Hałaśliwi sąsiedzi

Pragnę zwrócić uwage na hałaśliwych sasiadów, którzy mieszkając obok nie zważaja na to, że za ścianą też mieszkaja inni ... Chodzi mi o głośne słuchanie muzyki. Ok każdy ma prawo posłuchać muzyki ale bądźmy ludźmi i nie zachowujmy się jak ludzie bez kultury !! To, że mieszkasz w bliźniaku do czegoś zobowiązuje !!!

Głoszne słuchanie muzykI nawet w dzień to przesada !!!! Wieć jeśli kogoś nie było stać na wybudowanie domu i sobie tam hałasowanie to niech się dostosuje bo w budynku nie jest sam !!! Link do archiwum: http://www.mojedopiewo.pl/forum/dabrowka/halasliwi...

o jojoj

Idź i grzecznie poproś o ściszenie jak Ci przeszkadza, a nie "zwracasz uwagę na forum".... czyją uwagę moją?, innych forumowiczów?...liczysz że to przeczytają Ci właściwi?
Bez przesady, o ile nie masz małego dziecka, które w dzień śpi (wtedy idź i powiedz o tym) to możesz sobie jedynie "szczekać na forum".
Muzyka Ci przeszkadza? Słabe. No ale każdy ma swoja zajawkę, ja też ;)
Mnie drażni śmiech, płacz i wrzaski dzieci z sąsiedztwa i wiesz co robię? Zamykam okna i mordę bo tylko tyle mogę :D

p.s. i od razu diagnoza portfela sasiada oraz jego kultury...a jak arii operowych głośno słucha albo napier..la w pianino to kulturalny czy cham?

Chodzi mi o ogólne zwrócenie

Chodzi mi o ogólne zwrócenie uwagi na problem, dlatego pisze na forum. Jeśli mieszka sie w bloku to trzeba liczyć się z tym i zachowywać w miarę nie za bardzo głośno aby nie przeszkadzać ludzą za ścianą ! muzyka mi nie przeszkadza, przeszkadza mi to, że ktoś jej głośno słucha, tak,że ja bardzo dobrze słyszę wszystkie słowa piosenki w domu !!! i nie zamierzam siedzieć cicho w porównaniu do Twojej osoby, i bardzo mi przykro, bo mam poczucie,że w życiu tez tak wszystkim ustępujesz , jesli ktoś na Ciebie krzyczy albo bije to pozwalasz na to ?- takie porówanie, bo ja nie. są normy społeczne do których trzeba sie dostosować i tyle. A PROPOS proszenia o ściszenie - prosiłam :) widać nic to nie daje... widać nie zrozumiałeś przekazu tylko się czepiasz słówek ..pozdrawiam

no moją uwagę zwróciłaś :)

jeśli o to Ci chodziło to bingo :D

porównaniu do Twojej osoby

"w porównaniu do mojej osoby"
Twoja osoba ma problem (co to ku..a za zajeb..ty zwrot :bigsmile: muszę się nauczyć tej nowomowy) ja staram się ich nie mieć jeśli nie muszę, tyle.
Nadal fascynuje mnie jak szybko stawiasz diagnozę, bo tak uwielbiam jak mnie biją i krzyczą, chciałabyś też na mnie pokrzyczeć i dać klapsa :love: ?!

i własnie taki był mój cel

i własnie taki był mój cel !!! jestem kontrowersyjna to zwracasz uwagę na mój sposób pisania i to, że szybko stawiam diagnozę też wprawia Cię w jakiś sposób w irytację. gdybym grzecznie pisała na forum zwrócił byś uwage ?? raczej nie sądzę :) dziś taki jest swiat- to co jest nie po twojej mysli zwraca uwagę i taki był mój cel, zwrócenie uwagi na banalnie prosty wpis "hałaśliwi sąsiedzi" i przez przyciągnięcie hasłem zwrócenie uwagi czytelnika na treść :) tak funkcjonują tabloidy, reklamy, cały marketing. nie musisz odpisywać - a chcesz, bo to robisz, po każdym moim wpisie, dlatego bawi mnie to, że wkurzają Cie moje wpisy (zwracasz też uwage na składnie) a i tak na nie odpisujesz.jesli nie masz sąsiadów to fajnie ale uszanuj to, że poruszam problem osób które ich posiadają a Ty sie wyraźnie czepiasz. Poprostu myślę, i wydaje mi się, że tez tak myśli większość z osób które posiadają sąsiadów i mieszkają w blokach,że nie jest fajnie gdy słyszysz głośna muzykę za scianą lub czyjąś kłótnie. owszem powiesz mogę się wyprowadzić. ale dlaczego to ja mam się dostosowywać skoro nikomu nie przeszkadzam ??? może to osoba która w w głębokim poważaniu to, ze za ściana mieszkają inni powinna się dostosować skoro mieszka w bloku ??? nie uważasz ? pozdrawiam

Jeśli mogę coś zasugerować

Jeśli mogę coś zasugerować ,to zacznij proszę od jakichś namiarów. Konkrety po prostu!
Na przykład: Mieszkam na ulicy X w Dąbrówce, mam sąsiada który napiernicza głośną muzę dzień w dzień.
Być może zgłosi się kolejny sąsiad "oburzony" , łatwiej Wam potem będzie ponarzekać albo ponakręcać się razem. Może wspólnie więcej coś wymyślicie...:) Może już ktoś reagował i nic to nie dało? Może ktoś podpowie co należy zrobić? Lub w skrajnie korzystnym przypadku, przeczyta to sam hałasujący i okaże się być miłym i sympatycznym kolesiem i sam się uciszy...
A jak nie podasz szczegółów? To tylko narzekanie. Załóż temat "Narzekalnia" i tam wylewaj smutki.

popieram Magdę

Temat rzeka powracający szczególnie latem.Kultury i dobrego wychowania niektórym brak dlatego wydzierają mordę na całą wioskę i mają wszystkich w d.Ważne że oni są na topie.Prymitywne zachowania należy tępić z całą stanowczością dlatego popieram Magdę.

dzieki za zrozumienie bo jak

dzieki za zrozumienie bo jak narazie ludzie, którzy wypowidaja się na forum na temat zaczęty przeze mnie, tylko mnie atakują...więc zaczynam się zastanawiać czy może sami tak nie postepują- skoro nie widzą problemu..? a problem jest! dlatego poruszam ten temat, nie w celu zwrócenia uwagi czytelnika na mój styl pisania, składnie i inne wytykane mi błędy przez "forowiczów" - tylko ze względu na zwrócenie uwagi ludzi na to,że mieszkając w bloku i zachowując się głośno MOŻNA KOMUŚ POPROSTU PRZESZKADZAĆ !!! i nie chodzi mi tu o kulture danej osoby a zrozumienie ! żeby tacy własnie śąsiedzi zrozumieli, że za ścianą też mieszkają ludzie i chcą mnieć zwyczajnie święty spokój...

Ale jakim ludziom chcesz

Ale jakim ludziom chcesz zwrócić uwagę?
Kulturalny , potrafiący się zachować człowiek nie będzie puszczał głośno muzyki , kosił trawy w niedziele lub wiercił w ścianie po 23.00. Bo po prostu jest tak nauczony.
Na buraka który ma w poważaniu tak sąsiadów , jak i Twoje posty na forum , to nie działa jeśli bezpośrednio nie wskażesz go "palcami".
Jeśli widzisz gdzieś w moim poście atak z mojej strony to niestety mylnie to odbierasz.
Oczywiście że popieram Twoją wypowiedź.

popieram. nie wspomnę o

popieram. nie wspomnę o dzieciakach a tym bardziej o ich rodzicach na trampolinie. przez zamknięte drzwi balkonowe słychać te krzyki!

sposób jest prosty

...wystawiam mały "piecyk" i wrzucam Behemota na full..., jak na razie 100% skuteczności...

Ależ wy macie problemy!

Ależ wy macie problemy! Ludzie z i w Dąbrówce mają wiecznie problemy ze wszystkim. Przeprowadziliście się na wieś, myśleliście że będziecie mieć spokój,a tu Linea/Nickiel zrobiło wam ogromne osiedle, pociągi/samochody/dzieci/zwierzęta przeszkadzają, wszystko przeszkadza. Wiecznie coś! Masz uciążliwych sąsiadów? Idź i pogadaj z nimi, jak nie poskutkuje, to w końcu jest straż gminna czy policja,tak? Najlepiej wylewać żale i jady w internecie. Brak słów!

nie dziwię się

ludzie nie maja w sobie odrobiny zrozumienia
jest problem, to pisze sie tu o nim, czy to zabronione?
uwazam, że jesli choc 2 osoby czytajac taki post pomysla- kurcze moze jestem za głosno i przeszkadzam sąsiadowi to już bedzie sukces
bo tych dwoje sasiadów bedzie miało choc odrobine spokoju wiecej
swoja droga - szanujmy sasiadów, przydaja sie jak nikt inny

Bardzo sie cieszę,ze coraz

Bardzo sie cieszę,ze coraz więcej ludzi zwraca uwage na wpisy na forum i dyskutuje. Oczywiście na tym polega dyskusja ,że sa wpisy za i przeciw, dzieki franek.Zyd, za zrozumienie bo własnie o taki przekaz mi chodzi, o jakim mówi franek.zyd. Przeczytajcie i zastanówcie się czy nie przeszkadzacie komuś, a nie atakujecie, ja napewno nie będe wskazywała osoby na forum z imienia i nazwiska, bo to nie jest mój cel. Celem jest zwrócenie uwagi na problem, może kilka osób przeczyta to i walnie sie w piers i powie ok może rzeczywiście przeszkadzam komuś jesli głośno słucham muzyki, niekoniecznie może przeczyta to mój sasiad i tą muzyke ściszy ale może taka refleksja przyjdzie do każdego z was który to przeczyta i nie odrazu zmieni ale chociaz sie zastanowi czy nie przeszkadza niekiedy innym mieszkającym za ścianą...

koszenie trawy w niedziele

Areq nie rozumiem twojego oburzenia faktem koszenia trawy w nd, tymbardziej stwierdzenia ze osobom dopuszczajacym sie owego koszenia trawy w nd brak kultury. Ludzie mamy wolny kraj jezeli nie ma ciszy nocnej a to kazdy ma prawo robic co mu sie podoba. Jezeli komus przeszkadza koszenia trawy to niech sie wyprowadzi na blokowisko np rataje, tam jest malo trawnikow wiec i kosiarek bedzie mniej ;)))

Czyli koszenie trawy jest

Czyli koszenie trawy jest o.k. ale puszczanie muzyki oraz zabawy dzieci na trampolinie już nie.?:) Może zróbmy listę zakazanych, głośnych zabaw odrębnie na wsi Dąbrówka oraz dla porównania na blokowisku w Poznaniu.
Mnie nie przeszkadza:
a) koszenie trawy w niedziele (z wyjątkiem takiego koszenia jakie zaserwował mi sąsiad O 6.00 RANO W NIEDZIELE)
b) hałas dzieci na trampolinie
c) płacz małych dzieci
d) głośna muzyka do rozsądnych godzin (22.00-23.00)
e) okazjonalne balety u sąsiada z muzyką
f) remont płytek tarasowych z odkuwaniem majslem u sąsiada
itp. itd.
Natomiast nie powinno budzić Twojego oburzenia nazwanie kolesia , który kosi trawę w niedzielę lub hałasuje dzień w dzień głośnikiem za oknem , burakiem. I tyle.
Ty możesz uważać inaczej. Mamy wolny kraj:)
Mam to szczęście ,że mój dom jest wolnostojący, być może w blokach położonych poziomo :) w Dąbrówce uważałbym inaczej...

Złoś temat na Policję

Złoś temat na Policję i po temacie.

Przecież napisałem ,że mi nie

Przecież napisałem ,że mi nie przeszkadza...

jaka policja?

rozmowa- to jest rozwiazanie. Szczera spokojna rozmowa, słuchaj czy móglbys nie robic tego i tego- dojscie do kompromisu a nie Policja. Skad wy sie przeprowadziliscie?

Dodaj komentarz

CAPTCHA obrazkowa
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.