Lokal gastronomiczny Skórzewo

Witam. Odwiedziłem kilka razy lokal gastronomiczny w Galerii Mallwowa w Skórzewie.Lokal ten to Mc Tosiek. Mile jestem zaskoczony jakością serwowanych posiłków oraz cenami. Nie tylko chyba ja, bo w lokalu cały czas kolejki.Ten kto wpadł na pomysł na taki lokal, w takim miejscu wstrzelił się idealnie.Okoliczna gastronomia musi chyba brać się do roboty, bo straci klientelę.Tym bardziej,że w Smakoszu drożej i teraz jest utrudniony dojazd do niego. Link do archiwum: http://www.mojedopiewo.pl/forum/skorzewo/lokal-gas...

porażka

cena moze i ok
ale jakosc słaba
bylem, dostalem zupe- ze 100 ml maks
a obiad - mieso jakby upieczone ze 3 h temu, kotlet twardy, surówka pyszna, ziemniaki jak ziemniaki

nie wiem, ale jak dla mnie bar mleczny sredniej jakosci a nie restauracja

Oczywiście nie jest to

Oczywiście nie jest to restauracja, ale lokal szybkiej obsługi.

Burganic

dla mnie i tak od dłuzszego czasu w skórzewie króluje Burganic
no pysznosci dla mojego podniebienia
robione frytki
mieso swieże
warzywa również
az chce sie wracac
oby tak dalej

Teraz ciężko do nich

Teraz ciężko do nich dojechać.Remonty...No i tanio nie jest.

Co do jakości każdy ma prawo

Co do jakości każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Jedno nie ulega wątpliwości: nigdzie w Skórzewie w lokalu gastronomicznym nie ma takich kolejek...

Dodam, że byłem z kilkoma

Dodam, że byłem z kilkoma osobami i wszystkim smakowało. Powód do zmartwienia mają natomiast właściciele lokali gastronomicznych, które znajdują się po sąsiedzku: Dr Bardadyn i Yattai Sushi Bar... Piękne lokale, ale ceny jak z kosmosu i pusto u nich.

Dwukrotnie dałam szansę

Dwukrotnie dałam szansę Tośkowi i dwa razy porażka:

Pesto - oprócz nazwy nie ma nic wspólnego z pesto. Nie ma żadnego składnika sosu pesto oprócz makaronu, jest zalany zupą tłuszczu (i nie jest to oliwa z oliwek), posypany jakimiś przyprawami i żadna z nich to nie jest ser pecorino, orzeszki piniowe czy też bazylia. Obrzydlistwo i bomba cholesterolu.

Pierogi ze szpinakiem - ciasto twarde, farsz kwaśny.

Koniec prób, więcej nie idę.

Za to w Bardadynie jem często pyszne tortille, choć ciężko się nimi najeść więc nie traktuje ich w kategorii obiadu.

Na Yattay mnie nie stać - ceny z kosmosu :)

burganic

no 16 zł- mało nie jest, dojechac fakt gorzej teraz ale toski mnie nie przekonuja
jadłem zupe ogórkową, no kurde - zupa to to nie była...

niestety zgadzam się z przedmówczynią

Byłem w Tośku 2 razy- raz z rodzina i raz sam i niestety więcej tam nie pójdę. Jak dla mnie jedyna zaleta że tanio. Może źle trafiłem, ale jedzenie było źle przyprawione. Mi osobiście nie smakuje.
Burganic smakowo rewelacja, hamburgery i frytki OK. Warzyw nie oceniam bo nie zamawiałem.

Każda opinia jest cenna

Każda opinia jest cenna. Kiedyś chodziłem często do Smakosza ,ale według mnie teraz trochę zaniżyli poziom.

Coś za coś

Pewnie jeszcze nam bardzo daleko do masowego jedzenia poza domem jak to robią np. Włosi czy Hiszpanie. Mimo wszystko jednak cieszyć może, że skórzewska oferta się poszerza. Co do jakości i ceny to trudno się spodziewać wysoko jakościowych posiłków za 11 zł. Jednocześnie trudno mi sobie wyobrazić żeby dobry towar jaki serwują w Burganic mógł być tańszy. Nie ma nic darmo, coś za coś. Głównym plusem Tośka jest przede wszystkim lokalizacja i duży parking, bo w przypadku pozostałych punktów jest kiepsko.

Zgadzam się. Podejrzewam

Zgadzam się. Podejrzewam jednak, że większość piszących koneserów pisze swoje opinie na wyrost. Zarabiają średnią krajową, do lokalu wychodzą raz na kwartał, ale koneserami są większymi niż Magda G. To nie jest przyprawione, tamto nie jest dogrzane... Przypomina mi się film "Miś" https://www.youtube.com/watch?v=8qWnnuaSS4k

Jestem ciekaw ludzie co wy

Jestem ciekaw ludzie co wy jecie w domu. Z Waszych wypowiedzi wynika, że tylko kawior i szampan...

drogi Daro

Niestety dla mnie jesteś typowym hejterem. Z twoich dwóch postów nic nie wynika, a tylko obrażasz pozostałych. Każdy wyraża tylko swoją opinię a ty robisz wycieczki personalne. Ja nie wnikam czy mieszkasz pod mostem czy w innym miejscu oraz czy jesz buraki ćwikłowe czy kawior. Mogę za to podać przykład miejsc w Poznaniu gdzie można zjeść smacznie dwudaniowy obiad za 11 lub 12 zl. o tam wole pójść niż do Toska.

Odpowiadając na pytanie - jem

Odpowiadając na pytanie - jem tylko i wyłącznie wegetariańskie, najczęściej włoskie dania, przywiązuję ogromną wagę do produktów, nie jem tłusto, nie jem sztucznego jedzenia, wybieram produkty dokładnie i wnikliwie czytając skład. Mniej więcej 2 razy w tygodniu. Pozostałe 5 dni jem poza domem.
Może Magda Gessler ze mnie żadna, ale szajsu staram się nie jeść ze względu na zdrowy tryb życia i niechęć do cellulitu.
Więc jak zamawiam pesto, a dostaje rozgotowane kluchy w oleju, to mam prawo to skomentować na forum :)
Ah i wege burger w Burganicu - pycha !

Samotni ludzie

Samotni ludzie jedzą poza domem.

Nie, ludzie zajęci jedzą poza

Nie, ludzie zajęci jedzą poza domem.

Samotni ludzie szukają przyjaciół w Internecie ;)

Ups

Cholera z tego wynika jestem samotny ;) Czas coś ze sobą zrobić.

Kebab dla Daro strapionego

Daro szamaj kebsa u kibola , prima sort żarcie .

Trudny biznes

O tym czy miejsce przetrwa zadecydują klienci. Generalnie każdy je co lubi i to jego prywatna sprawa. Mam jednak wrażenie, że cena jest kluczowa. Poziom cenowy 11 zł wydaje się bardzo atrakcyjny i dość dostępny. Dawno nie byłem w Smakoszu ale tam chyba ostatnio zestaw był już po 18 zł.

Co do zdrowego żywienia - najbardziej mnie zastanawia skąd się biorą te tłumy w McDonalds w Komornikach przy Auchan. Z tego co mi wiadomo to jest to jedna z "restauracji" z tej sieci gdzie robi się jeden z większych obrotów dziennych w skali kraju. I wbrew pozorom trzeba tam zostawić więcej siana niż 11 zł.

Wreszcie, pomomo sezonu

Wreszcie, pomomo sezonu wakacyjnego jakieś ożywienie na forum.

Wygląda na dziwną reklamę

Daro2 jesteś właścicielem/pomysłodawcą/pracownikiem tego lokalu? Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i wydaje mi się dziwne Twoje zachwalanie tego Tośka i jednocześnie tak wielkie oburzenie, że komuś może ten lokal nie pasować. Do Mc Tośka mnie zniechęciliście, ale Burganica może kiedyś sprawdzę :)
I moja uwaga: ludzie ogromną wagę przykładają do jakości, nie da się ich już oszukać na dłuższą metę. Tanie, marne, gotowe jedzenie można sobie równie dobrze chwycić w lodówce w każdym sklepie i podgrzać w mikrofalówce.

Jak poruszę inny temat

Jak poruszę inny temat, np. dziur na drogach to kim będę? Pracownikiem firmy remontującej drogi? Nie doszukujmy się drugiego dna, gdy go nie ma.

Tosiek

Jadłam w dwóch Tośkach, na Sobieskiego jest jednak smaczniej....

ludzie nie prosiaki...

ludzie nie prosiaki nie zjedza wszystkiego. jedzenie aby za nie zaplacic musi byc ciekawe i pyszne. gdybym miał jesc byle co wybrałbym piccolo lub inne tego typu lokale. Tosiek jest pokroju barów mlecznych jak wyzej zauwazono, co nie znaczy ze jest zły- jest poprostu "po taniosci" a sztucce .....strach sie bać, trafiłem na bezzebny widelec

U Kibola Dąbrówka

hej ,

A kto u sławetnego "kibola" w Dąbrówce szamał kebaba ?

jadłem burganic

smaczne było, swieze a o to chodzi
jadłem Tośka- zalane sosem cos al`a mieso- tannio ale bez szału
jadłem na weselu w smakoszu- dobre
jadlem chinskie skórzewo- a fuj

burganic

polecam 1

Burganic

A ja nie polecam Burganic, frytki spalone, burger vege w ogóle nie przyprawiony, bułka się rozpada, burger policzki w winie jakaś ciapa zamiast kotleta. Baaardzo słabo...

Frytki w Burganicu smażone na

Frytki w Burganicu smażone na starym oleju to chyba norma.
O burgerze policzki mam podobne zdanie co przedmówca.
W Tośku kiedyś podawali spalone żeberka. Nie przypalone, SPALONE. Nic nie może się zmarnować.

Zdarza mi się raz w tygodniu

Zdarza mi się raz w tygodniu wylądować w Tośku i nigdy się jeszcze nie zawiodłem.
Zawsze wybieram zestaw dnia za 11 zł.
Zupy treściwe drugie dania obszerne. Wszystko dobrze po domowemu przyprawione liściem laurowym, zielem angielskim a nie jakimiś proszkami.
Normalne proste zdrowe jedzenie bez fajerwerków ale chyba właśnie o to chodzi.
Polecam.

Tosiek to bar idący w masówkę

Tosiek to bar idący w masówkę, więc jedzenie nie może być ani świeże, ani zdrowe, ani ciepłe.
Ciepłe masz jak akurat trafisz na moment, że kuchnia wydaje na podgrzewacz świeżo ugotowane pyry albo mięso.

Na tym polega bar...

Widzę że mamy kolejnego eksperta.
Pewnie siedziałeś w kuchni i widziałeś że jedzenie jest nieświeże, niezdrowe i zimne.
Sam sobie zaprzeczasz mówią że nie jest ciepłe a później że jest na podgrzewaczu. Jak jest na podgrzewaczu to chyba znaczy że jest ciepłe.
Tak zgadza się że to jest bar idący na masówkę ale nikt tego nie ukrywa. To jest bar mleczny i ceny za obiad to 11 zł i jedzenie masz w 30 sekund na stole a nie 60 zł jak w restauracji i czekasz pół godziny na "świeże" przygotowanie czyli najczęściej podgrzanie wcześniej zamrożonego produktu bo w restauracjach nie ma takiego obrotu i niestety produkty trzeba mrozić.
I w takich właśnie lokalach typu bar żeby wyprodukować codziennie dużą ilość jedzenia musisz mieć dostarczane świeże i zdrowe produkty żeby to się sprzedawało bo takich ilości towaru nie mieli by gdzie przechować przez dłuższy czas.
Także wybór należy do Ciebie. Jak się nie podoba to nie korzystaj ale też nie krytykuj jak nie znasz zagadnienia...

Nie krytykuję, mówię jak jest

Nie krytykuję, mówię jak jest.
Jadłem tam już większość oferowanych dań, więc wiem o czym mówię.
Zdarzają się nieświeże surówki, które nie są robione na bieżąco tylko przechowywane w lodówce nie wiadomo jak długo. Zupy przeważnie też robione są na kilka dni.
Co masz na myśli pisząc zdrowe produkty? Tzn. że z ekologicznych upraw i hodowli? Wtedy kosztowałyby 3 razy więcej.
Ciepłe to byłoby prosto z gara, z podgrzewacza jest co najwyżej letnie.
Co do mrożonych produktów - chyba nie myślisz że kucharz codziennie np. lepi pierogi?
Jadam tam, więc zbytnio mi to wszystko nie przeszkadza, ale też nie zaklinam rzeczywistości pisząc że wszystko jest tak jak powinno być. Niska cena nie usprawiedliwia wszystkich niedociągnięć.

Dałem 3 szanse...

Niestety, każda zmarnowana. Moim zdaniem wielu z nas lepiej kami zwierzęta. Dania z marnej jakości produktów - ok rozumiem CENA... ale szkoda że oprócz tego szkoda im na inne przyprawy niż sól... chociaż i tego brakuje często. Potrawy bez smaku, albo przesolone. Najgorsze że do tego wszystkiego np dziś kurczaki były podawane na pół SUROWE!! Kolejny raz nie dam się nabrać! Pewniejszy i zdrowszy bedzie Mc...
Nie polecam!!!

Chyba macie jakiegoś

Chyba macie jakiegoś strasznego pecha. Korzystam od otwarcia średnio raz w tygodniu i nigdy nie miałem uwag... W zupach zawsze pływa ziele angielskie i liść laurowy. Potrawy smaczne i przyprawione po domowemu. Może jestem jakiś mało wymagający albo po prostu mam normalne oczekiwania wobec baru mlecznego.

nowy bar w blaszaku

A czy jadł już ktoś w nowym kebabie co nazwe nosi dumną "kusi smakiem " ?

Gdzie to to?

Gdzie to to?

kebab blaszak

koło fresha gdzie kiedyś był kebab u kibola

Nowy bar w blaszaku

Jedzenie sie zepsuło teraz jest po prostu niesmaczne jakby bardziej tluste i gorszej jakosvi. Nie wiem czy właściciel próbuje ciąć koszta czy ma jakąś inną koncepcie czy mu się już nie chce?

kebab w budzie koło fresha

Widziałem ze teraz jakies dziouchy to to prowadzą a nie ten facet starawy z małżonką , liczyłem na to , że pych będzie wraz ze zmianą prowadzącego ...

Porażka

Jedzenie w Mc Tośku to istna porażka. Byliśmy tam kilka razy i zawsze było okropnie. Lokal skreślony z mojej listy. Ja rozumiem, że tanio, itd., ale tak jak ktoś już wcześniej napisał - ludzie to nie świnie i nie zjedzą wszystkiego. Czasy się zmieniły.

Tosiek

Rzeczywiście tosiek upada od około 1 roku dają tam niesmaczne niedoprawione strawe

Dziwią mnie te pojedyncze

Dziwią mnie te pojedyncze głosy niezadowolenia. Jadam w Tośku raz w tygodniu i zawsze mi smakuje. Dowodem na to że jedzenie jest dobre jest chyba to że zawsze jest tam sporo ludzi i w okolicach 17 większość jedzenia jest już wyprzedana. Widuje się tam te same twarze. Rodziny z dziećmi.
Ja polecam. Jak na jadłodajnie stosunek ceny do jakości jest wysoki.

Co kto lubi

Jak komuś nie smakuje to wystarczy nie jeść. Mam wrażenie że komentarze pisze konkurencja bo w Tośku zawsze tłoczno i gwarno. Ja korzystam i polecam. Nigdzie nie znajdziesz nic lepszego w cenie 11 zł - taka jest prawda. Za mini lanczyk obok w suszarni trzeba dać przynajmniej z 30 zł.

Dosmaczanie

Jedzenie tam jest po prostu niedosmaczone ot takie zwykłe nie przyprawione kotlety trochę pyrek i surówka a o zupach już nie wspomnę , są robione na wodzie a to cienizna kompletna - jeśli ktoś uważa to za dobre w sensie smaczne jedzenie no to sorry ale smuteczek .... A pełno to będzie bo tanie a tanie to dobre dla wielu bez większego przemyślenia Panie i Panowie

może dlatego

Może dlatego ze właściciele obok chcieli powiększyć sobie lokal ale niestety w Tośku interes się raczej kręci wiec konkurencja obok długo poczeka na poszerzenie lokalu :)

Warzywa i Owoce

a warzywa i owoce i inne rzeczy kupują w Lidlu :P

Bistro Kusi Smakiem już

Bistro Kusi Smakiem już zamknięte po miesiącu? Dwa razy widziałem zamknięte. Kolejny niewypał oby powstało tam w końcu coś smacznego przydałoby sie

A gdzie to bistro?

A gdzie to bistro?

w Dąbrówce, na zakręcie koło

w Dąbrówce, na zakręcie koło Fresha - były kebab o wdzięcznej nazwie "u kibola".

Ale temat był Lokal

Ale temat był Lokal gastronomiczny Skórzewo. Może trzeba by zmienić na Lokale gastronomiczne gmina Dopiewo...

kebab w przepisie

Przepis Palędzie - ostatnio jadlem kebaba i miałem 1 godzinne rozwolnienie - ale żarcie było pycha

Ja podziekuje mctoskowi

Kiedys zjadlem u nich i sie mega zatrulem. Uwaga - w zupie byl kawalek metalu!!!!!!
Cos wladlo przypadkiem....
Dla doprecyzowania jadlem akurat w ich barze na Ratajach. To byl ostatni pobyt, wiecej nie pojde. Cena nie jest majwazniejsze, trzeba szanowac organizm. Mamy kilka dobrych miejsc w okolicy :)

Jeżeli jadłeś w barze na

Jeżeli jadłeś w barze na Ratajach to po co piszesz na ten temat w wątku o lokalach gastronomicznych w Skórzewie?
Ja kiedyś jadłem w restauracji w Monte Carlo, zapłaciłem furę kasy i też się strułem.
I jeszcze pytanie czy tego dnia jak się strułeś posiłek w Tośku to był Twój jedyny posiłek? A może w domu zjadłeś starą mortadelę?

Tosiek

Trudno jeść w Tośku jezeli w domu jada się dosmaczone rzeczy a nie podłą mortadelę 0000

I po co o tym pisać...

I po co o tym pisać...

Spagethi

Dzisiaj z żona kupiliśmy sobie spaghetti w menu internetowym 7 po za porcję czyli za dwóch 14 pln plus opakowanie Oki spoko ale przy kasie 24.50 pln niech będzie większego kitu nie jadłem od kiedy Mage do daje się do spaghetti porcja co kot naplakal totalna porażka jednym słowem porażka na maksa nie polecam tego czegoś bo inaczej nie można nazwać

A gdzie to było zamówione?

A gdzie to było zamówione?
Generalnie z Twojej wypowiedzi ciężko coś zrozumieć. Brak składni i interpunkcji.

Burganic

ten Burganic w Skorzewie jeszcze działa? bo nie widac tłumów..jak tam ze świeżością potraw albowiem oblężony jak typowy mc Donald nie jest wiec..

Tosiek

Tosiek to jadło poniżej poziomu akceptowalności naprawdę no chyba że ktoś nie ma pojęcia jak powinien smakować schabowy

Trochę zaprzeczają Twojemu

Trochę zaprzeczają Twojemu stwierdzeniu zawsze kolejki, pełne stoliki i wyjedzone do czysta talerze. Ale oczywiście mogę się mylić.
Stołuję się w Tośku 2 - 3 razy w miesiącu i zawsze zjadam ze smakiem domowy obiad.
Pozdrawiam i smacznego :)

Tosio bylejakosio

Ja od małego byłem uczony , że jedzenie musi być przyprawione żeby miało smak ....w Tosiu w ogóle nie przyprawiają niczym nawet majerankiem, pieprzem czy solą . Polecam samemu ocenić ... A ludzie jedzą tam faktycznie sporo bo jest tani a tanio w tym ciemnogrodzie to dobrze . Sorry ale nie dla mnie ! ja wysiadam z tej ciuchci...

A ja często mam w jedzeniu w

A ja często mam w jedzeniu w Tośku nie tylko pieprz i sól ale także ziele angielskie i liść laurowy.

burganic

Burganic jest niezły ale maka się nie da podrobić .....

Dobre żarło

najlepsze żarło tylko w mac donalds 2 razy drwal fryty i jest git plus flary na deser mniam pychówa

ekoman, ty udajesz glupiego

ekoman, ty udajesz glupiego czy rzeczywiscie jestes glupi?!

Jedzenie

Polecam Mc Donalds i nie uleganie lobby próbującemu nam wmówić że jedzenie tam aż tak szkodzi ...

wole sama sobie zrobic

wole sama sobie zrobic hamburgera i fryty a nie zapychac sie zdechlym hamburgsem z przesolonymi frytami z maka. Jesz,zapchasz sie a po godzinie jestes glodny. Jedyne co maja to dobra kawa i lody. Ale jak sa tu lajzy ktore nie umieja gotowac,tylko matki pod nosek wszystko upychaly,to brak mi slow. Zryjcie dalej w maku.

makdonald

mak jest pychaaaaa

mamusia nie nauczyla gotowac

mamusia nie nauczyla gotowac to stolujesz sie w maku,tak? a zryj se dalej.

Mac

Vive la Mac

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.