniająco - wniesienie zażalenia na postanowienie zabezpieczające nie wstrzymuje jego wykonania.
Oznacza to, że wójt winien wykonać to postanowienie sądu rejonowego nieżalenie od tego, czy zostało ono zaskarżone.

Czym innym jest wykonalność orzeczeń sądowych a czym innym ich prawomocność. I to powinien wójt wiedzieć.

co ty opowiadasz?

pozwolic na dalsze krzywdzenie osob niepełnosprawnych? bardzo dobrze ze wniesiono protest na orzeczenie, walczymy i za to wójt powinien oklaski dostac...
chyba nie sledziłes tej sprawy uwaznie, naduzycia były ogromne, dotacja utracona, z jasnego wzgledu- braku zajec dla osob niepełnosprawnych

Prakseda

skoro środki zostały wydawane nie z celem ich uzyskania, jasnym jest dla mnie że zostały wydawane źle i bezprawnie.
osoby niepłnosprawne dla mediów są dobrym kąskiem, warto napisac, wzbudzic zal- zly wójt kontra biedny kulawy pan pawlowski
ale prawda jest taka, ze niestety dla Praksedy racja jest po stronie gm. Dopiewo i wypłynie!
A cytowane słowa wójta zapewne jako to w mediach - wyrwane z kontekstu rozmowy

sufit spadł

w CRK nie ma sufitu, a przynajmniej jego czesci- wiec nie mozna było przekazac sali bo mogloby dojsc do katastrofy budowlanej.
wyborcza straciła za to moj szacunek juz dawno temu
pan redaktor widac zapomniał, że istnieje bezstronnosc redaktorska- ewidentnie stoi po stronie praksedy

odbił się czkawką

ju myslałem że nie usłysze o tym panu i jego żonie, która w mediach żoną nie była a tu patrz- czkawka i to jaka
afera normalnie!
wyrzuceni, biedni, straszne rzeczy!
Pfff i bardzo dobrze się stało, stoję murem za decyzja urzedu!!!

Podtrzymuję swoje zdanie

Podtrzymuję swoje zdanie -
nigdy nie zdobędzie mojej akceptacji i poklasku władza, która nie respektuje orzeczeń wydanych przez sądy.

Niezależnie od zasadności zarzutów wójta - był i jest on zobowiązany do wykonania orzeczeń sądowych.

Postawa, że "nie wykonam wyroku sądowego, bo mi się nie podoba" jest zaprzeczeniem praworządności, którą zawsze należy ocenić negatywnie.
W szczególności w sytuacji, gdy reprezentuje ją organ władzy samorządowej.

Nie tym trybem winno odbywać się ewentualne (bo nie znam okoliczności sprawy) dochodzenie prawdy.

I także postanowienia nieprawomocne muszą być wykonane (gdy przewiduje to prawo - jak w tym przypadku).

I tak dodatkowo - zastanawiam się, czy bylibyście tak tolerancyjni, gdyby wójt nie wykonywał wyroków wydanych na Waszą korzyść - bo nie podobałyby mu się.

Należy pamiętać, że w polskim systemie to do sądów należy rozstrzyganie spraw - nie zaś do miejscowego "szeryfa"

O ile zasadnym jest korzystanie z przewidzianych przez prawo środków zaskarżenia to niedopuszczalne jest niewykonywanie wiążących orzeczeń sądowych.

Ciąg zdarzeń

Nie znam ani omawianego tutaj nieprawomocnego postanowienia sądu ani innych szczegółów tej konkretnej sprawy więc swój osąd mogę opierać jedynie na szczątkowych informacjach. Niewątpliwie trudno nie zgodzić się z aalex7 w temacie wywiązywania się z prawnych obowiązków i zapewne obecny wójt straci sporo na wizerunku z tego powodu. Nie mam jednak wątpliwości, że napięcie w stosunkach gmina<-->stowarzyszenie będzie nadal wysokie. Mało się o tym mówi, ale mimo masy nieprawidłowości w Praksedzie, w efekcie czego cofnięto dotację na WTZ, zdecydowana większość niepełnosprawnych ma zapewnioną odpowiednią opiekę w Promyku. Według mnie to jest najbardziej istotne a potyczki personalne Pawłowskich są drugorzędne. Sposób prowadzenia "dialogu" jak ten w Wyborczej w zasadzie nie wymaga jakiegokolwiek komentarza - wystarczy przejrzeć informacje pokontrolne z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (link).

Postępowanie zabezpieczające

Nie znam szczegółów więc nie będę ferował wyroków o stracie wizerunku przez wójta i również proszę o to innych (aalex7 "nie znam okoliczności sprawy" ; pawełek - pierwsze 2 zdania powyższego wpisu). Wykonalność postępowania zabezpieczającego też jest obwarowana pewnymi warunkami, o których zastosowanie toczyły się spory aż do kasacji do Sądu Najwyższego. Niestety niezawisłość sędziów ( aczkolwiek konieczna )powoduje absurdalne wyroki, gdyż nic im za to nie grozi, które trzeba obalać w długotrwałych postępowaniach apelacyjnych. Pozdrawiam.

przez bibułkę

Moim skromnym zdaniem paluszki w tej aferze macza osoba wielbiąca od dawna twórczosc pana Pawłowskiego
osoba, ktora powierzyła mu funkcje, dała pole do popisu na gruncie naszej gminy
osoba, której zięć zarobil co nieco u Pana Pawłowskiego
gwiazda i zarazem były główny sponsor tv Leszno
osoba, która nie moze pogodzic sie z przegrana w wyborach na wójta Dopiewa
Aż wkońcu osoba o której głosno w kregach gminnych, że spotkania organizuje z Panem Pawłowskim i ulubienicą żona jego- która to pełniła stanowisko w pracy nie bywajac ;-) rzecz jasna wynagrodzenie gmina przekazaywała- a jakże by inaczej ;-)

Tak drogi czytelniku, zadajesz sobie pytanie czy chodzi o zofię Dobrowolską????

JOE

Tak kolokwialnie - sprawa jest prosta i oczywista - jest wykonalny wyrok sądowy, do którego wójt musi się zastosować.

Wójt go nie tylko nie wykonał ale i bezceremonialnie oświadczył, że go nie wykona, bo się z nim nie zgadza.
I to jest bardzo naganne oraz obniża zaufanie do takiego organu.

Ponownie podkreślam, że czym innym jest konieczność wykonania wyroku z mocy prawa (bo tak nakazuje przepis) a czym innym zaskarżenie tego wyroku do wyższej instancji i tam przedstawianie swoich (może i słusznych) racji.

Wójt może nie zgadzać się z wyrokiem ale do czasu do którego wyrok będzie wiązał, zmuszony jest go wykonać.

nadzór zakazal

ale nadzór budowlany zakazał uzywac obiektu, zatem jak ma pozwolic wejsc tam praksedzie?
ma im dach na głowy spasc?

1. Po pierwsze budynek winien

1. Po pierwsze budynek winien podlegać okresowej kontroli (obowiązek właściciela lub zarządcy budynku),

2. Nadzór najpierw nakazuje usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości w określonym terminie (właścicielowi lub zarządcy) a gdyby było to niemożliwe to wydaje decyzję o rozbiórce obiektu.

3. tylko gdy budynek przeznaczony dla pobyt ludzi grozi zawaleniem nadzór wydaje nakaz opróżnienia lub wyłączenia części lub całości budynku.
Ale wówczas właściciel lub zarządca otrzymuje decyzję o konieczności zapewnienia stosownych lokali zamiennych.

4. Zatem "gdyby chciał, to mógłby".

aalex7, wt.,18.08

W pierwszym i ostatnim zdaniu zmieniłbym słowo musi, zmuszony na powinien. Ale proszę mnie oświecić, co grozi za nie wykonanie wyroku sądu rejonowego w postępowaniu zabezpieczającym? Jak czytamy powyżej wójt broni słusznej społecznie racji, łącznie z potrzebami dzieci niepełnosprawnych. Z tego co czytałem to umowa ze Stowarzyszeniem im. Praksedy Lemańskiej została wypowiedziana z uwagi na liczne nieprawidłowości więc w czym rzecz. Zastanowiłbym się nad pociągnięciem do odpowiedzialności pani wójt, na szczęście byłej, za podpisanie tak długiej umowy na użytkowanie obiektu wyremontowanego i zmodernizowanego za "ciężkie" publiczne pieniądze.

joe

czytasz w moich myslach.
akurat tutaj wójt działa na korzysc mieszkanców i podopiecznych, którzy chyba nie byli prowadzeni przez stowarzyszenie praksedy lemanskiej prawidłowo. skoro byly nieprawidłowosci, dlaczego od decyzji powiatu sie pan pawłowski nie odwołał a od wypowiedzenia umowy tak.
czy kontynuował by prowadzenie stowarzyszenia bez licencji?
chyba nie mógłby

Głos Wlkp 17.08

Tydzień temu na łamach GW ukazał się artykuł pt. "Konarzewo: Polityka czy pomoc niepełnosprawnym?" dotyczący omawianego tutaj wątku. Wspomniano w nim m.in. temat zaniżonego preferencyjnego czynszu dla wspomaganego przez ZD stowarzyszenia, a także kontekst polityczny.

Link: http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/6214083,kon...

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.