Koszenie trawy w niedzielę - hałaśliwy sąsiad

Szanowi Państwo
Co sadzicie Państwo o niedzielnym koszeniu trawy ?

Dziś od 3 godzin po sąsiedzku pan kosi trawę bez przerwy kosiarką spalinową. Hałas taki że na ogrodzie nie da się wytrzymać, nawet po zamknięciu się w domu słychać pracującą kosiarkę.

Dlaczego właśnie w niedzielę ? przecież można kosić w ciągu tygodnia lub w sobotę ?.

Czy to jest zgodne z prawem polskim bo dyrektywy unijne tego zabraniają.

Może radni się wypowiedzą - jak zamierzają walczyć z hałasem w naszej gminie ? Link do archiwum: http://www.mojedopiewo.pl/forum/skorzewo/koszenie-...

przyjechali miastowi

Przyjechali miastowi i nic im nie pasuje,tu jest nadal wieś!
smród nie pasuje,hałas nie pasuje,napisz od razu do Watykanu i do Unii Europejskiej bo sąsiad Ci hałasuje,daj sobie spokój albo załatw to jak Polak weź 0,5 i idz pogadaj

Bez prawa

A co wieśniaku chciałbyś sprzedać działki do zabudowy mieszkaniowej i nada wylewać szambo na pole zamiast do oczyszczalni i kosić na polach w sobotę i niedziele a w tygodniu pod sklepem z piwem

Spróbuj pogadać z sąsiadem,

Spróbuj pogadać z sąsiadem, może to było okazjonalne? Jak sytuacja się powtórzy możesz spróbować, ale z doświadczenia wiem ,że lepiej nie robić sobie wrogów, zwłaszcza z "bliskich" sąsiadów. Ja też mam takiego za płotem ze spalinówką, nie robię afery. Przetrzymam tą godzinkę-dwie ,ale fakt że wk*wia. Zdarza się, że jest u mnie jakaś imprezka do "rana" i też kolo nie reaguje więc jest remis. Spróbuj tak zagrać, jak przyjdzie z interwencją to się możecie dogadać:)

Pogadaj z sąsiadem a nie

Pogadaj z sąsiadem a nie twórz postów.

czasu brak

niestety zagonieni, na codzien nie znajdujemy czasu na wykonanie czynnosci wielu w tygodniu i potem gonienie w niedziele
nie usprawiedliwiam go
ale staram sie choc ciut zrozumiec- nie miał czasu w tygodniu, zrobił w niedziele
ok
ale niech to nie bedzie zwyczajem cotygidniowym

Koszenie trawy

A co zrobić gdy sąsiad ma do koszenia 2 hektary trawnika i robotnik z Ukrainy kosi mu to kosą spalinową? Tydzień dzień w
dzień. Kończy i niebawem zaczyna znów bo jak wiadomo trawa odrasta. Oszalec można.

Kosiarz umysłów. ;-)

Zapewne koszenie jest obsesyjne (pod wpływem zdjęć z gazetki reklamowej). ;-) Trawa przecież nie może być za wysoka. Jedyne, co można poradzić, to rozmowa i próba zachęcenia sąsiada do zamienienia swojego bezużytecznego trawnika (służy tylko koszącemu) na łąkę kwietną, według przepisu Łukasza Łuczaja.

Piękny widok:
Zdjęcie

U mnie na szczęście odbiór

U mnie na szczęście odbiór zielonych wypada w piątek i w czwartek po południu wszyscy koszą trawę więc w weekend jest spokój :)

Niestety...

Niestety, pod tym względem jesteśmy jeszcze dzikim krajem. W takiej Szwajcarii czy Austrii, obowiązują przepisy lokalne, które zabraniają wykonywania tego typu prac w niedziele i święta. No ale tam też każdy po sobie sprząta, dba o wspólne dobra, nie syfi na ulicy itd. Za chwilę jakiś mądry napisze, że jak tu źle z hałasującą w niedziele kosiarką to wyprowadż się gdzie indziej. Ale ja urodziłem się tutaj i tutaj chcę mieszkać, a jak ktoś nie akceptuje zwykłych zachowań obowiązujących w normalnym społeczeństwie, to dlaczego mam siedzieć cicho? To są podstawowe zasady zachowań międzyludzkich. A osoba pisząca tutaj o "miastowych" to powinna się zastanowić co wypisuje, bo tylko szkodzi rdzennym mieszkańcom. Za chwile, ktoś pomyśli, że gdyby nie miastowi to sralibyśmy w wychodkach i jeździli furmankami po wsi.

niedziela

koszenie trawy i zakupy najlepiej robic w niedziele, jak jest czas i spokój

do "n" jeśli będziesz kosić w

do "n" jeśli będziesz kosić w niedzielę to raczej spokoju już nie będzie zastanów się trochę...

Ni ma kiedy

No ludziowie ja wiem że każdy chce spokoju, ale czasem jest tak że ni ma kiedy i wypada na niedziele, też czasem kosze w niedziele bo akurat mam czas ( na szczęście nie spalinówką :) a jak np. ktoś wraca z nocki we wtorek i rano chce pospać a tu sąsiad wyskakuje i kosi bo to wtorek.....to temu pierwszemu nie pasuje. Polakowi nie dogodzisz.

Historia moich sasiadów, jednym urodziło sie dziecko i zaczeli wyrzucac pieluchy co normalne do kosza i śmierdziało, to sasiedzi nr 2 chodzili,narzekali, skarzyli sie m.in do mnie że smrod ze jak tak można itp.....2 Lata później.......zaszli w ciąze mieli swoje pieluchy i wtedy już problemu dla nich nie było :)

Życze wszystkim zdrowia, dystansu do życia i do siebie i czego tam chcecie :)

zaszli w ciąze ;-)

Życze wszystkim zdrowia, dystansu do życia i do siebie i czego tam chcecie :)

Od kosiarki trudno się zdystansować, skoro jest kilka metrów od Ciebie, ;-) a czasem jest ich kilka przez całą niedzielę, a ta jest ogólnie przyjętym przez społeczeństwo dniem odpoczynku od codziennego zgiełku. Dobre obyczaje...

niedziela

Mój sąsiad cały tydzień nic nie robi a w niedziele kosi!!!!!!!!!!!!!!!!!

Postaw kosiarkę rano w

Postaw kosiarkę rano w niedzielę przy jego płocie, zablokuj przycisk i jedź na kilkugodzinny spacer do lasu ;)
A tak na serio oczywiście najpierw warto z nim pogadać czy nie mógłby np w środę po pracy zjeść obiad i wtedy skosić trawę. Polecam ruch robi dobrze na trawienie :P

narodowy sport

jak ważna jest to czynność da się zauważyć kiedy zacznie padać deszcz - okazuje się, że koszenie nie jest aż takie istotne i można to zrobić kiedy indziej, bo w deszczu nie idzie. mam tak samo z kosiarzami, chociaż mieszkam w bloku i ci przychodzą ze spółdzielni, więc przed każdym świętem i niedzielą modlę się o deszcz. oczywiście odroczy to koszenie do najbliższego święta czy niedzieli, bo kto by to robił w poniedziałek? no i po co kosić w dzień powszedni jak nikomu nie zatrujesz życia? czym byłoby życie bez małych złośliwości?

Moja trawa rośnie intensywnie

Moja trawa rośnie intensywnie i muszę ją kosić co 5 dni.
Wtedy nie mam już wiele pola do lawirowania między deszczem, a czyimś grillem.

Za rzadko. Żeby mieć idealny

Za rzadko. Żeby mieć idealny trawnik trzeba go kosić codziennie.
Kiedyś widziałem taki program w telewizji. Gość miał najładniejszy trawnik w Anglii. Zapytany o sekret tak pięknej trawy zdradził, że kosi ją codziennie o milimetr. I puszcza jej Beatlesów.

Cały czas myślę o robocie

Cały czas myślę o robocie koszącym, czyli codziennie o milimetry, ale ja po prostu chyba lubię kosić....

Też oglądałem ten program.

Też oglądałem ten program. Żona starszego Pana miała też piękne rabaty i ogólnie ogród robił niesamowite wrażenie.
Częste koszenie to jedno ale ważna jest też kosiarka. Pan miał maszynę bębnową z kilkoma bębnami a na każdym kilkanaście ostrze.
Kupiłem taką kosiarkę ręczną w zeszłym roki z jednym bębnem i bodajże 8 ostrzami. Kosiłem nią trawę cały sezon. W tym roku jakoś nie mogę się przemóc i idę na łatwiznę z elektryczną. Najciekawsze były miny dzieciaków sąsiadów które pytały się jak to jest że kosi bez kabla i jest taka cicha :)

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.